Fałszywy zając
Fałszywy zając to kujawska pieczeń z mielonej karkówki z jajkami na twardo w środku, doprawiona majerankiem. Skąd niemiecka nazwa, jak ją upiec i z czym podawać?
Zająca w nim nie ma ani grama, a mimo to nazwa przetrwała ponad sto lat. Fałszywy zając to pieczeń z mielonego mięsa, najczęściej karkówki, z ugotowanymi na twardo jajkami ukrytymi w środku. Po przekrojeniu każdy plaster ma jasny, żółto-biały środek otoczony brązowym mięsem. Mieszkańcy Wudzynka wyjaśniają nazwę po swojemu: zając jest fałszywy, bo nie ma w nim mięsa z zająca. Od 2015 roku potrawa figuruje na LPT (Liście Produktów Tradycyjnych) jako danie z województwa kujawsko-pomorskiego.
Falscher Hase, czyli ślad zaboru
Określenie pochodzi z języka niemieckiego. Falscher Hase znano w Prusach, a w Polsce nazwa przyjęła się tam, gdzie przez dziesięciolecia sięgał zabór pruski: w Krajnie, na Pomorzu i w części Kujaw. Pieczony zając był dawniej przysmakiem, ale sezon polowań trwał krótko, a zwierzyna nie trafiała na każdy stół. Gospodynie formowały więc z wieprzowiny podłużny bochenek, który kształtem i kolorem przypominał upieczony comber. Tak powstało danie, które udawało coś bardziej wykwintnego, a z czasem stało się samodzielnym przysmakiem.
W innych częściach kraju ta sama pieczeń funkcjonuje jako pieczeń rzymska. Kujawska wersja wyróżnia się jednak dwiema cechami: dużą ilością majeranku i obowiązkowymi jajkami w środku.
Jak wygląda i smakuje
Kształt zależy od formy, w której się ją piecze, dlatego najczęściej jest prostokątna. Ma jasnobrązową barwę i zwartą, jednolitą konsystencję, lekko lepką i wilgotną. Smakuje jak dobrze przyprawione pieczone mięso mielone, z wyraźnym zapachem majeranku i łagodną nutą jajka. W starych recepturach mięso szpikuje się słoniną, świeżą albo wędzoną, wciskaną ukośnie w masę. Topiąca się podczas pieczenia słonina sprawia, że pieczeń nie wysycha i ma bardziej wyrazisty smak.
Mięso, ziemniaki i bułka
Dzisiejszy fałszywy zając to niemal samo mięso z przyprawami i jajkami. Dawniej, gdy o mięso było trudno, gospodynie dokładały do masy dużo ugotowanych, zmielonych ziemniaków i bułek namoczonych w mleku. Pieczeń wychodziła wtedy jaśniejsza i bardziej pulchna, a z kilograma mięsa udawało się nakarmić całą rodzinę. Ta oszczędna wersja do dziś pojawia się w niektórych kujawskich domach, bo ziemniaki dają pieczeni miękkość, a bułka wiąże masę.
Na wielu stołach fałszywy zając łączy się z Wielkanocą. Pieczono go przed świętami, a w świąteczne dni podawano na ciepło z sosem albo na zimno, w plastrach, obok jajek i chrzanu.
Przepis: fałszywy zając z majerankiem
Na 6–8 porcji, foremka keksowa ok. 30 cm.
Składniki
- 1 kg mielonej karkówki
- 4 jajka ugotowane na twardo
- 2 surowe jajka
- 1 duża cebula
- 2 ząbki czosnku
- 1 czerstwa bułka
- 150 ml mleka
- 2 ugotowane ziemniaki (opcjonalnie)
- 1 czubata łyżka suszonego majeranku
- 1,5 łyżeczki soli
- ½ łyżeczki pieprzu
- 80 g słoniny lub wędzonego boczku
- 1 łyżka smalcu i bułka tarta do formy
Przygotowanie
- Bułkę namocz w mleku, a potem dobrze odciśnij.
- Cebulę posiekaj drobno i zeszklij na łyżce tłuszczu, ostudź.
- Ziemniaki przeciśnij przez praskę. Połącz w misce mięso, bułkę, ziemniaki, cebulę, czosnek, surowe jajka, majeranek, sól i pieprz.
- Wyrób masę krótko, tylko do połączenia składników, bo zbyt długie wyrabianie sprawia, że pieczeń twardnieje.
- Formę wysmaruj smalcem i wysyp bułką tartą. Nagrzej piekarnik do 180°C.
- Połowę masy rozłóż w formie, ułóż wzdłuż obrane jajka, przykryj resztą mięsa i dociśnij.
- Słoninę pokrój w cienkie prostokąty i wciśnij je ukośnie w wierzch pieczeni.
- Piecz 60–80 minut, aż wierzch się zrumieni, a sok wypływający po nakłuciu będzie przezroczysty.
- Odstaw na 10–15 minut przed krojeniem, aby plastry się nie rozpadały.
Na ciepło, na zimno i do kanapki
Na ciepło fałszywego zająca najlepiej podawać z sosem grzybowym albo pieczarkowym, ziemniakami i buraczkami lub mizerią. Na zimno, pokrojony w cienkie plastry, sprawdza się na świątecznym półmisku i na kanapkach z ogórkiem kiszonym i musztardą. Dobrze schłodzony kroi się równo i długo zachowuje świeżość, dlatego wiele osób piecze go od razu na kilka dni.
- Z sosem grzybowym i ziemniakami jako danie główne.
- Na zimno z chrzanem lub ćwikłą na wielkanocnym stole.
- W plastrach na chlebie żytnim z ogórkiem.
Fałszywego zająca warto szukać podczas wielkanocnych jarmarków i festynów w województwie kujawsko-pomorskim, w Bydgoszczy i Toruniu oraz w gospodach serwujących domową kuchnię. Często pojawia się też w zestawach obiadowych w barach mlecznych i stołówkach regionu. W Toruniu, gdzie dominuje piernik, i w Bydgoszczy łatwiej znaleźć go w domowych obiadach niż w eleganckich restauracjach, więc warto pytać o niego w miejscach z kuchnią regionalną. Kto piecze go w domu, może eksperymentować z nadzieniem, dodając suszone śliwki albo ogórek konserwowy między jajka. To dobry przykład kuchni pogranicza: niemiecka nazwa, polski majeranek i kujawska gospodarność w jednym plastrze.
Jeśli widzisz błąd we wpisie — napisz proszę do redakcji pod adres info@nietylkopierogi.pl:
- Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Fałszywy zając – Lista Produktów Tradycyjnych
- G. Szelągowska, Kuchnia z rodowodem, Toruń 2011
- Poznaj Bory Tucholskie, Fałszywy zając – pieczeń
