Kogutki z Radziwiłłowa
Kogutki z Radziwiłłowa to tuszki kur zielononóżek kuropatwianych z gospodarstwa w Radziwiłłowie, w gminie Puszcza Mariańska. Ptaki rosną na pastwisku i jedzą naturalną paszę. Od 2009 roku kogutki z Radziwiłłowa są na Liście Produktów Tradycyjnych (LPT) w kategorii produktów mięsnych.
Biała skóra, różowe mięso
Tuszka waży od 1,5 do 1,8 kilograma. Skóra jest biała, a u starszych ptaków lekko żółtawa. Mięso ma barwę od jasnoróżowej do ciemnoróżowej i zbitą konsystencję. Smak i zapach są typowe dla drobiu, ale wyraźniejsze niż u kurczaków z ferm. Mięso jest bardziej sprężyste, bo ptaki dużo się ruszają.
Najchudsza z kur
Badania hodowlane wykazały, że tuszki tej rasy mają najmniejsze otłuszczenie. Także w mięśniach piersiowych i w mięśniach nóg jest mniej tłuszczu niż u innych ras kur. Dlatego mięso zielononóżek uchodzi za lekkie i dietetyczne.
Rasa miejscowa polska
Wśród kur hodowanych dawniej w Polsce przeważał typ zbliżony do kur z wybrzeży Morza Śródziemnego. Na jego podstawie na początku XX wieku polscy hodowcy wytworzyli rasy krajowe. Marian Trybulski pisał w 1925 roku, że w pierwszym rzędzie należą do nich zielononóżki, i nazywał je rasą miejscową polską.
W okresie międzywojennym zielononóżki hodowano w Radziwiłłowie powszechnie. Chów przechodził z pokolenia na pokolenie, bo kury dobrze znosiły warunki w wiejskich obejściach i nie wymagały drogiej paszy. Rasa nie nadaje się do chowu zamkniętego, dlatego zawsze trzymano ją na podwórzu i na łące.
Rosół dla chorego i dla dworu
Kurę w wiejskiej kuchni jadano przy szczególnych okazjach. Bohdan Baranowski pisał, że w czasie choroby i rekonwalescencji przygotowywano specjalną dietę, której podstawą był rosół i mięso z kury. Jan Piotr Dekowski wspominał z kolei, że w XIX wieku drób podawano na wiejskich weselach jako jedno z najbardziej uroczystych dań.
Tradycja przypisywała mięsu zielononóżek szczególne walory. Tak samo uważała intendentura pałacu w Nieborowie, która zaopatrywała się w drób z okolicy. Dziś po tuszki do Radziwiłłowa ustawiają się kolejki klientów.
Kury żyją w zagrodach z wybiegami i pastwiskami, obsianymi mieszanką roślin motylkowych. Mają dużo miejsca i mogą same szukać pożywienia. Dostają otręby pszenne, ziarno, ziemniaki, buraki i zielonki. Ptaki rosną wolniej niż brojlery, dlatego ich mięso ma czas nabrać smaku. To właśnie długi czas chowu i ruch na świeżym powietrzu decydują o jakości tuszki. Kogutki warto zamówić wcześniej, bo chętnych bywa więcej niż ptaków, zwłaszcza przed świętami, gdy rośnie zapotrzebowanie na rosół.
Jak podawać
- w niedzielnym rosole, gotowanym długo na małym ogniu;
- pieczone w całości, z jabłkami;
- w potrawce z warzywami;
- duszone z koperkiem i śmietaną.
Mięso zielononóżki jest jędrniejsze niż mięso brojlera, dlatego potrzebuje więcej czasu. Rosół z takiej kury gotuje się co najmniej dwie godziny, wtedy wywar jest klarowny i esencjonalny. Pieczona tuszka powinna być podlewana, żeby nie wyschła. Z ugotowanego mięsa można przygotować pasztet albo farsz do pierogów, a z kości i podrobów jeszcze jeden wywar.
Gdzie spróbować
Kogutki sprzedaje gospodarstwo Violetty i Dariusza Marcinowskich w Radziwiłłowie, tak jak jaja i makaron. Dobrą bazą na nocleg są Skierniewice, a w okolicy warto zobaczyć Nieborów i Arkadię oraz przejść się szlakami Puszczy Bolimowskiej.
Kogutki z Radziwiłłowa to drób z rodzimej rasy, chowany tak, jak sto lat temu. Ich chude, aromatyczne mięso to dobry powód, żeby wybrać się na zachodnie Mazowsze i ugotować prawdziwy rosół.
Jeśli widzisz błąd we wpisie — napisz proszę do redakcji pod adres info@nietylkopierogi.pl:
- Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Kogutki z Radziwiłłowa – Lista Produktów Tradycyjnych, wpis 2009
- BIP Województwa Mazowieckiego – Kogutki z Radziwiłłowa
