Soki miodowe z Grębkowa

Soki miodowe z Grębkowa to klarowne napoje z dzikich owoców leśnych, doprawione miodem. Ich barwa zależy od owoców i waha się od jasnobrązowej z odcieniem czerwieni do brązowo-brunatnej. W smaku dominują owoce leśne z lekką nutą miodu. Od 2013 roku figurują na Liście Produktów Tradycyjnych (LPT) w kategorii napojów.

Dzikie owoce z lasów i łąk

Okolice Cierpięt i Grębkowa w powiecie węgrowskim to kraina lasów, łąk i torfowisk. Mieszkańcy od pokoleń korzystali z tego, co dawała natura. Zbierali dzikie owoce: dereń, dziką różę, jagody, jarzębinę, czarny bez i głóg. Niektóre z nich, jak jarzębina czy dzika róża, zrywano dopiero po pierwszych przymrozkach. Mróz łagodzi ich cierpkość i sprawia, że stają się słodsze.

Z owoców przygotowywano zapasy na zimę: soki, dżemy, powidła i susz. W czasach, gdy nie było sklepowych napojów i suplementów, takie przetwory były ważnym źródłem witamin w chłodnych miesiącach. Podawano je dzieciom i chorym, a także gościom jako domowy poczęstunek. Zbieranie owoców było zajęciem dla całej rodziny.

Jak dawniej tłoczono soki

Mieszkańcy Cierpięt wspominają, jak wyglądała praca przy sokach. Owoce myto i rozdrabniano, a potem zawijano w tkaninę i wyciskano pod prasą śrubową. Otrzymany sok doprawiano miodem, rozlewano do butelek i słojów, a następnie pasteryzowano. Z pozostałych wytłoków nic się nie marnowało: przerabiano je na dżemy i powidła.

Ważne było, by sok nie zaczął fermentować. Marta Norkowska w poradniku „Spiżarnia i zapasy zimowe”, wydanym w Warszawie w 1911 roku, pisała, że aby zachować świeży sok owocowy, trzeba nie dopuścić do jego fermentacji przez ogrzanie w zamkniętych butelkach. Ta prosta metoda pozwalała przechowywać soki przez wiele miesięcy. Butelki układano potem w chłodnej piwnicy lub spiżarni, z dala od światła, aby sok nie tracił koloru.

Miód z Grębkowa

Grębków słynie z pszczelarstwa, a miód z tej okolicy także trafił na Listę Produktów Tradycyjnych. Nic dziwnego, że to właśnie miód służył tu do słodzenia soków. Łagodzi kwaśny i cierpki smak dzikich owoców, a jednocześnie nie zagłusza ich aromatu. Dawniej był też najłatwiej dostępnym słodzidłem na wsi, w przeciwieństwie do drogiego cukru.

Soki miodowe dzisiaj

Dziś soki miodowe z Grębkowa przygotowuje się z owoców leśnych takich jak czarne jagody, czarny bez, czeremcha, tarnina, żurawina, głóg i jarzębina. Każdy z nich ma inny charakter: jagody dają słodycz i ciemną barwę, żurawina i tarnina kwasowość, a jarzębina i głóg lekko gorzkawą, ziołową nutę. Owoce łączy się z miodem grębkowskim, a gotowy sok pasteryzuje, by zachował smak i barwę.

Każda partia smakuje trochę inaczej, bo zależy od pogody, terminu zbioru i proporcji owoców. To naturalna cecha domowych przetworów, która odróżnia je od sklepowych napojów o zawsze takim samym smaku. Dla wielu osób właśnie ta zmienność jest największym urokiem.

Jak podawać

  • Rozcieńczone zimną wodą jako orzeźwiający napój latem.
  • Z ciepłą wodą lub herbatą w chłodne, jesienne wieczory.
  • Jako dodatek do deserów, naleśników i lodów.
  • Do polewania kaszy jaglanej, twarożku albo owsianki.

Gdzie spróbować

Grębków i Cierpięta leżą w pobliżu Węgrowa, który jest dobrą bazą do poznawania tej części Mazowsza. Okoliczne lasy i doliny rzek zachęcają do spacerów i jesiennego zbierania owoców. Na lokalnych festynach i jarmarkach można spróbować miodów, soków i innych przetworów od miejscowych wytwórców, a także kupić butelkę soku na drogę.

Jeśli widzisz błąd we wpisie — napisz proszę do redakcji pod adres info@nietylkopierogi.pl:

Zobacz też