Syrop z czarnego bzu z Kałęczewa
Gęsty, ciemnofioletowy, niemal czarny w butelce, słodki z lekką cierpkością — syrop z czarnego bzu z Kałęczewa to przetwór, który od pokoleń przygotowuje się w dolinie Mrogi. Owoce zbiera się na przełomie sierpnia i września, kiedy krzewy uginają się pod ciężarem baldachów. W lipcu 2017 roku syrop wpisano na Listę Produktów Tradycyjnych (LPT) prowadzoną przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
Wygląd i smak
Syrop ma intensywny, ciemnofioletowy kolor z czarnym odcieniem, który pod światło przechodzi w głęboki rubin. Jest gęsty i powoli spływa z łyżki. W smaku łączy słodycz cukru z charakterystyczną, lekko cierpką nutą owoców bzu, a w zapachu czuć leśne, nieco ziemiste aromaty. To smak wyraźny, który dobrze sprawdza się jako dodatek, a nie samodzielny napój.
Od zbieractwa do domowej spiżarni
Czarny bez rośnie dziko na miedzach, skrajach lasów i przy zabudowaniach. W XIX wieku zbieranie jego kwiatów i owoców było powszechnym zajęciem na wsi. Owoców nie jadano na surowo — suszono je i parzono z nich napar, a z czasem zaczęto przygotowywać syrop. Taki zapas był w wiejskich domach cenny zimą, kiedy brakowało świeżych owoców, a gorąca herbata z dodatkiem słodkiego syropu rozgrzewała po pracy w obejściu.
W Kałęczewie, położonym w gminie Brzeziny, tradycję tę kultywuje się do dziś. Wieś znana jest z przetworów owocowych — z tej samej miejscowości na Liście Produktów Tradycyjnych znalazły się także soki jabłkowy, pomidorowy, wiśniowy i śliwkowy oraz powidła śliwkowe i konfitura wiśniowa.
Prasa, gotowanie i butelki
Dojrzałe baldachy zbiera się w suchy dzień i oddziela owoce od szypułek. Następnie zasypuje się je cukrem i odstawia, aby puściły sok. Owoce przekłada się do prasy ze śrubą, która pozwala wycisnąć z nich jak najwięcej soku. Uzyskany płyn gotuje się, aż zgęstnieje, a gorący syrop przelewa do czystych butelek i szczelnie zamyka. Owoce czarnego bzu przed spożyciem zawsze poddaje się obróbce termicznej, dlatego gotowanie jest nieodłącznym etapem przygotowania syropu.
Jak używać syropu
Syrop z czarnego bzu to przede wszystkim dodatek do napojów i deserów.
- Do gorącej herbaty w chłodne, zimowe dni.
- Rozcieńczony wodą jako domowy napój owocowy.
- Jako polewa do naleśników, racuchów i lodów waniliowych.
- Do domowych nalewek i deserów z twarogiem.
Otwartą butelkę najlepiej przechowywać w lodówce i zużyć w ciągu kilku tygodni.
Czarny bez od dawna zajmował ważne miejsce w wiejskiej kulturze. Krzew rósł przy domach i obejściach, a jego kwiaty zbierane wiosną wykorzystywano do placków smażonych w cieście i do domowych napojów. Owoce zbierane późnym latem zamykały sezon, a syrop stawał się jednym z ostatnich przetworów przed nadejściem jesieni.
Do syropu wybiera się wyłącznie w pełni dojrzałe, ciemne owoce, bez zielonych jagód i fragmentów szypułek. To żmudna praca, ale od niej zależy smak i kolor gotowego przetworu.
Gdzie spróbować
Kałęczew leży na skraju Parku Krajobrazowego Wzniesień Łódzkich, w malowniczej dolinie Mrogi. Okolica przyciąga rowerzystów i piechurów, a jesienią krzewy czarnego bzu przy drogach przypominają o sezonie na przetwory. Przetwory z Kałęczewa można spotkać na jarmarkach, dożynkach i targach produktów regionalnych w powiecie brzezińskim oraz na wydarzeniach promujących żywność tradycyjną województwa łódzkiego.
Syrop z czarnego bzu z Kałęczewa to smak późnego lata zamknięty w butelce. Łyżka dodana do zimowej herbaty przypomina o sierpniowych zbiorach w dolinie Mrogi.
Jeśli widzisz błąd we wpisie — napisz proszę do redakcji pod adres info@nietylkopierogi.pl:
- Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Syrop z czarnego bzu z Kałęczewa – Lista Produktów Tradycyjnych, wpis 2017
- Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego, Lista produktów tradycyjnych Województwa Łódzkiego
