Pasztet domowy szydłowiecki

Pasztet domowy szydłowiecki to pieczony pasztet z trzech rodzajów mięsa: wieprzowego, wołowego i drobiowego. Wyrabia się go w Szydłowcu, powiatowym mieście na południowym skraju Mazowsza. Od 2010 roku pasztet domowy szydłowiecki jest na Liście Produktów Tradycyjnych (LPT).

Prostokątna forma

Pasztet piecze się w prostokątnych formach. Typowy blok ma około 40 centymetrów długości, 11 centymetrów szerokości i 6 centymetrów wysokości, a w przekroju przypomina trapez. Od spodu widać paski słoniny, którymi wykłada się formę. Chronią one masę przed przypaleniem i nadają jej wilgoć.

Chropowata skórka, jasne wnętrze

Wierzch pasztetu jest chropowaty i ciemnobrązowy, przypieczony w piecu. W przekroju masa jest jasnobeżowa, z widocznymi drobinkami warzyw. Konsystencja jest miękka i smarowna, więc pasztet łatwo kroić i rozsmarowywać na chlebie. Smak jest łagodny, z wyczuwalnym mięsem i przyprawami.

Trzy mięsa w jednej formie

Połączenie wieprzowiny, wołowiny i drobiu daje pasztet pełny w smaku, ale nie tłusty. Wieprzowina odpowiada za soczystość, wołowina za głębię, a drób za delikatność. Mięso łączy się z warzywami i przyprawami, a gotową masę przekłada do form wyłożonych słoniną i piecze. Proporcje mięs i przypraw są przekazywane w zakładzie z pokolenia na pokolenie, a dokładny przepis pozostaje rodzinną tajemnicą.

Pasztet od święta

W okolicach Szydłowca pasztet pieczono na Boże Narodzenie i Wielkanoc, a także na wesela, chrzciny i odpusty. Było to danie, które przygotowywano z wyprzedzeniem, bo dobrze się przechowuje i można je kroić przez kilka dni. Na świątecznym stole stało obok wędlin i pieczeni, a resztki szły na kanapki dla gości.

Szydłowiec od dawna słynął z hodowli świń i przetwórstwa mięsa. Rolnicy ubijali zwierzęta sposobem gospodarczym i robili z nich wędliny na cały rok. Pasztet był jednym z tych wyrobów, w których wykorzystywano różne rodzaje mięsa z domowego chowu. W gospodarstwach trzymano przecież nie tylko świnie, ale też krowy i kury, więc składniki zawsze były pod ręką.

Dziś pasztet wyrabia zakład rzemieślniczy BEKON w Szydłowcu. Mięso pochodzi głównie z własnej ubojni, a żywiec kupuje się od rolników z okolicy. Do przypraw używa się wyłącznie naturalnych składników, takich jak sól, pieprz, cebula, czosnek, ziele angielskie i liść laurowy.

Jak podawać

  • na zimno, w grubych plastrach, z chlebem;
  • z ćwikłą, chrzanem albo żurawiną;
  • na kanapkach z ogórkiem kiszonym;
  • odsmażony na patelni, na ciepło.

Pasztet najlepiej kroić ostrym nożem zanurzonym w gorącej wodzie, wtedy plastry są równe. Przechowuje się go w lodówce, przykrytego papierem. Najlepiej smakuje następnego dnia po upieczeniu, gdy masa dobrze się przegryzie i stężeje. Na świątecznym półmisku warto ułożyć kilka plastrów obok marynowanych grzybów i pikli.

Gdzie spróbować

Pasztet kupisz w sklepie zakładu BEKON przy ulicy Słonecznej w Szydłowcu. Szydłowiec słynie z renesansowego zamku Radziwiłłów i ratusza z charakterystyczną attyką, a w okolicy wydobywa się piaskowiec szydłowiecki. To dobra baza do wycieczek po południowym Mazowszu.

W tym samym sklepie są też inne wyroby z Szydłowca wpisane na listę: kiełbasy pieczone i staropolskie oraz kaszanka z wątróbką. Warto kupić kilka z nich i porównać, jak różnią się sposobem krojenia mięsa, przyprawami i wędzeniem. Taki koszyk wędlin to dobra pamiątka z podróży.

Pasztet domowy szydłowiecki to wypiek z trzech mięs, przygotowywany od pokoleń na święta. Jego chropowata skórka i miękkie wnętrze dobrze pokazują, jak smakuje rzemieślnicza kuchnia z południa Mazowsza.

Jeśli widzisz błąd we wpisie — napisz proszę do redakcji pod adres info@nietylkopierogi.pl:

Zobacz też