Babka wojenna z Gromca
Babka wojenna z Gromca to zapiekanka z obierków ziemniaków, pieczona w podłużnej formie z cebulą podsmażoną na gęsim smalcu. Pochodzi z Gromca w gminie Libiąż. Od 2021 roku jest na Liście Produktów Tradycyjnych (LPT) w kategorii gotowych dań.
Ciemnoszara babka z keksówki
Babkę piecze się w keksówce, więc ma kształt prostokąta, a na przekroju przypomina trapez. Wierzch jest ciemnobrązowy i zarumieniony, a środek ciemnoszary. Na przekroju widać kawałki cebuli i obierków. Góra jest twardsza, a środek miękki. Babka pachnie pieczonymi ziemniakami, czosnkiem i smażoną cebulką.
Potrawa z czasów niedostatku
Babka wojenna powstała w czasie okupacji i w latach powojennych, gdy brakowało jedzenia. Gospodynie wykorzystywały wszystko, co miały, także obierki ziemniaków. Potocznie potrawę nazywano „babką z obierków ziemniaków”. Przepis przekazywały babcie, a babka była codziennym obiadem i dobrym pomysłem na kolację.
Z babką nie wiążą się żadne zwyczaje ani obrzędy. Jest za to znana w każdym domu w Gromcu. To przykład kuchni, którą dziś nazwalibyśmy kuchnią „zero waste”. Nic się nie marnowało, a z resztek powstawało pożywne danie.
Grubo obrane ziemniaki
Przygotowanie zaczyna się od wyszorowania ziemniaków. Obiera się je grubiej niż zwykle, żeby obierki zawierały więcej miąższu. Obierki łączy się z czosnkiem i cebulą podsmażoną na gęsim smalcu. Masę przekłada się do keksówki i piecze w szabaśniku albo w piecu chlebowym, aż wierzch się zarumieni.
Gęsi smalec nie był przypadkowy. W Gromcu hodowano gęsi, bo dawały pierze i puch na pierzyny i poduszki. Pierzyny były częścią wiana panny młodej. Gęsi tłuszcz zostawał w domu i służył do smażenia, a w babce nadawał jej smak i wilgotność.
Wieś w gminie Libiąż
Gromiec to sołectwo w gminie Libiąż w powiecie chrzanowskim. Mieszkańcy dbają o lokalne tradycje, a we wsi działa koło gospodyń wiejskich „Gromcaneczki”. W 2024 roku w Gromcu odbyły się dożynki gminne, połączone z Festiwalem Chleba. Babka wojenna jest jedną z potraw, z których wieś jest znana.
Babka wojenna przypomina, że kuchnia ludowa potrafiła tworzyć smaczne potrawy z najskromniejszych składników. Obierki, które dziś zwykle trafiają do kosza, w trudnych czasach były wartościowym jedzeniem. Dzięki gęsiemu smalcowi i cebuli babka nabierała smaku, a długie pieczenie w piecu dawało jej chrupiącą skórkę.
Szabaśnik, w którym pieczono babkę, to kuchnia kaflowa z piekarnikiem, popularna w dawnych domach. Gospodyni mogła w nim jednocześnie gotować obiad na płycie i piec babkę w piekarniku. Gdy w domu był piec chlebowy, babkę wkładano do niego po wypieku chleba, wykorzystując resztki ciepła. Dzięki temu nie trzeba było zużywać dodatkowego opału, który w czasie wojny także był na wagę złota.
Przepis wciąż jest znany w Gromcu i przechodzi z babć na wnuczki. Dla młodszych pokoleń babka jest lekcją historii podaną na talerzu.
Jak podawać
- na ciepło, prosto z pieca, jako obiad;
- w plastrach, z ogórkami kiszonymi;
- odsmażona na patelni, na kolację;
- z kwaśną śmietaną albo zsiadłym mlekiem.
Babkę najlepiej kroić po lekkim przestudzeniu, wtedy plastry nie rozpadają się.
Gdzie spróbować
Babki wojennej warto szukać podczas lokalnych imprez w gminie Libiąż, na przykład na dożynkach. Dobrą bazą wypadową jest Libiąż, skąd blisko do Chrzanowa i Oświęcimia. Gromiec leży na zachodnim krańcu Małopolski, niedaleko granicy ze Śląskiem.
Babka wojenna z Gromca to potrawa z obierków, cebuli i gęsiego smalcu. Jej historia przypomina o czasach, gdy wszystko miało wartość, a smak powstawał z gospodarności.
Jeśli widzisz błąd we wpisie — napisz proszę do redakcji pod adres info@nietylkopierogi.pl:
- Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Babka wojenna z Gromca – Lista Produktów Tradycyjnych, wpis 2021
- Produkty-lokalne.pl – Babka wojenna z Gromca
- Gmina Libiąż
