Masło wiejskie z Wołuszewa

Masło wiejskie z Wołuszewa to kremowa osełka ubijana z kwaśnej śmietany w drewnianej kierzance. Poznaj jego smak, historię z Niziny Ciechocińskiej i sposoby podania.

Masło wiejskie z Wołuszewa ma postać kremowej, jednolitej masy, najczęściej uformowanej w osełkę. Barwa waha się od żółtokremowej do kremowobiałej, a zapach przypomina lekko kwaśną śmietanę. Wyrabia się je we wsi Wołuszewo i okolicach, w pobliżu uzdrowiska Ciechocinek. Od 2013 roku masło figuruje na Liście Produktów Tradycyjnych (LPT) prowadzonej przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Wygląd i smak

To masło tłuste, zwarte i jednolite, które dobrze się smaruje, ale nie rozpływa w temperaturze pokojowej tak szybko jak masło fabryczne. Kształt i wielkość zależą od tego, jak gospodyni uformuje masę. Najczęściej jest to podłużna osełka. W smaku wyczuwa się lekką kwaskowość ukwaszonej śmietany i kremową pełnię, która dobrze komponuje się z wiejskim chlebem.

Jak powstaje

Proces zaczyna się od mleka krów wypasanych na łąkach i pastwiskach. Świeżo udojone mleko cedzi się i odstawia w garnku na dłuższy czas, aż zsiądzie. Zebraną z wierzchu kwaśną śmietanę przelewa się do drewnianej kierzanki i ubija drewnianym tłuczkiem. Zwykle trwa to około pół godziny, aż śmietana rozdzieli się na grudki masła i maślankę. Kawałki masła wybiera się do naczynia z zimną wodą, płucze i formuje. Większość czynności wykonuje się ręcznie, przy użyciu drewnianych łyżek i starych przyrządów. Właśnie dzięki temu masło z Wołuszewa ma smak, który mieszkańcy okolicy rozpoznają od razu.

Pastwiska Niziny Ciechocińskiej

Wołuszewo leży w Pradolinie Wisły, na Nizinie Ciechocińskiej. Teren ten wyróżnia się specyficznym mikroklimatem związanym z ukształtowaniem doliny i bliskością uzdrowiska. Łąki dają tu dobrą paszę, dlatego w okolicy od dawna trzyma się sporo bydła mlecznego. Mleko krów żywionych na pastwiskach ma bogaty skład, co przekłada się na smak śmietany i masła.

Masło było dawniej podstawowym produktem zarówno w gospodarstwach chłopskich, jak i w dworach. Etnografka Anna Kowalska-Lewicka pisała w 1973 roku, że w kuchni polskiej masło miało podstawowe znaczenie: było tłuszczem najłatwiej osiągalnym na wsi i najbardziej cenionym w kuchni szlacheckiej i mieszczańskiej. Do dziś kawałek masła trafia też do wielkanocnego koszyka ze święconką.

W wiejskich domach masło robiono zwykle raz lub dwa razy w tygodniu, w zależności od tego, ile śmietany udało się zebrać. Maślanka, która zostawała po ubijaniu, też się nie marnowała: pito ją do obiadu, dodawano do ciasta na placki albo dawano zwierzętom. Gotowe osełki często ozdabiano wzorem odciśniętym drewnianą łyżką lub foremką, a nadwyżki sprzedawano na targu w pobliskim mieście.

Jak podawać masło z Wołuszewa

Najlepiej smakuje w prostych połączeniach, w których nic nie zagłusza jego aromatu.

  • na kromce świeżego chleba żytniego, z odrobiną soli;
  • z rzodkiewką, szczypiorkiem i twarogiem na wiejskie śniadanie;
  • do młodych ziemniaków z koperkiem;
  • do kopytek, pierogów i klusek;
  • w wielkanocnym koszyku i na świątecznym stole, uformowane w baranka.

Przechowuj je w chłodzie, szczelnie owinięte, bo łatwo chłonie zapachy z lodówki.

Gdzie spróbować

Masło z Wołuszewa można kupić u lokalnych wytwórców i na jarmarkach produktów regionalnych w województwie kujawsko-pomorskim. Okolica to dobre miejsce na krótki wypoczynek: w Ciechocinku warto przejść się wzdłuż tężni i odwiedzić park zdrojowy, a w pobliskim Raciążku zobaczyć ruiny zamku biskupów kujawskich. Płaskie tereny doliny Wisły sprzyjają spokojnym wycieczkom rowerowym.

Masło z Wołuszewa przypomina, jak smakował tłuszcz, który przez stulecia był podstawą wiejskiej kuchni na Kujawach.

Jeśli widzisz błąd we wpisie — napisz proszę do redakcji pod adres info@nietylkopierogi.pl:

Źródła:

Zobacz też