Rosopita

Rosopita to chłodna zupa ze śledzi, cebuli i śmietany, jadana na Kujawach z ziemniakami w mundurkach. Poznaj jej historię, postny rodowód i domowy przepis krok po kroku.

Talerz rosopity wygląda niepozornie: jasny, mleczny płyn, w którym pływają kawałki śledzia i cienkie piórka cebuli, a obok parują ziemniaki w mundurkach. Wystarczy jednak łyżka, by poczuć, dlaczego ta zupa przetrwała na Kujawach przez pokolenia. Jest słonawa, lekko kwaśna, z wyraźną nutą octu i ziela angielskiego, a chłodna śmietana łagodzi rybny charakter. Od 2013 roku rosopita figuruje na LPT (Liście Produktów Tradycyjnych) jako potrawa z województwa kujawsko-pomorskiego.

Skąd wzięła się nazwa

Rosopita, nazywana też zdrobniale rosopitką, ma rzadką konsystencję, przypominającą klarowny wywar. Pierwszy człon nazwy kojarzy się z rosołem, drugi z piciem. Na wsi tę zupę częściej popijano prosto z miski albo kubka, niż jedzono łyżką, a gęstszą część posiłku stanowiły ziemniaki podawane osobno. W gwarze kujawskiej nazwa była tak oczywista, że nikt nie musiał tłumaczyć, o jakie danie chodzi: wystarczyło powiedzieć, że na obiad będzie rosopita, a domownicy wiedzieli, że czeka ich śledź, cebula i gorące kartofle.

Zupa z chłopskiego stołu

Śledzie solone w beczkach były dawniej jedną z niewielu ryb morskich, które docierały w głąb kraju i mogły długo czekać na wykorzystanie. Kosztowały niewiele, więc w kujawskich gospodarstwach sięgano po nie chętnie, zwłaszcza w czasie postów. Rosopita powstawała z pokrojonych śledzi zalanych wodą z octem, śmietaną i cebulą, doprawioną liściem laurowym, zielem angielskim i pieprzem. W starszych wersjach do wywaru dodawano roztarte mlecze śledziowe, które zagęszczały zupę i nadawały jej kremową barwę oraz głębszy, rybny smak.

Była daniem obiadowym na dni bezmięsne: piątki, adwent i Wielki Post. W wielu domach pojawiała się również na stole wigilijnym, obok innych potraw postnych. Prostota była jej największą zaletą. Wystarczyło kilka płatów śledzia, garnek wody, cebula i śmietana od własnej krowy, by wykarmić całą rodzinę pracującą w polu.

Gdzie na Kujawach gotuje się rosopitę

Zupa nie jest znana w całym regionie w jednakowym stopniu. Najmocniej zakorzeniła się na Kujawach wschodnich i południowych, w okolicach Włocławka, Izbicy Kujawskiej, Lubrańca, Bądkowa i Radziejowa. Tam rosopitę wciąż przygotowuje się w domach, a koła gospodyń wiejskich podają ją podczas lokalnych festynów, przeglądów kulinarnych i jarmarków z produktami regionalnymi. Receptury różnią się w szczegółach: jedne gospodynie dodają więcej octu, inne cukru, jeszcze inne zastępują część wody mlekiem.

Na zimno czy na ciepło

Najbardziej rozpowszechniona jest wersja chłodna. Wywar z przyprawami gotuje się, studzi, a dopiero potem łączy ze śmietaną i śledziem, dzięki czemu śmietana się nie warzy, a ryba zachowuje jędrność. Zupa powinna postać w chłodzie co najmniej godzinę, a najlepiej kilka godzin, by cebula oddała aromat, a kawałki śledzia nabrały łagodności. Kontrast między zimną zupą a gorącymi ziemniakami jest tu najważniejszy: to on sprawia, że rosopita smakuje zaskakująco świeżo, szczególnie w ciepłe dni.

Spotyka się też wariant podawany na ciepło. Wtedy lepiej sprawdza się tłustsza śmietana, która nie zważy się pod wpływem temperatury, a ziemniaki można lekko rozgnieść bezpośrednio w talerzu.

Przepis: chłodna rosopita z ziemniakami w mundurkach

Na 4 porcje. Śledzie namocz kilka godzin wcześniej.

Składniki

  • 4–5 płatów śledzia solonego
  • 1 l wody
  • 1 duża cebula
  • 250 ml śmietany 18%
  • 3 liście laurowe
  • 5 ziaren ziela angielskiego
  • 5 ziaren czarnego pieprzu
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1–2 łyżki octu
  • sól i mielony pieprz do smaku
  • 800 g ziemniaków
  • pęczek koperku lub szczypiorku

Przygotowanie

  1. Śledzie zalej zimną wodą i mocz przez 3–4 godziny, wymieniając wodę co godzinę.
  2. Wodę zagotuj z liśćmi laurowymi, zielem angielskim, pieprzem ziarnistym i cukrem. Gotuj 10 minut.
  3. Cebulę pokrój w cienkie piórka, wrzuć do wywaru i gotuj jeszcze 5 minut. Całkowicie wystudź.
  4. Pół szklanki zimnego wywaru wymieszaj ze śmietaną, a potem wlej do garnka, cały czas mieszając.
  5. Śledzie osusz, pokrój w kawałki szerokości 2 cm i dodaj do zupy.
  6. Dopraw octem, solą i pieprzem tak, aby smak był wyraźnie słodko-kwaśny. Wstaw do lodówki na co najmniej godzinę.
  7. Ziemniaki dokładnie umyj i ugotuj w mundurkach w osolonej wodzie.
  8. Rozlej rosopitę do misek, posyp koperkiem i podawaj z gorącymi ziemniakami.

Z czym jeść rosopitę

Klasycznym i właściwie obowiązkowym dodatkiem są ziemniaki gotowane w łupinach. Można je obierać przy stole i maczać w zupie albo pokroić do miski. Rosopita dobrze znosi też inne towarzystwo:

  • pajdę razowego chleba z masłem,
  • kiszonego ogórka albo marynowane grzyby,
  • odrobinę chrzanu dla podkreślenia ostrości,
  • skwarki lub zrumienioną cebulę w dni, kiedy nie obowiązuje post.

Kto podróżuje po Kujawach, powinien pytać o rosopitę w okolicach Radziejowa i Włocławka, zwłaszcza w okresie adwentu i Wielkiego Postu, kiedy pojawia się najczęściej. To zupa, która nie udaje niczego wykwintnego, ale dobrze pokazuje, jak kujawska wieś potrafiła z kilku tanich składników przygotować sycący i wyrazisty posiłek.

Jeśli widzisz błąd we wpisie — napisz proszę do redakcji pod adres info@nietylkopierogi.pl:

Źródła:

Zobacz też