Kompot z jabłek z Radziwiłłowa
Kompot z jabłek z Radziwiłłowa to domowy napój o słomkowo-złocistej barwie, z kawałkami owoców zanurzonymi w klarownym syropie. Ma słodko-kwaskowy smak oraz zapach jabłek i cynamonu. Pochodzi z okolic Radziwiłłowa, na zachodnim skraju Mazowsza, a od 2012 roku figuruje na Liście Produktów Tradycyjnych (LPT) w kategorii napojów.
Sady przy każdym domu
W Radziwiłłowie i okolicznych wsiach prawie przy każdym domu był sad. Rosły w nim przede wszystkim stare odmiany jabłoni: antonówki i kosztele. Antonówka jest kwaskowa, soczysta i pachnąca, a koszteli przypisuje się słodycz i zwarty miąższ. Połączenie tych dwóch odmian daje kompot o zrównoważonym smaku, w którym kwasowość jednej równoważy słodycz drugiej.
O sadownictwie w tej części kraju pisano już w XIX wieku. Łukasz Tatomir w „Geografii ogólnej i statystyce ziem dawnej Polski”, wydanej w Krakowie w 1868 roku, opisywał sady jako ważną część gospodarki ziem polskich. W piśmie „Ogrodnik Polski” z 1902 roku zanotowano, że w pobliskim Nieborowie trzech włościan dzierżawiło sady. Pokazuje to, że uprawa jabłek była tu nie tylko domowym zajęciem, ale też źródłem dochodu.
Jak powstaje kompot
Jabłka myje się, obiera lub zostawia ze skórką, usuwa gniazda nasienne i kroi na ćwiartki albo grubsze kawałki. Owoce układa się w słojach, zalewa syropem z wody i cukru, dodaje odrobinę cynamonu i pasteryzuje. Dzięki temu kompot można przechowywać przez całą zimę, aż do kolejnych zbiorów. Kawałki owoców pozostają jędrne, a syrop nabiera złocistego koloru.
Dawniej kompot był podstawowym napojem do obiadu, zwłaszcza zimą, gdy świeżych owoców brakowało. Gospodynie przygotowywały dziesiątki słoików, a ich równe rzędy w spiżarni świadczyły o gospodarności domu. Jabłka z kompotu jadło się łyżeczką, a syrop pito ze szklanki.
Jesień w Radziwiłłowie była czasem intensywnej pracy. Zbierano jabłka, sortowano je, część przechowywano w piwnicach na zimę, a część od razu przerabiano. Z mniejszych i lekko obitych owoców robiono kompot, susz i marmoladę, a najładniejsze jabłka zostawały do jedzenia na surowo. Wspólne przygotowywanie przetworów łączyło kilka pokoleń kobiet w jednej kuchni, a zapach gotowanych jabłek z cynamonem unosił się nad całą wsią.
Dziś stare odmiany, takie jak antonówka i kosztela, wracają do łask. Coraz więcej osób szuka ich w przydomowych sadach i na targach, bo mają smak, którego trudno szukać w jabłkach z supermarketu. Kompot z Radziwiłłowa jest jednym ze sposobów, by ten smak zachować.
Smak i aromat
Dobry kompot z Radziwiłłowa jest klarowny, nie mętny. Kawałki jabłek są miękkie, ale nie rozgotowane. W smaku dominuje owoc, a cynamon dodaje ciepłej, korzennej nuty, która nie przytłacza jabłek. Napój nie jest przesłodzony, dlatego dobrze gasi pragnienie.
Jak podawać
- Do niedzielnego obiadu, schłodzony latem albo lekko ogrzany zimą.
- Jako deser: jabłka z kompotu z łyżką bitej śmietany.
- Jako dodatek do naleśników i placków ziemniaczanych.
- W wigilijnym menu obok kompotu z suszu, dla tych, którzy wolą lżejszy smak.
Syrop z kompotu można też wykorzystać do nasączenia biszkoptu albo do przygotowania galaretki owocowej. Nic się nie marnuje, tak jak w dawnej wiejskiej kuchni.
Gdzie spróbować
Najwygodniejszą bazą do poznawania okolic Radziwiłłowa są Skierniewice, miasto znane z sadów, Instytutu Ogrodnictwa i jesiennego Święta Kwiatów, Owoców i Warzyw. Stąd blisko do pałacu w Nieborowie, ogrodu w Arkadii i Puszczy Bolimowskiej. Jesienią, w porze zbioru jabłek, w regionie łatwo trafić na jarmarki i stoiska z domowymi przetworami.
Jeśli widzisz błąd we wpisie — napisz proszę do redakcji pod adres info@nietylkopierogi.pl:
- Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Kompot z jabłek z Radziwiłłowa – Lista Produktów Tradycyjnych, wpis 2012
- BIP Województwa Mazowieckiego – Kompot z jabłek z Radziwiłłowa
