Jarzębiak
Jarzębiak to gatunkowa wódka o mocy od 35 do 40 procent, której barwa waha się od jasnożółtej do jasnobrązowej. Charakter nadają jej owoce jarzębiny, czyli jarzębu pospolitego, o lekko gorzkawym, cierpkim smaku. Od 2010 roku trunek figuruje na Liście Produktów Tradycyjnych (LPT) prowadzonej przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Lista dokumentuje tradycję wyrobu, ale nie jest unijnym certyfikatem. Treść kierujemy wyłącznie do osób pełnoletnich i zachęcamy do umiaru.
Czym jest jarzębiak
Jarzębiak należy do wódek gatunkowych, czyli napojów spirytusowych, które oprócz alkoholu zawierają wyciągi roślinne, owocowe lub korzenne. Definicję tego trunku opisał w 1978 roku Jan Cieślak, technolog związany z przemysłem spirytusowym. Podstawą jest nalew z owoców jarzębiny, łączony z alkoholem i doprawiany tak, by zachować owocową goryczkę i lekką słodycz. Jarzębina od dawna była wykorzystywana w polskich domach do nalewek, a jej owoce zbiera się po pierwszych przymrozkach, kiedy tracą część cierpkości.
Jarzębiak znany był też w innych regionach Polski — w Małopolsce słynny był jarzębiak izdebnicki. Lubuska wersja ma jednak własną, udokumentowaną historię.
Zielona Góra i Lubuska Wytwórnia Wódek Gatunkowych
Receptura lubuskiego jarzębiaka powstała w Lubuskiej Wytwórni Wódek Gatunkowych w Zielonej Górze, a jej autorem był Jan Roenig. Zakład szybko zyskał renomę, a jarzębiak stał się jednym z jego najbardziej rozpoznawalnych wyrobów. Trunek otrzymał znak jakości „Q” oraz złoty medal Monde Selection w 1988 roku w Atenach. Produkcja przekraczała pół miliona litrów rocznie, a jarzębiak trafiał na eksport, m.in. do Brazylii, Japonii i Australii.
Historia zielonogórskiej wytwórni i jej receptur pozostaje ważną częścią dziejów polskiego przemysłu spirytusowego. Dziś zakład działa w ramach Wyborowej Pernod Ricard, a jarzębiak pozostaje ważnym elementem lubuskiego dziedzictwa spirytusowego.
Jak go podawać
Jarzębiak podaje się w temperaturze około 16–18°C, a nie mocno schłodzony jak czysta wódka. Dzięki temu lepiej wyczuwa się owocowy aromat i delikatną goryczkę jarzębiny. Pije się go w małych kieliszkach, powoli, najlepiej do posiłku.
- Do dziczyzny i pieczonych mięs z żurawiną.
- Do pasztetów i wędlin na desce.
- Jako digestif po obfitym, świątecznym obiedzie.
Alkohol nie jest przeznaczony dla osób niepełnoletnich, kobiet w ciąży i kierowców.
Zielona Góra na wycieczkę
Zielona Góra to miasto z winiarską tradycją, palmiarnią, Muzeum Wina i licznymi winnicami w okolicy. Jesienią odbywa się tu Winobranie, największe święto miasta. Spacer po starówce i wizyta w muzeum to dobry sposób, by poznać historię lubuskiego przemysłu spożywczego, w tym gorzelnictwa i wytwarzania wódek gatunkowych.
Jarzębiak łączy dziką jarzębinę z rzemiosłem technologów z Zielonej Góry i przypomina o czasach, gdy lubuskie trunki zdobywały medale na międzynarodowych konkursach.
Jarzębina w polskiej tradycji
Jarzębina od wieków rosła w polskich ogrodach, na miedzach i skrajach lasów. Jej czerwone owoce zbierano jesienią, suszono i wykorzystywano do nalewek, konfitur i octów, a gałązki z owocami zdobiły domy. Surowe owoce są gorzkie i cierpkie, dlatego najlepiej zbierać je po przymrozkach albo krótko mrozić, co łagodzi smak. W domowych nalewkach jarzębinę często łączono z miodem, suszonymi śliwkami lub skórką pomarańczy. Wódki gatunkowe produkowane przemysłowo przeniosły ten domowy zwyczaj na większą skalę, zachowując charakterystyczną goryczkę owoców. Dziś jarzębina wraca do łask jako składnik kuchni regionalnej i dzikich przetworów.
Jeśli widzisz błąd we wpisie — napisz proszę do redakcji pod adres info@nietylkopierogi.pl:
- Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Jarzębiak – Lista Produktów Tradycyjnych
- Wikipedia, Jarzębiak
- Spirits.com.pl, Przemysław Karwowski – od likierów do luksusowej

