Kiełbasa z Księżych Młynów

Cienka, brązowa z zewnątrz i różowa w środku, o kruchym mięsie i zapachu akacjowego dymu — kiełbasa z Księżych Młynów to wyrób z niewielkiej wsi nad Wartą, w gminie Pęczniew. Ma średnicę około trzech centymetrów i naturalną osłonkę, a jej przygotowanie trwa dwa dni. W maju 2017 roku została wpisana na Listę Produktów Tradycyjnych (LPT) prowadzoną przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Brązowa osłonka, różowy środek

Kiełbasa ma postać długich, lekko wygiętych pętów w jelicie naturalnym. Powierzchnia jest brązowa, lekko pomarszczona, matowa po wędzeniu. Po przekrojeniu widać różowy farsz z wyraźnymi kawałkami mięsa i tłuszczu, bez jednolitej, zmielonej masy. Konsystencja jest krucha, a smak wyraźnie mięsny, lekko słony, z aromatem dymu i przypraw. To wędlina, w której czuć jakość surowca, bo nic nie przykrywa smaku wieprzowiny.

Łopatka, golonka i boczek

Do kiełbasy wybiera się trzy elementy wieprzowe: łopatkę, golonkę i boczek. Mięso kroi się, przyprawia i wyrabia ręką, aż masa stanie się kleista i dobrze połączona. Farsz nadziewa się w jelita jeszcze tego samego dnia, aby mięso nie straciło świeżości. Ręczne wyrabianie ma znaczenie, bo pozwala zachować wyraźną strukturę kawałków mięsa, którą widać na przekroju.

Beczka bez dna i dym z akacji

Najbardziej charakterystyczny jest sposób wędzenia. Tradycyjna wędzarnia to beczka bez dna ustawiona nad wykopanym w ziemi paleniskiem, z którego dym prowadzi się do wnętrza. Pali się drewnem akacjowym i olchowym, które dają ciepły kolor i łagodny aromat. Po pierwszym wędzeniu kiełbasę parzy się przez kilka minut, a następnie hartuje w zimnej wodzie, żeby osłonka się napięła. Potem wiesza się ją do suszenia nad kuchnią, a następnego dnia podwędza jeszcze gorącym dymem. Ten wieloetapowy proces sprawia, że kiełbasa jest krucha, aromatyczna i dłużej zachowuje świeżość.

Wieś nad Wartą

Księże Młyny leżą w powiecie poddębickim, w pobliżu Zbiornika Jeziorsko, jednego z największych sztucznych zbiorników na Warcie. Nazwa wsi przypomina o młynach, które dawniej działały nad rzeką. Domowe wyroby wędliniarskie były tu, podobnie jak w innych wsiach regionu, podstawą zimowych zapasów, a kiełbasę przygotowywano zwłaszcza na święta, wesela i inne rodzinne uroczystości. Z tej samej miejscowości pochodzą też wędzonki z Księżych Młynów, również wpisane na Listę Produktów Tradycyjnych.

Jak podawać

  • Na zimno, pokrojoną w ukośne plastry, z chlebem i ogórkiem kiszonym.
  • Na ciepło, podsmażoną na patelni z cebulą.
  • Z ogniska lub grilla, z musztardą i chrzanem.
  • Jako dodatek do żuru, kapuśniaku lub grochówki.

Kiełbasa dobrze znosi przechowywanie w chłodnym miejscu, a podsuszona przez kilka dni nabiera intensywniejszego smaku.

Do kiełbasy z Księżych Młynów najlepiej pasuje razowy chleb na zakwasie, kiszona kapusta i ostry chrzan. Na wiejskich przyjęciach podawano ją na dużych półmiskach razem z innymi wędlinami, kaszanką i salcesonem, a resztki trafiały następnego dnia do jajecznicy lub zupy.

Gdzie spróbować

Okolice Pęczniewa to dobre miejsce na wyjazd dla miłośników przyrody: zbiornik Jeziorsko jest ważną ostoją ptaków wodnych, a brzegi Warty przyciągają wędkarzy i rowerzystów. Kiełbasę z Księżych Młynów najłatwiej spotkać na festynach, dożynkach i jarmarkach w powiecie poddębickim oraz na wydarzeniach promujących żywność tradycyjną województwa łódzkiego.

Kiełbasa z Księżych Młynów dowodzi, że prosta beczka i dobrze dobrane drewno wystarczą, by stworzyć wędlinę o niepowtarzalnym charakterze.

Jeśli widzisz błąd we wpisie — napisz proszę do redakcji pod adres info@nietylkopierogi.pl:

Źródła:

Zobacz też