Ser kozi zamkowy

Ser kozi zamkowy ma śnieżnobiały kolor, owalny kształt i wagę od kilograma do półtora. Na powierzchni widać delikatny wzór tkaniny, w której ociekał, a w środku miękki, wilgotny miąższ o lekko grudkowatej strukturze. Smakuje świeżo i łagodnie kwaskowo, z charakterystyczną, ale nienachalną nutą koziego mleka. Od 2013 roku ser figuruje na Liście Produktów Tradycyjnych (LPT), krajowym wykazie Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Zamek nad Odrą

Nazwa sera wzięła się od miejsca. Siedlisko, wieś w powiecie nowosolskim nad Odrą, słynie z ruin zamku książąt Schönaich-Carolath, zwanego także Karolatem. Pierwsza wzmianka o warowni pochodzi z 1298 roku. Przez wieki zamek przebudowywano, a w XVI wieku zyskał okazałą renesansową bramę, która przetrwała do dziś. W 1945 roku rezydencja spłonęła i od tego czasu pozostaje w ruinie. To właśnie przy zamkowej fosie pasły się kozy, a mleko z nich trafiało do kuchni, gdzie robiono ser. Wspomnienia starszych mieszkańców o tej tradycji potwierdził etnolog, a recepturę odtworzyli gospodarze, którzy dziś ożywiają zamkowy dziedziniec.

Jak powstaje

Wyrób zaczyna się od świeżego koziego mleka, które zakwasza się naturalnie, aż powstanie delikatny skrzep. Skrzep przekłada się do tetry lub lnianego płótna i zawiesza, by serwatka spokojnie ociekała. Sera się nie prasuje — to sprawia, że zachowuje lekkość, wilgotność i łagodną, kremową strukturę. Po odcieknięciu nabiera owalnego kształtu worka, w którym wisiał. Cały proces jest prosty, ale wymaga dobrego, świeżego mleka i cierpliwości, bo pośpiech odbiera serowi delikatność.

Ser jest produktem świeżym. Przechowuje się go w lodówce i najlepiej zjeść w ciągu kilku dni, gdy smak jest najczystszy.

Kozy, gospodarstwo i święto

Ser zgłosili do krajowego wykazu Kamila i Marcin Wojnowscy, którzy prowadzą w Siedlisku gospodarstwo rolno-agroturystyczne QZKO. Hodują kozy, wyrabiają sery i organizują wydarzenia w ruinach zamku. Jednym z nich jest wiosenne Święto Bzów, odbywające się na zamkowym dziedzińcu, gdy kwitną krzewy wokół murów. Goście mogą wtedy spróbować sera, posłuchać muzyki i zwiedzić ruiny.

Jak podawać

  • Na świeżym chlebie z miodem i orzechami.
  • Ze szczypiorkiem, rzodkiewką i solą na śniadanie.
  • Na sałatce z rukolą, burakiem i gruszką.
  • Na grzankach zapiekanych krótko w piekarniku.
  • Do deski z owocami, konfiturą z derenia i mętnym sokiem jabłkowym.

Łagodny smak sprawia, że ser kozi zamkowy dobrze sprawdza się także u osób, które dopiero poznają kozie sery.

Ser kozi najlepiej przechowywać w lodówce, w pojemniku lub papierze do sera, z dala od produktów o intensywnym zapachu, które łatwo przejmuje. Przed podaniem wyjmuje się go wcześniej, bo w temperaturze pokojowej staje się bardziej kremowy i pełniej oddaje smak. Kozie mleko ma nieco inny skład niż krowie, a wiele osób uważa je za lżejsze.

Wycieczkę po okolicy można zaplanować tak, aby połączyć degustację z aktywnym wypoczynkiem. Dolina Odry przyciąga rowerzystów i kajakarzy, a nadrzeczne łąki i starorzecza są dobrym miejscem do obserwacji ptaków. Ser kupiony w gospodarstwie to też praktyczna pamiątka, którą łatwo zabrać w chłodnej torbie i podać w domu na desce z owocami, miodem i pieczywem.

Gdzie spróbować

Siedlisko leży kilkanaście kilometrów od Nowej Soli. Ruiny zamku Carolath z renesansową bramą to jeden z najciekawszych zabytków południa województwa lubuskiego, a z murów rozciąga się widok na dolinę Odry. Wizytę można połączyć ze spacerem po parku i rowerową wycieczką wzdłuż rzeki. Ser najłatwiej kupić w gospodarstwie lub podczas wydarzeń na zamku.

Gdzie kupić

  • Gospodarstwo rolno-agroturystyczne QZKO (Kamila i Marcin Wojnowscy) — strona producenta, ul. Nowosolska 5A, 67-112 Siedlisko, tel. 666 946 625

Jeśli widzisz błąd we wpisie — napisz proszę do redakcji pod adres info@nietylkopierogi.pl:

Źródła:

Zobacz też