Nalewka poziomkowa leśna z Kraśnika

Nalewka poziomkowa leśna z Kraśnika ma czerwoną barwę, lekko winny smak i zapach dzikich poziomek. Poznaj jej wygląd, sposób przygotowania i staropolską tradycję nalewek.

Nalewka poziomkowa leśna z Kraśnika ma intensywnie czerwoną barwę i zapach, który od razu przywołuje leśną polanę w czerwcu. W smaku jest lekko winna, owocowa, z wyraźną nutą dzikich poziomek, a jej moc wynosi około pięćdziesięciu procent. Trunek pochodzi z okolic Kraśnika na Lubelszczyźnie i od 2006 roku znajduje się na Liście Produktów Tradycyjnych (LPT) prowadzonej przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Jak wygląda i jak smakuje

W kieliszku nalewka jest klarowna, w kolorze od rubinowego do jasnoczerwonego. Aromat jest najmocniejszym atutem: poziomki leśne pachną intensywniej niż truskawki i ten zapach przechodzi do alkoholu niemal w całości. W smaku słodycz owoców łączy się z lekką kwasowością, dlatego nalewka przypomina nieco owocowe wino. Mimo wysokiej mocy jest łagodna i aromatyczna, a w posmaku zostawia nutę dojrzałych, nasłonecznionych owoców.

Poziomki z kraśnickich lasów

Poziomka pospolita rośnie na skrajach lasów, porębach i nasłonecznionych zboczach. Owoce są drobne, ale bardzo aromatyczne, a ich zbiór wymaga cierpliwości, bo każdą jagodę trzeba zerwać ręcznie. Lasy wokół Kraśnika i pobliskiego Roztocza dawały dobre warunki do zbiorów, a leśne owoce od dawna były uzupełnieniem domowej spiżarni. Z poziomek robiono konfitury, soki i właśnie nalewki, które pozwalały zachować smak lata na zimowe miesiące.

Do nastawu używa się dojrzałych owoców, zalewanych alkoholem i odstawianych na kilka tygodni. Następnie nalewkę zlewa się, a owoce zasypuje cukrem, by oddały resztę soku. Oba płyny łączy się, filtruje i odstawia do dojrzewania na kilka miesięcy.

Słowo „nalewka” i staropolska tradycja

Nalewki należą do najstarszych polskich trunków domowych. Warto przywołać tekst Grzegorza Russaka opublikowany w tygodniku „Wprost” w 2004 roku, według którego słowo „nalewka” w znaczeniu alkoholu nastawianego na owocach, ziołach lub korzeniach upowszechniło się w czasach I Rzeczypospolitej. W dworach szlacheckich każda gospodyni miała własne receptury, zapisywane w zeszytach i przekazywane córkom. Nalewki traktowano jako trunek do towarzystwa, ale też jako domowe lekarstwo na przeziębienia i niestrawność.

Nalewki z owoców leśnych miały w tej tradycji szczególne miejsce, bo wymagały zbierania surowca w naturze i były trudniejsze do zrobienia w dużej ilości. Kraśnicka poziomkówka, obok gruszkówki, trafiła na Listę Produktów Tradycyjnych dzięki lokalnej Spółdzielni Ogrodniczo-Pszczelarskiej.

Jak podawać

Nalewkę poziomkową najlepiej podawać lekko schłodzoną, w małych kieliszkach. Jej aromat jest delikatny, dlatego nie warto łączyć jej z bardzo intensywnymi potrawami.

  • Do deserów z owocami, bitą śmietaną lub lodami waniliowymi.
  • Z ciastem drożdżowym albo biszkoptem.
  • Jako dodatek do szampana lub wody gazowanej w letnim koktajlu.
  • Na zakończenie uroczystego obiadu.

Kilka kropli nalewki można też dodać do kremu do tortu albo polać nią lody. Pamiętaj, aby pić z umiarem.

Gdzie spróbować

Kraśnik leży na południowy zachód od Lublina, na granicy Wyżyny Lubelskiej i Roztocza. Okolica słynie z sadów i plantacji owoców miękkich, które od lat zasilały lokalne przetwórnie i spółdzielnie. Nalewki z regionu można spotkać na targach produktów regionalnych, jarmarkach i dożynkach w województwie lubelskim. Wizytę warto połączyć ze zwiedzaniem kraśnickiego Starego Miasta, zespołu klasztornego kanoników regularnych i wycieczką do Janowa Lubelskiego.

Kieliszek czerwonej poziomkówki to zapach leśnej polany zamknięty w butelce. Kraśnicka nalewka przypomina, że najlepsze trunki domowe zaczynają się od cierpliwego zbierania dojrzałych owoców leśnych.

Jeśli widzisz błąd we wpisie — napisz proszę do redakcji pod adres info@nietylkopierogi.pl:

Źródła:

Zobacz też