Kompot z kwity
W słoiku pływają cienkie plastry albo kostki owoców o barwie od żółtej, przez łososiową, aż po jasnoczerwoną. Zalewa jest klarowna, lekko gęsta i pachnie intensywnie, nieco cytrusowo. To kompot z kwity, czyli z pigwy, przygotowywany na zimę przez gospodynie ze Śląska Opolskiego. Od 2014 roku figuruje na Liście Produktów Tradycyjnych (LPT).
Kwita, czyli pigwa w śląskim ogrodzie
Kwita to gwarowa nazwa pigwy, owocu przypominającego żółtą, lekko omszoną gruszkę. Surowa jest twarda i cierpka, więc rzadko jada się ją bez obróbki. Za to po ugotowaniu wydobywa się z niej niezwykły aromat, za który pigwa jest ceniona w kuchni od stuleci. Na Śląsku Opolskim uprawia się ją od dawna, nie tylko dla owoców. Pigwa była też podkładką, na której szczepiono szlachetne odmiany grusz, dlatego drzewa i krzewy pigwy spotyka się w wielu starych sadach i przydomowych ogrodach.
Do kompotu nadają się tylko owoce w pełni dojrzałe, złocistożółte i pachnące. Zbiera się je późną jesienią, zwykle po pierwszych przymrozkach, kiedy miąższ jest najbardziej aromatyczny.
Zapasy śląskiej gospodyni
Śląskie gospodynie słynęły z umiejętności robienia zapasów. W spiżarniach stały rzędy słoików z kompotami, powidłami, ogórkami i kiszoną kapustą, które pozwalały przetrwać zimę i przednówek. Zwracały na to uwagę Otylia Słomczyńska i Stanisława Sochacka w książce „Nowa kuchnia śląska”, wydanej przez Instytut Śląski w Opolu w 1987 roku. Pasteryzowanie owoców w słoikach było na Śląsku powszechne i traktowane jako ważna część gospodarowania.
Kompot z kwity miał w tych zapasach szczególne miejsce. Był aromatyczny i słodki, dlatego podawano go od święta, do niedzielnego obiadu albo gościom. Kolor kompotu zależy od tego, jak długo gotuje się słoiki: im dłużej, tym bardziej czerwony robi się miąższ. Dzięki temu każda gospodyni mogła uzyskać odcień, który jej odpowiadał.
Przepis: kompot z kwity w słoikach
Na kilka słoików o pojemności 0,9–1 l.
Składniki
- dojrzałe owoce pigwy (tyle, ile zmieści się w słoikach do ½–¾ wysokości)
- 1 l wody na zalewę
- 3–4 duże łyżki cukru na każdy litr wody
Przygotowanie
- Przygotuj miskę z zimną wodą. Pigwę umyj, obierz, usuń gniazda nasienne i pokrój w cienkie plastry albo kostkę o boku około 2 cm.
- Pokrojone kawałki od razu wrzucaj do wody, bo miąższ szybko ciemnieje na powietrzu.
- Zagotuj wodę z cukrem, aż cukier całkowicie się rozpuści.
- Odsącz pigwę i napełnij nią wyparzone słoiki do połowy lub trzech czwartych wysokości.
- Zalej owoce gorącą zalewą do pełna i szczelnie zakręć słoiki.
- Ustaw słoiki w garnku z wodą i gotuj od 40 do 60 minut. Krótsze gotowanie da jaśniejszy, żółty kolor, dłuższe – łososiowy lub czerwonawy.
- Wyjmij słoiki, odstaw do ostygnięcia i przenieś do chłodnej spiżarni lub piwnicy.
Jak podawać kompot z kwity
Kompot z pigwy podaje się schłodzony, razem z owocami. Jest dość słodki i bardzo aromatyczny, więc wystarczy niewielka szklanka.
- Do niedzielnego obiadu, zamiast soku lub wody.
- Jako deser: kawałki pigwy z odrobiną zalewy, do kołocza albo babki.
- Do herbaty: łyżka zalewy z plasterkiem pigwy wzmacnia aromat naparu.
- Jako dodatek do lodów lub budyniu waniliowego.
Otwarty słoik przechowuj w lodówce i zużyj w ciągu kilku dni.
Gdzie spróbować
Kompot z kwity to przede wszystkim domowy przetwór, dlatego najłatwiej spotkać go podczas jesiennych festynów, dożynek i kiermaszów organizowanych przez koła gospodyń wiejskich na Opolszczyźnie. W Opolu i okolicznych miejscowościach warto szukać go na targach produktów regionalnych, gdzie gospodynie prezentują swoje zimowe zapasy.
Jeśli widzisz błąd we wpisie — napisz proszę do redakcji pod adres info@nietylkopierogi.pl:
- Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Kompot z kwity
- Samorząd Województwa Opolskiego, Kompot z kwity – Opolskie ze smakiem
