Kołacz razowy na słono
Kołacz razowy na słono to okrągły placek z razowego ciasta drożdżowego, przykryty nadzieniem z bryndzy owczej albo sera i podsmażonej cebuli. Pieką go górale zagórzańscy w Gorcach i Beskidzie Wyspowym. Od 2021 roku kołacz jest na Liście Produktów Tradycyjnych (LPT).
Placek z otrębami i serem
Kołacz ma kształt okrągłego dysku o średnicy od 30 do 35 centymetrów i wysokości od 5 do 6 centymetrów. Wierzch jest jasnozłocisty albo brązowy, z ciemniejszymi drobinami otrąb. Nadzienie pokrywa całą powierzchnię placka. Na przekroju widać jaśniejsze ciasto z otrębami i kremowobiały farsz z grudkami sera. Miękisz jest sprężysty.
Słony smak i zapach drożdży
Kołacz jest słony, z wyraźnym zapachem drożdży. Nadzienie ma pikantno-słony smak, a cebula dodaje mu słodkiej nuty. To połączenie odróżnia go od słodkich kołaczy, które dziś są częściej spotykane. Słony kołacz uchodzi dziś za rarytas, bo piecze go coraz mniej gospodyń.
Od Słowian do zagórzańskich świąt
Kołacze znano od czasów słowiańskich, a w dawnej Polsce szlacheckiej były popularnym wypiekiem. Nazwa pochodzi prawdopodobnie od kolistego kształtu, czyli od słowa „koło”. U górali zagórzańskich kołacz pieczono na Wielkanoc, Boże Narodzenie i Zielone Świątki.
Kołacz był obowiązkowy na ograbku, czyli na zakończeniu żniw. Częstowano nim sąsiadów, którzy pomagali w pracy w polu. Podawano go także z kawą zbożową na początku wiejskiego wesela. W latach 70. XX wieku wesela, na których częstowano tylko kołaczem i kawą zbożową, uchodziły już za biedne.
Bryndza, twaróg i cebula
Ciasto przygotowuje się z razowej mąki na drożdżach. Nadzienie robi się z bryndzy owczej albo z krowiego sera podpuszczkowego. Czasem bryndzę miesza się w równych proporcjach z twarogiem albo buncem. Do sera dodaje się podsmażoną cebulę, śmietanę albo mleko i jajko. Niektóre gospodynie dodają też gotowane ziemniaki albo łyżkę mąki ziemniaczanej.
Kołacz pieczono razem z chlebem, w rozgrzanym piecu chlebowym. Dzięki temu wysoka temperatura szybko ścinała nadzienie, a ciasto pod spodem dobrze się wypiekało. Gotowy placek kroi się w kawałki jak pizzę albo w prostokąty.
Kołacz razowy na słono dobrze pokazuje, jak górska kuchnia korzystała z tego, co było pod ręką. Razowa mąka z własnego zboża, ser z mleka owiec i krów oraz cebula z ogrodu wystarczały, by przygotować wypiek, którym można było ugościć sąsiadów. Nie trzeba było kupować cukru ani bakalii, które dla wielu rodzin były zbyt drogie.
Ograbek był ważnym momentem w roku. Kończył najcięższy okres prac polowych i był okazją, by podziękować sąsiadom za pomoc. Gospodyni, która piekła kołacz na tę okazję, pokazywała gościnność i wdzięczność. Słony placek z serem był sycący, więc dobrze sprawdzał się po całym dniu pracy w polu. Wspólne jedzenie kołacza przy jednym stole zamykało sezon żniw i wzmacniało więzi między sąsiadami.
Jak podawać
- na ciepło, prosto z pieca;
- na zimno, jako przekąska w podróży;
- z kawą zbożową albo maślanką;
- z kwaśną śmietaną i szczypiorkiem.
Kołacz dobrze znosi odgrzewanie w piekarniku, wtedy ser na wierzchu znów lekko się przypieka.
Gdzie spróbować
Kołacza warto szukać podczas lokalnych świąt i jarmarków w Gorcach. Dobrą bazą wypadową jest Mszana Dolna, skąd blisko do gorczańskich szlaków i Gorczańskiego Parku Narodowego. W okolicznych wsiach można trafić na gospodynie, które wciąż pieką słony kołacz.
Kołacz razowy na słono to placek, który łączy razowe ciasto, owczy ser i cebulę. Jego smak przypomina zagórzańskie żniwa, wesela i świąteczne stoły.
Jeśli widzisz błąd we wpisie — napisz proszę do redakcji pod adres info@nietylkopierogi.pl:
- Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Kołacz razowy na słono – Lista Produktów Tradycyjnych, wpis 2021
- Małopolska.pl – Kołacz razowy na słono (opis produktu)
