Pranzunki/prandzonki
Zwarta, gęsta masa z ziemniaków i mąki, nakładana na talerz łyżką, z widocznymi drobnymi grudkami, a na wierzchu skwarki z boczku i podsmażona cebula. Tak wyglądają pranzunki, nazywane też prandzonkami, prażonkami albo prażuchami. Kolor mają od jasno- do ciemnożółtego, zależnie od odmiany ziemniaków, a smakują i pachną gotowanymi ziemniakami, smażonym boczkiem i cebulą. To proste, sycące danie jednogarnkowe ze śląskiej wsi. Pranzunki trafiły na Listę Produktów Tradycyjnych 1 czerwca 2020 roku.
Kuchnia, w której królowały ziemniaki
Na śląskiej wsi posiłki były powtarzalne i mało urozmaicone. Gotowano głównie z ziemniaków i kapusty, często na cały dzień, a to, co zostało, odgrzewano nazajutrz, żeby nic się nie zmarnowało. Ziemniaki dotarły na Śląsk stosunkowo późno, w drugiej połowie XVIII wieku, ale szybko zyskały popularność. Wyparły z jadłospisu rzepę i inne rośliny, które wcześniej były podstawą wiejskiej kuchni.
Etnografka Zofia Szromba-Rysowa w pracy „Pożywienie ludności wiejskiej na Śląsku” przytacza wypowiedzi mieszkańców wsi: „pirwej nic, ino jaby a jaby”, czyli wcześniej nic, tylko ziemniaki i ziemniaki, albo że w domu jadło się stale kartofle i kwaśne mleko. Ziemniaki najpierw zastępowały zboża, a potem stały się podstawowym produktem w rejonach, gdzie uprawiano głównie żyto i ziemniaki.
Ziemniaki w Kujakowicach
O znaczeniu ziemniaków w Kujakowicach wiadomo z materiałów archiwalnych o żywieniu ludności miejscowej i napływowej na Śląsku Opolskim. W latach 60. XX wieku badania terenowe prowadziła tam sekcja etnograficzna Instytutu Śląskiego w Opolu. Mieszkańcy opowiadali, że ziemniaki miały dla wsi wręcz gospodarcze znaczenie, a dobry urodzaj zależał między innymi od rodzaju gleby. Pranzunki na listę zgłosiło Koło Gospodyń Wiejskich z Kujakowic w gminie Kluczbork.
Znane od XIX wieku
Pranzunki znano na Śląsku już pod koniec XIX wieku. Świadczy o tym fragment utworu „Stary kościół miechowski” ks. Norberta Bonczyka: „właśnie siedziała liczna Podeszwów rodzina, przy prażonkach z maślanką, gdy wpadła nowina”. Potrawę wspomina też Mieczysława Gładysz w książce „Stare i Nowe Siołkowice”, opisując ją jako gotowane ziemniaki rozmieszane z paroma łyżkami mąki pszennej lub ziemniaczanej, prażonej na ogniu. Przepisy można znaleźć także w śląskich książkach kucharskich, między innymi w „Nowej kuchni śląskiej” i w zbiorze ks. Andrzeja Hanicha o kulinarnym dziedzictwie Opolszczyzny.
Smak dzieciństwa
Choć pranzunki uchodziły za potrawę biedną, w wielu rodzinach są przysmakiem i wspomnieniem dzieciństwa. Tradycja ich przyrządzania przechodzi ustnie z pokolenia na pokolenie. Dorosłe dzieci, odwiedzając rodziców w zwykły dzień, często proszą o pranzunki, bo nikt nie zrobi ich tak dobrze jak mama czy babcia.
Skąd nazwa i jak wychodzą dobre pranzunki
Nazwa wywodzi się od prażenia, czyli podgrzewania mąki na ogniu razem z ziemniakami w jednym garnku. Mąka nie jest wsypywana do gotowej masy, lecz prażona w gorącej wodzie nad ziemniakami, dzięki czemu traci surowy smak i łączy się z krochmalem w gęstą, kleistą całość. Stąd biorą się charakterystyczne drobne grudki, które dla wielu osób są oznaką, że danie zrobiono po domowemu.
Gospodynie radzą, by do pranzunków wybierać ziemniaki mączyste, bo dobrze się rozpadają i dają gładszą masę. Ważne jest też, żeby nie odlewać całej wody od razu. Lepiej zostawić jej więcej i odlać nadmiar dopiero po zaparzeniu mąki, bo za suche pranzunki trudno potem uratować. Masy nie miksuje się, tylko tłucze ręcznie.
Przepis: pranzunki z boczkiem i cebulą
Na 4 porcje.
Składniki
- 7–8 dużych ziemniaków
- ok. 1,5 szklanki mąki ziemniaczanej
- sól
- 250 g wędzonego boczku
- 1 cebula
Przygotowanie
- Ziemniaki obierz, umyj i zalej większą ilością wody niż do zwykłego gotowania. Posól i zagotuj.
- Gdy ziemniaki będą miękkie, wsyp mąkę, zamieszaj i zostaw jeszcze na kilka minut na małym ogniu.
- Jeśli zostało za dużo wody, odlej jej część, a ziemniaki potłucz z powstałym krochmalem na gęstą, jednolitą masę.
- Boczek pokrój w kostkę i wytop na patelni, dodaj posiekaną cebulę i podsmaż na złoto.
- Masę nabieraj łyżką i nakładaj na talerze, zsuwając ją drugą łyżką albo ocierając o brzeg talerza.
- Polej pranzunki tłuszczem z boczkiem i cebulą.
Jak podawać pranzunki
Pranzunki są daniem sycącym i zwykle stanowią cały posiłek. Najlepiej smakują od razu, póki są gorące.
- Polane tłuszczem z podsmażonym boczkiem i cebulą, czyli w wersji najpopularniejszej.
- Z samą słoniną albo z samą cebulką, w wersji skromniejszej.
- Popijane maślanką, kefirem albo kwaśnym mlekiem, tak jak dawniej.
Gdzie spróbować
Najbliżej tradycji będzie w Kujakowicach i okolicach Kluczborka, gdzie koło gospodyń przygotowuje pranzunki na festyny, dożynki i konkursy kulinarne. W wielu wiejskich domach na Śląsku Opolskim to wciąż zwykły, codzienny obiad. Pranzunków szukaj też w gospodach z kuchnią śląską, gdzie bywają w karcie dań jako przykład dawnej, prostej kuchni. Jadąc do Kujakowic, warto zapytać miejscowe gospodynie o termin najbliższej imprezy.
Jeśli widzisz błąd we wpisie — napisz proszę do redakcji pod adres info@nietylkopierogi.pl:
- Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Pranzunki/prandzonki
- Samorząd Województwa Opolskiego, Pranzunki/prandzonki – Opolskie ze smakiem
- Samorząd Województwa Opolskiego, Pranzunki naszym produktem tradycyjnym!


