Lubiszyński miód rzepakowy

Lubiszyński miód rzepakowy łatwo pomylić z masłem. Świeżo odwirowany jest płynny i jasnożółty, ale bardzo szybko krystalizuje i zmienia się w jasnokremową, mazistą masę, którą rozsmarowuje się nożem jak twarożek. Pachnie kwitnącym rzepakiem, a w smaku jest słodki z lekką kwaskowatością. Od 2017 roku figuruje na Liście Produktów Tradycyjnych (LPT) jako miód z gminy Lubiszyn w północnej części Ziemi Lubuskiej.

Żółte pola wśród lasów

Gmina Lubiszyn leży na północ od Gorzowa Wielkopolskiego. Krajobraz tworzą tu lasy, jeziora i pola uprawne, które pod koniec wiosny zmieniają kolor na intensywnie żółty. Rzepak kwitnie zwykle w maju, a pszczelarze zbierają miód na przełomie maja i czerwca. Pola otoczone lasem dają pszczołom osłonę przed wiatrem, a różnorodne rośliny w okolicy uzupełniają ich pożytek. Dzięki temu miód zachowuje czysty, typowo rzepakowy charakter.

Rzepak jest jednym z najwcześniejszych obfitych pożytków w sezonie. Dla pszczelarza to ważny moment: silne rodziny po zimie mogą w krótkim czasie zebrać dużo nektaru, a pierwsze miodobranie wyznacza rytm całego roku w pasiece.

Ule przywiezione z Baranowicz

Tradycja pszczelarska w Lubiszynie ma korzenie poza regionem. W 1946 roku przesiedleńcy z okolic Baranowicz, miasta leżącego dziś na Białorusi, przywieźli ze sobą kilka uli. Z tych nielicznych rodzin pszczelich z czasem rozwinęła się pasieka licząca 80 uli. Umiejętności przekazywano w rodzinach z pokolenia na pokolenie, a dziś pszczelarstwo jest w gminie ważną częścią lokalnej tożsamości. Lubiszyńscy pszczelarze zdobywali też wyróżnienia za swoje miody, co gmina chętnie podkreśla w swoich komunikatach.

Dlaczego tak szybko krystalizuje

Miód rzepakowy zawiera dużo glukozy, a ona łatwo tworzy kryształy. Dlatego słoik kupiony w czerwcu po kilku dniach może być już zupełnie biały i zwarty. To naturalny proces, który nie wpływa na jakość. Wielu pszczelarzy celowo kremuje miód rzepakowy, czyli miesza go podczas krystalizacji, aby uzyskać gładką, aksamitną konsystencję bez wyczuwalnych grudek.

Jeśli zależy ci na płynnym miodzie, słoik można ogrzać w kąpieli wodnej w temperaturze nieprzekraczającej około 40°C. Wyższa temperatura zmienia smak i aromat miodu.

Pszczelarze z gminy dbają, by ule stały blisko pól, ale w spokojnym miejscu, z dostępem do wody. Po zakończeniu kwitnienia rzepaku miód odwirowuje się szybko, zanim zdąży skrystalizować w plastrach. Opóźnienie oznaczałoby utratę części zbioru, bo zestalony miód bardzo trudno wydobyć z komórek woskowych. Dlatego okres miodobrania to w Lubiszynie czas intensywnej pracy i jednocześnie małego święta w pasiekach.

Jak go podawać

Łagodny smak sprawia, że miód rzepakowy dobrze sprawdza się w codziennej kuchni.

  • Na świeżym pieczywie z masłem albo na chałce.
  • Do owsianki, jogurtu i twarogu ze świeżymi owocami.
  • Do sosów sałatkowych z musztardą i octem jabłkowym.
  • Do domowych ciast i ciasteczek zamiast części cukru.

Ze względu na kremową konsystencję nie kapie z łyżki, więc to dobry wybór dla dzieci i do kanapek zabieranych w podróż.

Gdzie spróbować

Lubiszyński miód najłatwiej poznać podczas imprez pszczelarskich w północnej części województwa. Od 2002 roku w Gorzowie Wielkopolskim odbywa się Jarmark Miodny Świętego Michała, na którym wystawiają się pszczelarze z okolicy. Miody prezentowane są też podczas Lubuskiego Święta Chleba w Bogdańcu oraz Lubuskiego Miodobrania w Lubiszynie. Wyprawę do gminy Lubiszyn warto zaplanować na koniec maja, gdy pola rzepaku kwitną, a powietrze pachnie miodem.

Lubiszyński miód rzepakowy to smak, który zaczął się od kilku uli w wozie przesiedleńców. Dziś jest jednym z rozpoznawalnych produktów okolic Gorzowa i dobrym powodem, by odwiedzić tę część Ziemi Lubuskiej.

Jeśli widzisz błąd we wpisie — napisz proszę do redakcji pod adres info@nietylkopierogi.pl:

Źródła:

Zobacz też