Opolskie ciasteczka ze skwarek (szpyrek)

Po wytopieniu słoniny na dnie garnka zostają skwarki – na Śląsku nazywane szpyrkami. Zamiast trafić do miski z kapustą albo na ziemniaki, mogą stać się podstawą słodkiego wypieku. Opolskie ciasteczka ze skwarek (szpyrek) to drobne, kruche ciasteczka o złocistej barwie i lekko słodkim smaku, w którym wyraźnie wyczuwa się aromat skwarków. Od 21 grudnia 2007 roku figurują na Liście Produktów Tradycyjnych (LPT) w kategorii wyrobów piekarniczych i cukierniczych województwa opolskiego.

Jak wyglądają i jak smakują

To niewielkie ciasteczka – okrągłe, o średnicy około 3 centymetrów, albo podłużne, mniej więcej 5-centymetrowe. Po upieczeniu mają złocisty kolor i stałą, zwartą konsystencję. Pod zębami są chrupiące, kruche i zaskakująco lekkie, choć w cieście kryje się tłuszcz ze słoniny. Smak jest delikatnie słodki, a w tle pojawia się charakterystyczny, lekko pieczeniowy zapach szpyrek. Właśnie ta nuta odróżnia je od zwykłych kruchych ciastek na maśle.

W tradycyjnej wersji do wypieku używa się świeżych produktów, a słonina pochodzi z uboju gospodarczego. Skwarki mieli się bardzo drobno, dzięki czemu nie są widoczne jako twarde kawałki, tylko rozchodzą się w cieście i nadają mu kruchość.

Ciasteczka z oszczędności

Skwarki przez długi czas uchodziły za produkt o niskim „statusie” żywieniowym – były tym, co zostaje po wytopieniu smalcu. Badacze i etnografowie opisują, że na przełomie XVIII i XIX wieku ludność śląska żyła bardzo ubogo. Podstawą wyżywienia był chleb, a mięso i słonina pojawiały się na stole głównie od święta. Joachim Bahlcke, autor książki „Śląsk i Ślązacy”, przytacza opis chaty bez komina, w której jadano potrawy z mąki ziemniaczanej, kaszy gryczanej i kiszonej kapusty, a w wielkie święta – dania ze słoniny i wieprzowiny.

Dopiero w XIX wieku kuchnia śląska zaczęła się wyraźnie zmieniać, a gospodynie starały się urozmaicać potrawy. Z tego okresu pochodzi umiejętność wypiekania ciastek ze szpyrek. Są dobrym przykładem śląskiej zasady, by w gospodarstwie nic się nie zmarnowało.

Świniobicie i „swoje musiało styknąć”

O staranności Ślązaków w wykorzystywaniu każdego kawałka mięsa pisała Wera Sztabowa, autorka gawęd o kuchni śląskiej „Krupnioki i moczka” z 1985 roku. Opisując świniobicie, wspominała, że słoninę i sadło solono, przetapiano albo wędzono. Po przetopieniu słoniny skwarki zwykle odcedzano od smalcu, bo dzięki temu smalec dłużej zachowywał świeżość. Część z nich trafiała właśnie do ciasta na ciasteczka.

Sztabowa przypominała też, że na Śląsku nie żyło się bogato, a zdarzały się nawet lata klęsk głodowych. Ludzie gospodarowali oszczędnie, bez zbytku, a powiedzenie „swoje musiało styknąć” oznaczało, że musiało wystarczyć to, co zebrano z pola i wyhodowano w obejściu. W takiej kuchni słodkie ciastka z resztek po wytapianiu słoniny były drobnym, ale cenionym przysmakiem.

Przepisy w starych książkach

Przepis na ciastka ze skwarek przetrwał nie tylko w pamięci gospodyń. Można go znaleźć w książkach kulinarnych, takich jak „Ciasta i ciasteczka” z 1961 roku, „Kuchnia śląska” z 1967 roku oraz wspomniane „Krupnioki i moczka”. Ciasteczka na Listę Produktów Tradycyjnych zgłosiła Celina Grzesik z Dziergowic w gminie Bierawa.

Przepis: ciasteczka ze szpyrek

Składniki

  • 1 szklanka skwarków ze świeżej słoniny
  • 250 g mąki pszennej
  • 150 g cukru
  • 2 jajka
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • opcjonalnie: posiekane orzechy lub odrobina wanilii

Przygotowanie

  1. Wytop skwarki ze słoniny, odcedź je od smalcu i całkowicie ostudź.
  2. Zmiel skwarki dwa razy w maszynce do mięsa z drobnym sitkiem.
  3. Przesiej mąkę z proszkiem do pieczenia, dodaj cukier, jajka i zmielone skwarki, a jeśli chcesz – orzechy lub wanilię.
  4. Zagnieć dość twarde, jednolite ciasto.
  5. Rozwałkuj je na grubość około 0,5 cm i wykrawaj małe, okrągłe ciasteczka. Możesz też wyciskać je przez maszynkę z nakładką do ciastek.
  6. Ułóż ciasteczka na blasze i piecz w temperaturze 180°C przez 10–12 minut, aż nabiorą złotego koloru.

Do czego podawać

Ciasteczka ze szpyrek najlepiej smakują do popołudniowej kawy albo herbaty. Są kruche, więc dobrze sprawdzają się na talerzu z innymi drobnymi wypiekami, a lekko słona nuta skwarków ładnie równoważy słodkie ciasta drożdżowe. Warto przechowywać je w szczelnym pojemniku, aby zachowały chrupkość.

Jeśli widzisz błąd we wpisie — napisz proszę do redakcji pod adres info@nietylkopierogi.pl:

Źródła:

Zobacz też