Parowańce z kaszą jaglaną
Parowańce z kaszą jaglaną to pulchne kule z ciasta drożdżowego parzone nad wrzątkiem, specjał Kąkolewnicy, wsi „pieroźników”. Poznaj ich historię i przepis.
Parowańce z kaszą jaglaną wyglądają jak lekko spłaszczone, pulchne kule o kremowobiałej skórce. Mają 6–8 centymetrów średnicy, a po przekrojeniu widać w samym środku jasne, kremowe nadzienie z kaszy jaglanej. Ciasto jest miękkie i lekko słodkie, farsz tylko delikatnie słodki, a nad talerzem unosi się zapach gotowanej kaszy. To jedna z najbardziej lubianych potraw Kąkolewnicy w powiecie radzyńskim. Na Listę Produktów Tradycyjnych (LPT) trafiła 16 listopada 2005 roku jako gotowe danie z województwa lubelskiego.
Kąkolewnica, czyli wieś „pieroźników”
Kąkolewnica słynęła z wyrobu pierogów już na początku XX wieku. Gleby w tej okolicy były dobre, dzięki czemu gospodarze siali dużo pszenicy. Sąsiednie wsie uważały Kąkolewnicę za bogatą, a jej mieszkańców za zamożnych gospodarzy. Obfite zbiory sprawiały, że mąka pszenna była tu powszechna, a gospodynie robiły z niej najróżniejsze potrawy, które w tej części Lubelszczyzny nazywa się po prostu pierogami. Używano zarówno najlepszej mąki, jak i tej gorszego gatunku, bo nic nie mogło się zmarnować.
Pierogi były tu tak popularne, że mieszkańców zaczęto nazywać „pieroźnikami”. Przezwisko przetrwało do dziś i wciąż można je usłyszeć w okolicznych miejscowościach. Wśród wielu odmian szczególne miejsce zajęły parowańce z kaszą jaglaną. Składniki były dostępne w każdym gospodarstwie, a przygotowanie nie wymagało specjalnych umiejętności, więc kąkolewnickie gospodynie robiły je chętnie dawniej i robią je nadal.
Czym są parowańce
Słowo „parowańce” mówi wszystko o sposobie przygotowania. To nadziewane kule z ciasta drożdżowego, których nie gotuje się w wodzie ani nie piecze, lecz parzy nad garnkiem z wrzątkiem. Tradycyjnie robiono to bez specjalnych naczyń: na garnek z niewielką ilością wody naciągano lnianą ściereczkę, układano na niej ciasto, a całość nakrywano miską. Para unosząca się z wody sprawiała, że ciasto rosło i stawało się puszyste, a jednocześnie nie nasiąkało wodą.
Kasza jaglana, czyli łuskane ziarno prosa, była przez stulecia jednym z podstawowych produktów wiejskiej kuchni. Proso dobrze znosiło słabsze lata, a kasza z niego długo się przechowywała. W połączeniu z drożdżowym ciastem dawała sycące danie, które mogło zastąpić obiad. Smak nadzienia jest łagodny, lekko orzechowy, a odrobina masła i cukru podkreśla jego naturalną słodycz.
W kąkolewnickich domach parowańce nie były daniem od święta. Gospodynie robiły je często, bo ciasto drożdżowe można było przygotować rano, a po południu, po pracy w polu, wystarczyło kilkanaście minut nad garnkiem, by na stole pojawił się ciepły, sycący posiłek. Dzieci dostawały je na słodko, dorośli chętniej jadali je ze skwarkami. Kasza jaglana dawała też sposób na wykorzystanie zapasów, które leżały w spiżarni przez całą zimę.
Smak i podanie
Dobre parowańce są pulchne i zachowują kształt nawet po lekkim naciśnięciu. Najlepiej smakują prosto z pary, kiedy ciasto jest jeszcze ciepłe i sprężyste. W wielu domach polewa się je roztopionym masłem lub śmietaną. Kto lubi słodsze wersje, może posypać je cukrem albo podać z owocami, na przykład z jagodami. Na słono pasuje okrasa ze zrumienionej cebulki lub skwarek.
- Na słodko: śmietana, cukier, jagody lub inne owoce.
- Na słono: roztopione masło, cebulka, skwarki.
- Do picia: zsiadłe mleko, kefir lub kompot.
Przepis: parowańce z kaszą jaglaną
Na około 20 sztuk.
Składniki
Ciasto:
- 500 g mąki pszennej
- 250 ml ciepłego mleka
- 25 g świeżych drożdży
- 1 łyżeczka cukru
- 1 jajko
- szczypta soli
Nadzienie:
- 150 g kaszy jaglanej
- 400 ml wody lub mleka
- 30 g masła
- 1 łyżka cukru
- szczypta soli
Do podania:
- roztopione masło lub śmietana
Przygotowanie
- Drożdże rozetrzyj z cukrem, dodaj kilka łyżek ciepłego mleka i łyżkę mąki. Odstaw na 10 minut, aż rozczyn zacznie pracować.
- Do miski wsyp resztę mąki i sól, dodaj rozczyn, jajko i pozostałe mleko. Wyrób gładkie, elastyczne ciasto i odstaw pod ściereczką do podwojenia objętości.
- Kaszę przepłucz gorącą wodą, zalej wodą lub mlekiem, posól i gotuj pod przykryciem do miękkości. Dodaj masło i cukier, wymieszaj i ostudź.
- Wyrośnięte ciasto podziel na około 20 części. Każdą rozpłaszcz w dłoni, nałóż łyżkę kaszy, zlep brzegi i uformuj kulę. Odłóż na oprószoną mąką stolnicę na 10–15 minut.
- Do szerokiego garnka wlej wodę do jednej trzeciej wysokości i zagotuj. Naciągnij na niego czystą lnianą ściereczkę i zwiąż ją sznurkiem lub użyj wkładu do gotowania na parze.
- Układaj parowańce luźno, bo mocno rosną, nakryj miską i parz 8–10 minut.
- Zdejmuj ostrożnie i od razu podawaj z masłem lub śmietaną.
Gdzie spróbować
Najlepszą okazją jest Spotkanie Karnawałowe „Pierogi”, które od kilkudziesięciu lat otwiera rok w gminie Kąkolewnica. Koła gospodyń wiejskich z całej gminy przygotowują wtedy tysiące ręcznie lepionych pierogów, pyz i parowańców z przepisów przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Na stołach widać, jak wiele odmian powstało w sąsiednich wsiach, a gmina może pochwalić się kilkunastoma potrawami z Listy Produktów Tradycyjnych. Wyprawę łatwo połączyć z wizytą w pobliskim Radzyniu Podlaskim, gdzie warto zobaczyć barokowy pałac Potockich.
Parowańce z kaszą jaglaną pokazują, jak z kilku prostych składników powstaje danie, z którego cała wieś jest dumna od ponad stu lat. Wystarczy jeden parowaniec prosto z garnka, aby zrozumieć, skąd wzięło się przezwisko „pieroźnicy”.
Jeśli widzisz błąd we wpisie — napisz proszę do redakcji pod adres info@nietylkopierogi.pl:
- Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Parowańce z kaszą jaglaną – Lista Produktów Tradycyjnych, wpis 2005
- Gmina Kąkolewnica, Spotkania karnawałowe „Pierogi”
