Koziołki
Koziołki to lekkie, smażone ciasteczka w kształcie trójkątów, rombów lub trapezów, o długości około siedmiu centymetrów, puste w środku i obficie oprószone cukrem pudrem. Pochodzą z Siedliszowic w gminie Żabno, niedaleko Tarnowa, i są wpisane na Listę Produktów Tradycyjnych (LPT). W okolicy nazywa się je też sielsowiokami albo czaskaczami.
Skąd nazwa
Nazwa koziołki wzięła się od kształtu. Podczas smażenia ciasto wybrzusza się i wygina, a jego rożki unoszą się do góry, przypominając kozie rogi. Obok tej nazwy w okolicy używa się też określenia sielsowioki, nawiązującego do Siedliszowic, oraz nazwy czaskacze. Te ludowe określenia pokazują, jak mocno ciasteczka zrosły się z lokalną tradycją i mową mieszkańców.
Jak powstają
Ciasto przygotowuje się z jaj, mąki, białego sera i maślanki. Po wyrobieniu rozwałkowuje się je cienko i kroi radełkiem lub nożem w trójkąty, romby albo trapezy. Kawałki wrzuca się na rozgrzany tłuszcz, gdzie szybko rosną i tworzą w środku pustą przestrzeń. Gotowe koziołki mają wymiary około siedem na pięć na trzy centymetry, złocisty kolor i chrupiącą skórkę. Po odsączeniu z tłuszczu posypuje się je cukrem pudrem.
Dodatek sera i maślanki sprawia, że ciasto jest delikatne i lekko kwaskowe, a pęcherze powietrza nadają mu lekkość. To odróżnia koziołki od faworków, które są cieńsze i bardziej kruche, oraz od pączków, które mają zwarte, drożdżowe wnętrze.
Przepis znany od dwóch stuleci
Receptura na koziołki jest znana w Siedliszowicach od lat 20. i 30. XIX wieku i przekazywano ją z pokolenia na pokolenie. Smażone ciasteczka przygotowywano przede wszystkim na rodzinne uroczystości i przyjęcia gości, bo z prostych składników dostępnych w każdym gospodarstwie można było szybko przygotować efektowny poczęstunek.
Dziś o tradycję dba KGW „U Tatara”, które przygotowuje koziołki na festyny, konkursy i jarmarki, dzieląc się przepisem z młodszym pokoleniem.
Promocją ciasteczek zajmuje się także Lokalna Grupa Działania „Zielony Pierścień Tarnowa”, która pokazuje je jako jeden ze smaków okolic Tarnowa.
Smażone ciasta na wiejskim stole
Ciasta smażone na tłuszczu od dawna należały do ulubionych wiejskich słodkości. Nie wymagały pieca, przygotowywało się je szybko, a ich zapach rozchodził się po całym domu. Koziołki wyróżniają się na tle innych wypieków tego typu dodatkiem białego sera i maślanki, czyli produktów, które w gospodarstwie zwykle były pod ręką.
Dzięki temu ciasteczka łączą w sobie dwie cechy dawnej kuchni: oszczędność i pomysłowość. Z kilku prostych składników powstaje przysmak, który do dziś cieszy zarówno dzieci, jak i dorosłych.
Jak smakują i jak je podawać
Świeże koziołki są chrupiące z zewnątrz i lekkie w środku, z delikatnym smakiem sera i słodyczą cukru pudru. Najlepsze są w dniu smażenia, gdy jeszcze nie straciły chrupkości.
- Na paterze, posypane obficie cukrem pudrem.
- Do kawy, herbaty lub kompotu.
- Na karnawałowy stół, obok faworków i pączków.
- Na rodzinne przyjęcia jako lekki, słodki poczęstunek.
Ciasteczka są na tyle lekkie, że trudno poprzestać na jednym. Najlepiej przechowywać je w suchym miejscu, luźno przykryte, bo zamknięte szczelnie szybko tracą chrupkość. Przed podaniem warto ponownie oprószyć je cukrem pudrem.
Gdzie spróbować
Koziołków warto szukać w gminie Żabno i okolicach Tarnowa podczas festynów, dożynek i jarmarków, na których prezentują się koła gospodyń wiejskich. Wycieczkę można połączyć ze zwiedzaniem tarnowskiego Starego Miasta, nazywanego perłą renesansu, oraz z wypadem nad Dunajec. Smażone na miejscu i jeszcze ciepłe smakują najlepiej.
Jeśli widzisz błąd we wpisie — napisz proszę do redakcji pod adres info@nietylkopierogi.pl:
- Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Koziołki – Lista Produktów Tradycyjnych, wpis 2012
- Informacja Turystyczna Tarnów, Koziołki z Żabna na Liście Produktów Tradycyjnych
