Kujawska parzybroda

Kujawska parzybroda to gęsta, jasnozielona zupa z młodej kapusty, ziemniaków i włoszczyzny z koperkiem. Poznaj historię jej nazwy i tradycyjny przepis z Kujaw.

Talerz jasnozielonej, parującej zupy, w której pływają długie paski młodej kapusty, kostki ziemniaków, plasterki marchwi i mnóstwo koperku. Tak wygląda kujawska parzybroda, zupa, która przez pokolenia była na Kujawach najpopularniejszą ze wszystkich. Prosta, sycąca i tania, codziennie trafiała na wiejskie stoły, a w styczniu 2018 roku została wpisana na LPT (Listę Produktów Tradycyjnych).

Skąd wzięła się zabawna nazwa

Nazwa zupy wzięła się od kapusty. Kroiło się ją w dość długie paski, które podczas jedzenia ciągnęły się po brodzie i parzyły ją, bo zupę podawano bardzo gorącą. Gospodynie radziły sobie z kapustą na kilka sposobów. Czasem przed szatkowaniem parzyły całą główkę, aby pozbyć się goryczki, a czasem gotowały ją pokrojoną w duże kawałki, czyli ósemki.

Parzybrodę znają też inne regiony Polski, między innymi Wielkopolska, Pomorze i Bory Tucholskie, gdzie gotuje się ją ze słodkiej kapusty z ziemniakami. Każda okolica ma jednak własne proporcje i dodatki. Kujawską wersję wyróżnia wywar z mięsa lub kości z dużą ilością włoszczyzny, z przewagą marchwi, oraz zaklepka z mąki i mleka.

Kapusta na kujawskim stole

Zupy należały do najprostszych i najbardziej sycących potraw, które codziennie gościły na polskich stołach. Na Kujawach najważniejszym warzywem do zupy była kapusta, wykorzystywana też w wielu innych regionalnych potrawach. Grażyna Szelągowska w książce „Kuchnia z rodowodem” pisze, że w tradycyjnej, wiejskiej kuchni szerokie zastosowanie miała kapusta, która była podstawą wielu potraw.

Parzybroda najlepiej smakowała wiosną i wczesnym latem, kiedy w ogrodach pojawiały się młode warzywa. Najbardziej ceniono młodą kapustę, którą na Kujawach nazywano „szałką”. Delikatne liście szybko miękły, a zupa nabierała lekko słodkiego smaku i ładnego, jasnozielonego koloru.

Jak smakuje kujawska parzybroda

To zupa klarowna, ale gęsta, bo w wywarze zanurzona jest duża ilość warzyw ugotowanych do miękkości. Oprócz kapusty i ziemniaków znajdziemy w niej por, seler, pietruszkę i marchew. W smaku i zapachu dominują gotowane warzywa, a całość wyraźnie podkreśla koper. Kawałek słoniny dodaje zupie głębi, a zaklepka z mąki i mleka lekko ją zagęszcza i łagodzi.

Parzybrodę podaje się z pajdą chleba. Zupa była na tyle sycąca, że często stanowiła cały posiłek, szczególnie w czasie wiosennych prac w polu.

Dokładne przepisy na kujawską parzybrodę zebrała Dorota Kalinowska w książce „Gzik, żur i prażucha. Tradycje kuchni kujawskiej”. Wywar gotuje się na mięsie z kością albo na samych kościach z włoszczyzną. Potem dodaje się drobno pokrojoną słodką białą kapustę i ziemniaki w kostkę, a całość gotuje do miękkości i doprawia solą i pieprzem.

Przepis: kujawska parzybroda z młodej kapusty

Na 6 porcji.

Składniki

  • 500 g mięsa wieprzowego lub wołowego z kością (albo same kości)
  • 2 l wody
  • 2 marchewki
  • 1 pietruszka
  • kawałek selera
  • 1 por
  • ½ główki młodej, słodkiej białej kapusty (ok. 700 g)
  • 500 g ziemniaków
  • 50 g słoniny
  • 1 liść laurowy i 3 ziarna ziela angielskiego
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • 150 ml mleka
  • duży pęczek koperku
  • sól i pieprz

Przygotowanie

  1. Mięso lub kości opłucz, zalej zimną wodą, zagotuj i zbierz szumowiny.
  2. Dodaj obraną włoszczyznę: marchew, pietruszkę, seler i por, a także liść laurowy i ziele. Gotuj na małym ogniu około 1,5 godziny.
  3. Wyjmij mięso i włoszczyznę. Marchew pokrój w plasterki, a mięso oddziel od kości i pokrój w kostkę.
  4. Kapustę poszatkuj w dość długie paski, a ziemniaki obierz i pokrój w kostkę.
  5. Do wywaru wrzuć kapustę i ziemniaki. Gotuj około 20 minut, aż warzywa zmiękną.
  6. Słoninę pokrój w drobną kostkę, wytop na patelni i dodaj do zupy razem ze skwarkami.
  7. Mąkę rozmieszaj dokładnie z zimnym mlekiem, aby nie było grudek. Wlej zaklepkę do zupy, mieszając, i zagotuj.
  8. Dodaj marchew i mięso, dopraw solą i pieprzem. Na koniec wsyp dużo posiekanego koperku. Podawaj gorącą z chlebem.

W wersji postnej zamiast wywaru mięsnego użyj samej wody z włoszczyzną, a słoninę zastąp łyżką masła albo oleju. Jesienią i zimą młodą kapustę można zastąpić zwykłą białą, ale wtedy warto ją wcześniej sparzyć wrzątkiem, tak jak robiły to dawniej kujawskie gospodynie.

Parzybroda w podróży po Kujawach

Najlepszy czas na kujawską parzybrodę to maj i czerwiec, gdy na targach pojawia się pierwsza młoda kapusta. Wiosenną wycieczkę po Kujawach warto zacząć w Kruszwicy, nad brzegiem Gopła. W Kruszwicy można wejść na Mysią Wieżę, przespacerować się nad jeziorem i odwiedzić romańską kolegiatę, a potem ruszyć w stronę okolicznych wsi. W sezonie dożynek i festynów koła gospodyń wiejskich chętnie przygotowują tradycyjne zupy, a parzybroda jest jedną z tych, które najczęściej trafiają do kotłów.

Kujawska parzybroda nie potrzebuje wyszukanych składników. Wystarczy młoda kapusta, garść warzyw z ogródka, ziemniaki i dużo koperku, by poczuć smak wiosny na kujawskiej wsi.

Jeśli widzisz błąd we wpisie — napisz proszę do redakcji pod adres info@nietylkopierogi.pl:

Źródła:

Zobacz też