Marmolada z buraków cukrowych

Marmolada z buraków cukrowych to gęsta, złocista i bardzo słodka masa z Kujaw, ożywiana kwaśnym jabłkiem. Poznaj jej wojenną historię i sposoby podania.

Marmolada z buraków cukrowych to gęsta, złocista masa o bardzo słodkim smaku i wyczuwalnym zapachu buraka. Powstała z potrzeby: w biednych kujawskich domach, gdzie cukier był drogi, a buraki cukrowe rosły tuż za płotem, gospodynie same przygotowywały słodkie smarowidło do chleba. Dziś to smak wspomnień, odtwarzany przez koła gospodyń wiejskich. Od 2019 roku marmolada z buraków cukrowych figuruje na Liście Produktów Tradycyjnych (LPT) prowadzonej przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Wygląd i smak

Marmolada ma złocistą, miodową barwę i gęstą, kleistą konsystencję z widocznymi drobinkami buraka. Łatwo się rozsmarowuje, a na łyżce ciągnie się jak gęsty syrop. W smaku jest bardzo słodka, nieco mdła, z ziemistym aromatem buraka cukrowego. Aby złamać tę słodycz, gospodynie dodawały kwaśne jabłka, najczęściej Szarą Renetę, albo sok z cytryny — wtedy marmolada nabiera przyjemnej, owocowej świeżości.

Jak powstaje

Buraki cukrowe myje się bardzo dokładnie, obiera i ściera lub kroi na drobne kawałki. Następnie gotuje się je w niewielkiej ilości wody, aż zmiękną, a potem przeciera i długo odparowuje na wolnym ogniu, cały czas mieszając, aby masa nie przywarła do dna. Pod koniec dodaje się starte kwaśne jabłka lub sok z cytryny. Gotowanie trwa wiele godzin, bo marmolada musi zgęstnieć i nabrać złocistego koloru. Gorącą przekłada się do wyparzonych słoików.

Buraki z czarnych ziem Kujaw

Kujawy słyną z żyznych czarnych ziem. Okolice Kruszwicy, Radziejowa i Brześcia Kujawskiego nazywano „pszenno-buraczanymi”, bo właśnie pszenica i buraki cukrowe dawały tu najlepsze plony. Uprawa buraków rozwinęła się w XIX wieku, a w regionie powstały liczne cukrownie, które na długie lata wyznaczały rytm życia okolicznych wsi.

Choć buraki trafiały do cukrowni, nie każdą rodzinę stać było na kupny cukier. W czasie II wojny światowej marmoladę z buraków przygotowywano w biedniejszych domach, między innymi w Bronisławiu w gminie Dobre. Smarowano nią chleb albo placki pieczone na zsiadłym mleku, a dla dzieci była prawdziwym przysmakiem w czasach, gdy słodyczy brakowało.

Po wojnie marmolada stopniowo znikała z codziennego stołu, ale pamięć o niej przetrwała. Dziś przygotowuje się ją okazjonalnie, a jej wartość docenili jurorzy konkursu „Od zakwasu do żurku kujawskiego”, przyznając jej II miejsce w VIII edycji.

Przygotowanie marmolady było zajęciem jesiennym, gdy z pól zwożono buraki. Wielki garnek stał na kuchni przez cały dzień, a domownicy na zmianę mieszali gęstniejącą masę drewnianą łyżką. Słodki zapach wypełniał całe obejście, a gotowe słoiki ustawiano w spiżarni jako zapas na zimę i przednówek.

Jak podawać marmoladę z buraków cukrowych

Najbardziej tradycyjnie smakuje na kromce świeżego chleba. Warto jednak wypróbować także inne połączenia:

  • na plackach z zsiadłego mleka, jak dawniej w kujawskich domach,
  • na chlebie z masłem do porannej kawy zbożowej,
  • jako dodatek do twarogu lub serka śmietankowego,
  • jako nadzienie do drożdżowych bułeczek i rogalików.

Zamknięta w słoikach marmolada dobrze się przechowuje w chłodnej spiżarni, a po otwarciu słoik trzeba trzymać w lodówce.

Gdzie spróbować

Marmolady z buraków cukrowych najłatwiej szukać na regionalnych konkursach i kiermaszach organizowanych przez koła gospodyń wiejskich w powiecie radziejowskim, a także na jarmarkach i dożynkach w województwie kujawsko-pomorskim. Przy okazji warto zwiedzić Kruszwicę i okolice jeziora Gopło, w samym sercu buraczanych Kujaw.

Marmolada z buraków cukrowych przypomina o zaradności kujawskich gospodyń, które z prostego surowca potrafiły wyczarować słodycz w trudnych czasach.

Jeśli widzisz błąd we wpisie — napisz proszę do redakcji pod adres info@nietylkopierogi.pl:

Źródła:

Zobacz też