Szlak „Niech Cię Zakole”

Szlak „Niech Cię Zakole” prowadzi przez Zakole Dolnej Wisły. Jagnięcina, gęsina kołudzka, powidła i olej rydzowy, rejsy z Fordonu i Festiwal Smaku w Grucznie.

Szlak „Niech Cię Zakole” to kulinarna trasa po Zakolu Dolnej Wisły, malowniczym terenie w okolicach Bydgoszczy, gdzie rzeka zmienia kierunek i skręca na północ. Powstał w 2016 roku i łączy 15 punktów: gospodarstwa, przetwórnie, restauracje i miejsca, w których można spróbować lokalnych produktów. Na szlaku poznasz jagnięcinę, gęsinę kołudzką, wieprzowinę ze świń rasy złotnickiej, kapustę, powidła i olej rydzowy. Trasę można pokonać samochodem, rowerem, a nawet statkiem po Wiśle. Podpowiadamy, co zjeść i jak zaplanować wyjazd.

Zakole Dolnej Wisły

Zakole Dolnej Wisły to obszar wokół Bydgoszczy, Ostromecka i Fordonu, gdzie Wisła zmienia bieg i płynie w kierunku Bałtyku. Szerokie doliny, skarpy porośnięte lasem i żyzne łąki od wieków sprzyjały rolnictwu i hodowli. W XVII i XVIII wieku osiedlali się tu mennonici, osadnicy z Niderlandów, którzy osuszali tereny zalewowe i zakładali gospodarstwa. Po nich zostały charakterystyczne domy podcieniowe, cmentarze i tradycje rolnicze. Dzisiejszy szlak nawiązuje do tego dziedzictwa, łącząc przyrodę, historię i lokalną kuchnię.

Jak powstał szlak

Inicjatorem szlaku był Piotr Lenart, który skupił wokół siebie lokalnych rolników, przetwórców i restauratorów. Członkowie szlaku nazywają siebie „Lansjerami”, a ich celem jest promowanie produktów z Zakola i przywracanie rodzimych ras zwierząt. Dzięki szlakowi wiele małych gospodarstw znalazło nowych klientów, a turyści otrzymali powód, by odwiedzać okolice Bydgoszczy nie tylko przy okazji wizyty w mieście.

Co zjeść na szlaku

Sercem szlaku są rodzime rasy zwierząt. Jagnięcina z lokalnych hodowli jest delikatna i aromatyczna, a gęsina kołudzka pochodzi od gęsi białych kołudzkich, cenionej polskiej rasy. Wieprzowina ze świń złotnickich ma więcej tłuszczu śródmięśniowego, dzięki czemu jest soczysta i smaczna. Nad Wisłą od dawna uprawia się kapustę, stąd nazwa Kapuściane Zagłębie. W rejonie Strzelec Dolnych, Gruczna i Kozielca leży Powidłowa Kraina, gdzie z węgierek smaży się gęste powidła. Szlak promuje też olej rydzowy tłoczony z lnianki, mak i miody. W Bydgoszczy warto spróbować sznytki, czyli kanapki z lokalnymi dodatkami.

Pętle smaku

Szlak podzielono na pętle, które ułatwiają planowanie wycieczki. Mennonicka Pętla Smaku prowadzi przez wsie związane z osadnictwem mennonickim i w 2023 roku otrzymała wyróżnienie jako produkt turystyczny. Fordońsko-Ostromecka Pętla zaczyna się w Starym Fordonie i prowadzi do Ostromecka z zespołem pałacowo-parkowym. Po drodze można zajrzeć do Winnicy przy Talerzyku, gdzie produkuje się wino z lokalnych winogron, oraz do gospodarstw z serami i przetworami. W Bistro Zakolec spróbujesz potraw przygotowanych z produktów członków szlaku.

Rejsy i rowery

Jednym z atutów szlaku jest możliwość poznania go z perspektywy rzeki. Ze Starego Fordonu wypływają statki, które zabierają turystów w rejs po Wiśle, często połączony z degustacją lokalnych produktów. Dla aktywnych przygotowano trasy rowerowe wzdłuż Wisły i przez nadwiślańskie wsie. Na trasie organizowane są też wydarzenia z kuchnią objazdową, podczas których kucharze przygotowują dania na świeżym powietrzu.

Wydarzenia

Najważniejszym wydarzeniem jest Festiwal Smaku w Grucznie, jedno z największych świąt kulinarnych w regionie, na którym prezentują się producenci z całej Polski. Jesienią odbywa się Święto Śliwki, a latem Makowe Lato. W sezonie warto obserwować kalendarz imprez, bo przy szlaku często organizowane są warsztaty, degustacje i dni otwarte gospodarstw.

Propozycja na weekend

Pierwszego dnia zacznij od Starego Fordonu i rejsu po Wiśle, a następnie pojedź do Ostromecka na spacer po parku i obiad z jagnięciną lub gęsiną. Po południu odwiedź winnicę i gospodarstwo z przetworami. Drugiego dnia przejedź Mennonicką Pętlą Smaku, zatrzymując się w Powidłowej Krainie i w Grucznie. Na koniec kup olej rydzowy, powidła i kapustę kiszoną na drogę.

Rodzime rasy na talerzu

Szczególną dumą szlaku jest powrót rodzimych ras zwierząt, które jeszcze kilkadziesiąt lat temu były zagrożone wyginięciem. Gęś biała kołudzka wywodzi się z hodowli w Kołudzie Wielkiej na Kujawach i daje mięso o wyrazistym smaku, idealne na świętomarcińską pieczeń. Świnia złotnicka, nazywana polskim mangalicą, rośnie wolniej niż rasy przemysłowe, ale jej mięso jest marmurkowe i soczyste. Owce wypasane na nadwiślańskich łąkach dają delikatną jagnięcinę, którą restauracje szlaku podają pieczoną z ziołami albo duszoną z warzywami. Wybierając te produkty, wspierasz hodowców, którzy dbają o zachowanie bioróżnorodności.

Co przywieźć do domu

Z Zakola warto wrócić z koszem lokalnych smakołyków. Najpopularniejsze są powidła śliwkowe smażone bez cukru, olej rydzowy o orzechowym aromacie, kapusta kiszona w beczkach, miody z nadwiślańskich pasiek i wędliny z mięsa złotnickiego. Wiele gospodarstw sprzedaje też sery, soki i nalewki. Produkty najlepiej kupować bezpośrednio u wytwórców, bo wtedy masz pewność ich pochodzenia.

Kiedy jechać

Najlepszym czasem są miesiące od maja do października, gdy działają rejsy i gospodarstwa przyjmują gości. Sierpień i wrzesień to pora festiwali, a jesienią trwa smażenie powideł. Bazą wypadową może być Bydgoszcz, która oferuje dużo noclegów i dobre połączenia, a także Toruń, położony niedaleko na wschód.

Jeśli widzisz błąd we wpisie — napisz proszę do redakcji pod adres info@nietylkopierogi.pl:

Źródła:

Zobacz też