Maślanka naturalna z Bychawy
Maślanka naturalna z Bychawy ma barwę od białej do kremowej i luźną, delikatnie kłaczkowatą konsystencję, w której widać drobny skrzep. Pachnie świeżo i mlecznie, a w smaku jest lekko kwaśna i orzeźwiająca. Na Listę Produktów Tradycyjnych (LPT) wpisano ją 15 maja 2018 roku. Trafia do sprzedaży w opakowaniach o pojemności 400 gramów, 1 kilograma i 5 kilogramów, pod marką Lublanka.
Produkt uboczny, który stał się napojem
Maślanka powstaje przy wyrobie masła. Gdy śmietanę ubija się w maselnicy, tłuszcz zbija się w grudki, a pozostały płyn oddziela się od masła. To właśnie maślanka. W gospodarstwach nic się nie marnowało, więc płyn, który zostawał po maśleniu, od razu trafiał do kuchni albo do kubków. W domowej wersji na powierzchni pływały drobne kawałeczki masła, które nie zdążyły połączyć się w większą bryłę. Dla wielu osób to właśnie one były znakiem prawdziwej, wiejskiej maślanki.
Dzisiejsza maślanka z Bychawy nawiązuje do tamtego smaku. Zachowuje lekko kwaśny charakter wynikający z naturalnej fermentacji śmietany i świeży, mleczny zapach. Nie jest gęsta jak jogurt ani tak kwaśna jak zsiadłe mleko, dzięki czemu dobrze gasi pragnienie.
Bychawa i mleczarska tradycja
Bychawa to niewielkie miasto w powiecie lubelskim, położone w dolinie Kosarzewki, na południe od Lublina. Okolica od dawna ma rolniczy charakter, a hodowla krów mlecznych była w wielu gospodarstwach podstawą utrzymania. Mleko, śmietana, twaróg, masło i maślanka stanowiły codzienne jedzenie na wsi, a nadwyżki sprzedawano na targach w pobliskich miasteczkach. Lokalna mleczarnia przejęła z czasem rolę domowych maselnic, ale sam produkt pozostał bliski temu, co znano z gospodarstw.
Maślanka w dawnej kuchni
Na Lubelszczyźnie maślanka miała w kuchni wiele zastosowań. Pito ją po prostu z kubka, szczególnie latem, podczas prac w polu, gdy potrzebny był lekki i orzeźwiający napój. Dodawano ją do ciasta na fajercarze, czyli placki pieczone bezpośrednio na fajerkach kuchni węglowej. Kwaśny płyn spulchniał ciasto i nadawał mu delikatnie kwaskowy posmak. Maślanką zaczyniano także ciasto chlebowe, dzięki czemu bochenek był wilgotniejszy i dłużej pozostawał świeży.
Gospodynie gotowały na niej zupy, zwłaszcza lekkie zupy letnie, zabielane i podawane z ziemniakami. Maślanka towarzyszyła również ziemniakom i kaszy jako popitka do prostego obiadu. Talerz gorących ziemniaków okraszonych skwarkami i kubek zimnej maślanki to zestaw, który wielu mieszkańców regionu pamięta z dzieciństwa.
Jak podawać
Najlepiej smakuje dobrze schłodzona, prosto z lodówki. Poza piciem sprawdza się w wielu daniach:
- z młodymi ziemniakami posypanymi koperkiem,
- z kaszą gryczaną albo jęczmienną,
- jako baza chłodnika z botwiną, ogórkiem i rzodkiewką,
- w cieście na placki, racuchy i bułeczki,
- w domowym chlebie i podpłomykach,
- w koktajlach z truskawkami, malinami lub borówkami.
Maślanka dobrze łączy się z koperkiem, szczypiorkiem i świeżym ogórkiem. W wypiekach sprawia, że ciasto jest puszyste i wilgotne, a w zupach daje przyjemną kwasowość bez dodatku octu.
Gdzie jej szukać
Maślankę z Bychawy można spotkać w sklepach na Lubelszczyźnie, a także podczas regionalnych targów i festynów promujących lokalną żywność. Wycieczkę do Bychawy da się połączyć ze spacerem po dolinie Kosarzewki i odwiedzinami w pobliskim Gałęzowie, skąd pochodzi pieróg gryczany, również wpisany na Listę Produktów Tradycyjnych.
Maślanka naturalna z Bychawy pokazuje, że nawet produkt uboczny może mieć własną historię. Kubek zimnej maślanki to smak letniego dnia na lubelskiej wsi.
Jeśli widzisz błąd we wpisie — napisz proszę do redakcji pod adres info@nietylkopierogi.pl:
- Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Maślanka naturalna z Bychawy – Lista Produktów Tradycyjnych, wpis 2018
- Urząd Marszałkowski Województwa Lubelskiego, Lubelskie produkty tradycyjne
