Nalewka wiśniowa z Dobrzankowa

Ciemnoczerwona, lekko lepka ciecz, która po zakołysaniu kieliszkiem zostawia na ściankach wyraźne smugi — tak prezentuje się nalewka wiśniowa z Dobrzankowa. W smaku jest słodka, wyraźnie wiśniowa, z lekką goryczką pestek w tle. Ten trunek z północnego Mazowsza 31 maja 2019 roku został wpisany na Listę Produktów Tradycyjnych (LPT) w kategorii napojów w województwie mazowieckim.

Od klasztornych sadów do szlacheckich dworów

Tradycja przyrządzania nalewek sięga starożytności. W średniowieczu z wyrobu likworów słynęli alchemicy i mnisi, dla których trunki z owoców przyklasztornych sadów stały się źródłem dochodu. W Polsce zakonną tradycję przejęła szlachta, a z czasem nalewki zadomowiły się w niemal każdym domu. Sporządzano je w wielu odmianach i według różnych receptur, dla „zdrowotności” ducha i przyjemności. Bogactwo smaków odpowiadało temu, co rosło na pobliskich łąkach, w lasach i sadach. Domowa nalewka stała w spiżarni obok konfitur i suszu, a gospodynie przekazywały sposoby jej robienia córkom i synowym.

Wiśniowe sady nad Węgierką

Dobrzankowo to wieś w powiecie przasnyskim. Większość tutejszych gospodarstw ma własne sady, a najczęściej rosnącym w nich drzewem jest wiśnia. Na jakość owoców wpływa specyficzny mikroklimat, który tworzy sąsiedztwo łąk, pól i rzeki Węgierki. Gospodynie zbierają wiśnie na przełomie lipca i sierpnia, gdy są w pełni dojrzałe.

W okolicy najpopularniejsze są tak zwane sokówki. To drobne owoce o ciemnoczerwonej, niemal czarnej barwie i silnych właściwościach barwiących. Choć niewielkie, mają doskonały, intensywny smak, który przechodzi do nalewki razem z głębokim kolorem. Właśnie dzięki nim gotowy trunek ma tak ciemną, rubinową barwę.

Jak powstaje nalewka z Dobrzankowa

Proces jest wieloetapowy i wymaga cierpliwości. Opisujemy go jako element tradycji, bez podawania proporcji.

  1. Umyte wiśnie wsypuje się do wyparzonego słoja lub gąsiora i zasypuje cukrem, by lekko sfermentowały. Po około trzech tygodniach zlewa się sok i łączy go ze spirytusem, tworząc tak zwany nalew.
  2. Wiśnie, które zostały po zlaniu soku, ponownie zasypuje się cukrem i zalewa wódką. Słój stoi około dwóch tygodni i co jakiś czas się nim potrząsa. Powstały syrop przecedza się przez gazę i odstawia do sklarowania.
  3. Nalew łączy się ze sklarowanym syropem. Po około sześciu tygodniach płyn filtruje się przez bibułę i rozlewa do suchych, wyparzonych, szczelnie zamykanych butelek.
  4. Butelki trafiają w ciemne i chłodne miejsce, gdzie nalewka dojrzewa przez około sześć miesięcy.

Dwuetapowe wydobywanie smaku — najpierw z soku, potem z owoców w syropie — sprawia, że nalewka jest gęsta, aromatyczna i ma pełną, wiśniową słodycz.

Nalewka jest napojem alkoholowym przeznaczonym wyłącznie dla osób pełnoletnich. Jej wyrób na sprzedaż wymaga odpowiednich zezwoleń. Pij odpowiedzialnie.

Jak podawać

Wiśniówkę z Dobrzankowa podaje się w małych kieliszkach, w temperaturze pokojowej, najlepiej po posiłku. Dobrze towarzyszy:

  • deserom czekoladowym, sernikowi i makowcowi,
  • kawie po świątecznym obiedzie,
  • serom dojrzewającym i orzechom włoskim,
  • pieczonej kaczce i dziczyźnie, gdy kilka kropli trafi do sosu.

Przechowywana w ciemnej butelce, z dala od światła, z czasem łagodnieje i nabiera głębi.

Ziemia przasnyska na wycieczkę

Dobrzankowo leży niedaleko Przasnysza, miasta o średniowiecznym rodowodzie, na skraju Kurpiowszczyzny. Latem okolicę wypełniają kwitnące, a potem owocujące sady, a doliną Węgierki prowadzą spokojne drogi dobre na rower. To dobry kierunek dla osób, które chcą poznać mniej oczywiste zakątki północnego Mazowsza i spróbować wiejskich specjałów prosto od gospodarzy.

Kieliszek nalewki z Dobrzankowa to smak wiejskiego sadu zamknięty na długie miesiące — tak, jak robiły to pokolenia gospodyń znad Węgierki.

Jeśli widzisz błąd we wpisie — napisz proszę do redakcji pod adres info@nietylkopierogi.pl:

Źródła:

Zobacz też