Likier jajeczny radziwiłłowski

Likier jajeczny radziwiłłowski to gęsty, słodki trunek o barwie od żółtej do pomarańczowobeżowej. Pachnie żółtkiem, miodem i kwiatem akacji. Powstaje w Radziwiłłowie na Mazowszu, dawnej wsi służebnej majątku w Nieborowie, ze spirytusu, żółtek jaj, mleka, miodu akacjowego i kwiatu akacji. Od 2011 roku likier figuruje na Liście Produktów Tradycyjnych (LPT) w kategorii napojów alkoholowych.

Od wódek aromatyzowanych do kremów jajowych

Wódki aromatyzowane owocami, ziołami i miodem znano w Polsce co najmniej od XV wieku. Z czasem ze słodzonych nalewek wyrosły likiery. Lucyna Ćwierczakiewiczowa w 1893 roku podawała przepis na likier miodowy, a kilkadziesiąt lat później Cieślak w 1969 roku zaliczył kremy jajowe do najbardziej luksusowych likierów. Na litr trunku zużywano od 8 do 12 żółtek. Książka „Kuchnia polska” z 1967 roku proponowała wersję z mlekiem i winiakiem.

Pani Marianna i trunek intendenta

Radziwiłłów, Grabina Radziwiłłowska, Puszcza i Zator były dawniej wsiami służebnymi majątku w Nieborowie. Mieszkańcy podpatrywali dworskie zwyczaje, także te przy stole. Wzorce receptur na likiery pochodziły podobno od intendenta majątku. Wnuk pani Marianny opowiada, że jego babka robiła likiery z owoców i ziół, a jej jajeczny trunek ze spirytusu z miejscowej gorzelni, żółtek, mleka oraz kwiatu i miodu akacjowego na początku XX wieku konkurował z „zamorskim” likierem intendenta.

Likier pojawiał się na „babskich” spotkaniach, na przykład przy darciu pierza, gdy kobiety ze wsi zbierały się wieczorami w jednym domu. Rodzinna opowieść mówi nawet, że pijał go książę Radziwiłł. Mawiano też, że to trunek zdrowy, „bo to i jaja zdrowe, a i miód sprzyja leczeniu chorób gardła”.

Jaja zielononóżek

Dziś likier robi się z jaj kur rasy zielononóżka kuropatwiana. Wzorzec tej rasy przyjęto na zjeździe w 1921 roku, a opisał go M. Trybulski w 1925 roku. Kury z wybiegu znoszą jaja o intensywnie żółtych żółtkach, które nadają trunkowi ciepły kolor. Miód akacjowy jest jasny i delikatny, dlatego nie przykrywa smaku jajek, a jedynie podkreśla kwiatowy aromat.

Spirytus łączy się z pozostałymi składnikami powoli, tak aby żółtka się nie ścięły, a trunek pozostał gładki i aksamitny. Gotowy likier jest gęsty, oblepia ściankę kieliszka i spływa powoli. Słodycz jest wyraźna, ale zrównoważona mocą alkoholu, a w posmaku pozostaje nuta miodu i kwiatów. Smak buduje się z prostych składników: żółtek, mleka, miodu i kwiatu akacji.

Jak podawać

Likier jajeczny najlepiej smakuje lekko schłodzony, w małych kieliszkach, jako dodatek do deseru albo trunek do kawy. Sprawdza się też jako prezent przywieziony z podróży po Mazowszu.

  • Solo, po obiedzie, z kawałkiem sernika lub makowca.
  • Polany na lody waniliowe albo naleśniki z twarogiem.
  • Jako dodatek do kawy w zimowe popołudnie.
  • W kremie do tortu, zamiast części śmietany.

Butelkę po otwarciu przechowuj w lodówce i przed nalaniem delikatnie wstrząśnij, bo gęsty likier może się rozwarstwić. Jak każdy trunek, likier jajeczny warto pić z umiarem, traktując go jak deser, a nie napój do popijania.

Gdzie spróbować

Radziwiłłów leży niedaleko Skierniewic i Nieborowa. Najprościej połączyć wizytę ze zwiedzaniem pałacu w Nieborowie, dawnej siedziby Radziwiłłów z bogatymi wnętrzami i biblioteką, oraz romantycznego ogrodu w Arkadii z ruinami i świątyniami nad stawem, a o likier pytać na mazowieckich targach i jarmarkach produktów tradycyjnych. Skierniewice, z ogrodami dawnej rezydencji prymasów i jesiennym Świętem Kwiatów, Owoców i Warzyw, to dobra baza na weekend.

Jeśli widzisz błąd we wpisie — napisz proszę do redakcji pod adres info@nietylkopierogi.pl:

Zobacz też