Kaszanka szydłowiecka z wątróbką w kostkę krojoną
Kaszanka szydłowiecka z wątróbką krojoną w kostkę to wyrób z kaszy gryczanej, krwi, podrobów i wątróbki, robiony w Szydłowcu na południu Mazowsza. Od innych kaszanek odróżniają ją widoczne kawałki wątróbki. Od 2010 roku kaszanka szydłowiecka z wątróbką w kostkę krojoną jest na Liście Produktów Tradycyjnych (LPT).
Wianek z kostkami wątróbki
Kaszanka ma kształt spłaszczonego walca o owalnym przekroju i jest formowana w wianki wiązane sznurkiem. Jedna sztuka waży od 30 do 50 dekagramów. Z zewnątrz jest jasnopopielata, a w przekroju brunatna. Wyraźnie widać w niej ziarna kaszy gryczanej i kostki wątróbki. Smak jest dość ostry, z wyczuwalnym pieprzem naturalnym i ziołowym.
Jak powstaje
Najpierw gotuje się podroby. W tym samym wywarze, z dodatkiem pieprzu i majeranku, gotuje się kaszę gryczaną. Cebulę kroi się w plasterki i smaży razem z wątróbką pokrojoną w kostkę. Krew lekko się podgrzewa, a potem wszystkie składniki łączy się w jedną masę.
Masą napełnia się jelita wieprzowe albo wołowe. Końce zawiązuje się sznurkiem albo spina „floczkiem”, czyli drewnianym patyczkiem o długości około 30 centymetrów. Kaszankę gotuje się od 25 do 40 minut, w zależności od grubości jelita. Wątróbkę w zakładzie kroi się ręcznie, tak jak dawniej w domu.
Rarytas z dnia świniobicia
Kaszanka była jednym z pierwszych wyrobów robionych przy świniobiciu, bo do niej trafiały krew i podroby. Miała jednak krótki termin przydatności i nie dało się jej długo przechowywać. Dlatego robiono jej niewiele, a w gospodarstwach uchodziła za rarytas, który trzeba było zjeść w ciągu kilku dni. Jedzono ją na ciepło zaraz po świniobiciu, kiedy w domu było najwięcej rąk do pracy i najwięcej głodnych.
Okolice Szydłowca słynęły z chowu świń, a ubój odbywał się sposobem gospodarczym, w zagrodzie. W tej odmianie wątróbkę zostawia się w kawałkach, a nie miele razem z resztą masy. To nadaje kaszance wyrazisty smak i ciekawy wygląd w przekroju. Kasza gryczana, typowa dla tej części Mazowsza, sprawia, że kaszanka jest sycąca i ma lekko orzechowy posmak.
Dziś kaszankę wyrabia zakład BEKON z Szydłowca. Jego kaszanka zdobyła nagrodę „Polski Producent Żywności” w 2006 roku, a kaszanka wiejska otrzymała Laur Marszałka w 2008 roku. Zakład stosuje naturalne przyprawy i mięso z własnej ubojni.
Jak podawać
- smażoną z cebulą na patelni;
- pieczoną w piekarniku albo na grillu;
- z kiszoną kapustą lub ogórkiem;
- z chlebem i musztardą.
Kaszankę najlepiej podgrzać w całości albo w grubych plastrach, żeby się nie rozpadła. Smażona cebula podkreśla smak wątróbki, a kwaśne dodatki równoważą ostrość pieprzu. Świeżą kaszankę trzeba trzymać w lodówce i zjeść w ciągu kilku dni. Można ją też obrać z jelita i podsmażyć na sypko, jak farsz, a potem podać z ziemniakami albo jajkiem sadzonym. Dobrze komponuje się z duszonymi jabłkami, które łagodzą ostrość pieprzu. Na grillu warto położyć ją na tackę, żeby nie przywarła do rusztu.
Gdzie spróbować
Kaszankę sprzedaje sklep zakładu BEKON przy ulicy Słonecznej w Szydłowcu. Na wycieczce warto zajrzeć do kościoła św. Zygmunta przy rynku i na stary cmentarz żydowski, jeden z największych na Mazowszu. Szydłowiec łatwo połączyć z wypadem do Radomia albo w Góry Świętokrzyskie.
Kaszanka szydłowiecka z wątróbką to prosty wyrób z dnia świniobicia, który dzięki kostkom wątróbki ma własny charakter. Warto spróbować jej na gorąco, prosto z patelni, z cebulą i kiszonym ogórkiem.
Jeśli widzisz błąd we wpisie — napisz proszę do redakcji pod adres info@nietylkopierogi.pl:
