Jabłczanka z Fajsławic

Jabłczanka z Fajsławic to zupa z suszonych jabłek zaprawiana śmietaną, jadana z młodymi ziemniakami. Poznaj jej historię, smak i domowy przepis z Lubelszczyzny.

Jabłczanka z Fajsławic ma jasnobeżowy kolor i lekko zawiesistą konsystencję, a w talerzu widać miękkie kawałki suszonych jabłek. Pachnie gotowanym suszem owocowym, śmietaną i odrobiną cukru. To zupa owocowa, która na Lubelszczyźnie bywała pełnym obiadem: podawana z ziemniakami okraszonymi tłuszczem albo z kromką chleba. Pochodzi z gminy Fajsławice w powiecie krasnostawskim, a na Listę Produktów Tradycyjnych (LPT) trafiła 6 czerwca 2014 roku.

Jabłka od lipca do zimy

W dawnych sadach przy wiejskich zagrodach rosło wiele odmian jabłoni, które dojrzewały w różnych terminach. Dzięki temu jabłka były w kuchni obecne od lipca, gdy pojawiały się papierówki, aż do późnej jesieni. Odpowiednio przechowane lub wysuszone wystarczały nawet do zimy. Gospodynie robiły z nich dżemy, kompoty, nadzienie do ciast i farsze do mięs, a w Fajsławicach także zupę.

Suszenie było najprostszym sposobem na zachowanie owoców. Jabłka kroiło się w plastry lub ćwiartki i suszyło na słońcu, na blasze pieca albo w piekarniku po pieczeniu chleba. Wysuszone przechowywano w lnianych woreczkach, z dala od wilgoci, i sięgano po nie przez całą zimę.

Zupa dla żniwiarzy i na święta

Jabłczanka jest tania i szybka w przygotowaniu, a przy tym bardzo smaczna. Latem gotowana na zimno lub lekko schłodzona gasiła pragnienie osób pracujących w polu, a podana z młodymi ziemniakami syciła na długie godziny. Zimą i w okresie świątecznym gotowano ją z suszonych jabłek, które nadawały zupie delikatny, szlachetny smak. Trudno ustalić, kiedy ugotowano ją po raz pierwszy, i trudno znaleźć spisany przepis. Receptura jest tak prosta, że przekazywano ją ustnie z matki na córkę.

Mieszkańcy Fajsławic wspominają, że najpierw trzeba było ususzyć jabłka. Potem gotowało się je w wodzie do miękkości, zaprawiało śmietaną z mąką i zupa była gotowa. Cukier dodawał, kto chciał. Najlepiej smakowała z młodymi kartoflami, okraszonymi tłuszczem, a gdy brakowało czasu, jadło się ją z chlebem.

Fajsławice, gmina ziół i sadów

Fajsławice leżą między Lublinem a Krasnymstawem, w krajobrazie łagodnych pagórków, pól i przydomowych sadów. Gmina słynie z tradycyjnej kuchni, a kilka tutejszych potraw trafiło na listę produktów tradycyjnych, w tym zupa chłopska i pierogi z czerwoną fasolą. Lokalne koło gospodyń wiejskich chętnie pokazuje te dania na festynach i konkursach. Jabłczanka pozostaje jedną z najbardziej lubianych potraw, szczególnie w sezonie letnim, mimo że gusty kulinarne bardzo się zmieniły.

Smak i podanie

Jabłczanka z suszu jest łagodnie słodka, z lekką kwaskowością i wyraźnym aromatem suszonych owoców. Śmietana zaprawiona mąką nadaje jej kremowości i delikatnej gęstości. Zestawienie słodkiej zupy z ziemniakami może zaskoczyć, ale to właśnie ono stanowi o jej charakterze.

  • Na gorąco z ziemniakami okraszonymi skwarkami lub masłem.
  • Latem schłodzona, z młodymi ziemniakami posypanymi koperkiem.
  • Z kromką razowego chleba.
  • Dla dzieci z makaronem lub kluskami lanymi.

Zupy owocowe w polskiej tradycji

Słodkie zupy z owoców mają w polskiej kuchni długą historię. Na wsi gotowano je z tego, co akurat dojrzało w sadzie lub w lesie: z czereśni, wiśni, śliwek, jagód, a jesienią i zimą z jabłek oraz gruszek. Często podawano je jako pierwsze danie obiadu w upalne dni, bo orzeźwiały i nie obciążały żołądka. Na Lubelszczyźnie ziemniaki do słodkiej zupy były czymś zupełnie naturalnym, podobnie jak makaron czy kluski. Jabłczanka z suszu różni się od wersji z surowych papierówek głębszym, bardziej karmelowym smakiem i ciemniejszą barwą. Dzięki temu można ją było gotować przez cały rok, a nie tylko w krótkim sezonie zbiorów. Dziś wraca do łask jako prosta, sezonowa i niedroga potrawa, która dobrze wpisuje się w kuchnię bez marnowania żywności.

Przepis: jabłczanka z suszonych jabłek

Na 4 porcje.

Składniki

Zupa:

  • 200 g suszonych jabłek
  • 1,5 l wody
  • 200 g śmietany 18%
  • 1 czubata łyżka mąki pszennej
  • 2–3 łyżki cukru
  • szczypta soli
  • szczypta cynamonu (opcjonalnie)

Do podania:

  • 800 g młodych ziemniaków
  • 50 g słoniny lub 2 łyżki masła
  • koperek

Przygotowanie

  1. Suszone jabłka opłucz, zalej wodą i odstaw na godzinę, by zmiękły.
  2. Gotuj jabłka w tej samej wodzie na małym ogniu 20–30 minut, aż będą miękkie.
  3. Śmietanę wymieszaj dokładnie z mąką i kilkoma łyżkami gorącej zupy, aby nie powstały grudki.
  4. Wlej zaprawę do garnka, cały czas mieszając, i zagotuj raz, aż zupa lekko zgęstnieje.
  5. Dopraw cukrem, szczyptą soli i ewentualnie cynamonem.
  6. Ziemniaki ugotuj w osolonej wodzie. Słoninę pokrój w kostkę i wytop na skwarki.
  7. Podawaj zupę w głębokich talerzach, a obok ziemniaki okraszone skwarkami lub masłem i koperkiem.

Gdzie spróbować

Jabłczanki najłatwiej szukać latem, podczas festynów, dożynek i spotkań kół gospodyń w gminie Fajsławice, a także na targach produktów regionalnych w Lublinie. Najwygodniejszą bazą noclegową jest Krasnystaw, oddalony o kilkanaście kilometrów. Warto zobaczyć tam zespół pojezuicki, przejść się nad Wieprzem i zajrzeć na lokalny targ, gdzie latem nie brakuje jabłek z okolicznych sadów.

Jabłczanka z Fajsławic to dowód, że prosty susz z przydomowego sadu może stać się daniem, które łączy pokolenia. Talerz słodkiej zupy z ziemniakami to smak lubelskiej wsi.

Jeśli widzisz błąd we wpisie — napisz proszę do redakcji pod adres info@nietylkopierogi.pl:

Źródła:

Zobacz też