Parowańce/wareniki – kluski gotowane na parze z Bubel Granny
Parowańce z Bubel Granny to puszyste kluski z ciasta drożdżowego gotowane na parze, podawane ze skwarkami lub owocami. Poznaj tradycję znad Bugu i przepis.
Parowańce, zwane też warenikami, to spłaszczone kule z ciasta drożdżowego, gotowane na parze. Mają 8–10 cm średnicy, kremowobiałą barwę i miękki, sprężysty miąższ, który w środku jest porowaty jak dobrze wyrośnięta bułka. Smakują jak delikatne ciasto drożdżowe, a pełni smaku nabierają dopiero z dodatkami. Przepis przetrwał we wsi Bubel Granna nad Bugiem, w gminie Janów Podlaski, a 14 marca 2018 roku parowańce z Bubel Granny trafiły na Listę Produktów Tradycyjnych (LPT).
Wieś nad Bugiem
Bubel Granna leży na północnym skraju Lubelszczyzny, tuż przy Bugu, w okolicy znanej z łąk, starorzeczy i nadrzecznych lasów. To kraina niewielkich gospodarstw, w których przez pokolenia gotowano z tego, co dało pole i ogród. Bliskość Podlasia i dawnych kresowych szlaków sprawiła, że w tutejszej kuchni przenikały się różne wpływy, a proste ciasta z mąki i wody albo z drożdżami były podstawą codziennego jedzenia.
Nazwa wareniki przypomina o tym pograniczu. W wielu wsiach nad Bugiem podobne słowa oznaczały różne potrawy z ciasta, a każda okolica miała własny sposób ich przyrządzania. W Bubel Grannie warenikami nazywano właśnie parowańce, czyli kluski z ciasta drożdżowego gotowane nad wrzącą wodą.
Kluski na czas bez chleba
Na przełomie XIX i XX wieku miejscowi rolnicy odżywiali się skromnie. Podstawą jadłospisu były produkty zbożowe, a każdy kilogram mąki trzeba było dobrze wykorzystać. Parowańce przygotowywano z mąki gorszego gatunku, najczęściej bez nadzienia. Robiono je zwłaszcza wtedy, gdy w domu zabrakło chleba albo nie było czasu na jego upieczenie, bo ciasto wymagało tylko krótkiego wyrastania, a gotowanie na parze trwało kilkanaście minut.
Parowańce były daniem głównym. Podawano je na ciepło, polane skwarkami z wytopionej słoniny, które dodawały im sytości i smaku. Gdy coś zostało z obiadu, odgrzewano je na kolację, więc jedna porcja ciasta wystarczała na cały dzień. W gospodarstwie, gdzie praca w polu zaczynała się o świcie, takie sycące i tanie jedzenie było bardzo cenione.
Z nadzieniem i bez
Choć najczęściej gotowano parowańce bez farszu, czasem gospodynie je nadziewały. Do środka trafiała kapusta kiszona z suszonymi grzybami, soczewica, owoce sezonowe albo owoce leśne. Mięso dodawano rzadko, bo na co dzień było go w domach niewiele. Latem parowańce podawano z truskawkami lub jagodami, polane śmietaną i posypane cukrem, co zamieniało skromne kluski w odświętny deser.
Ta elastyczność sprawiała, że potrawa towarzyszyła mieszkańcom przez cały rok. Zimą łączono ją z kiszonkami i grzybami zebranymi jesienią w nadbużańskich lasach, latem z owocami z ogrodu i leśnych polan.
Parowańce dzisiaj
Parowańce nadal są w Bubel Grannie znane i lubiane. Niektóre gospodynie dodają do ciasta tłuczone ziemniaki, dzięki czemu kluski są bardziej miękkie i dłużej zachowują świeżość. Dzieci najchętniej jedzą je na słodko: z serem, owocami, dżemem, cukrem i śmietaną. Dorośli często wracają do wersji ze skwarkami, która najlepiej oddaje dawny, wiejski charakter potrawy.
Smak i podanie
Parowańce najlepiej smakują prosto z garnka, póki są puszyste i ciepłe.
- Klasycznie podaje się je ze skwarkami z wytopionej słoniny.
- Na słodko pasują do nich truskawki lub jagody ze śmietaną i cukrem.
- Dobrze komponują się z twarogiem i dżemem.
- Wersja z kapustą i grzybami sprawdza się jako obiad w chłodne dni.
- Pozostałe kluski można odgrzać na parze na kolację.
Przepis: parowańce z Bubel Granny ze skwarkami
Na około 12 sztuk. Czas: około 1 godziny 30 minut, w tym wyrastanie ciasta.
Składniki
- Ciasto: 500 g mąki pszennej, 25 g świeżych drożdży, 250 ml letniego mleka lub wody, 1 jajko, 1 łyżeczka cukru, ½ łyżeczki soli, 2 łyżki oleju
- Opcjonalnie: 2 ugotowane i przeciśnięte ziemniaki
- Do podania: 150 g słoniny, 1 cebula
- Wersja słodka: truskawki lub jagody, śmietana, cukier
Przygotowanie
- Drożdże rozetrzyj z cukrem, wlej połowę letniego mleka, dodaj łyżkę mąki i odstaw na 10 minut.
- Do miski wsyp resztę mąki i sól, dodaj zaczyn, jajko, resztę mleka oraz, jeśli chcesz, ziemniaki. Wyrabiaj, aż ciasto będzie gładkie, a na końcu dodaj olej.
- Przykryj ciasto ściereczką i odstaw w ciepłe miejsce na około 45 minut, aż podwoi objętość.
- Podziel ciasto na 12 części, uformuj kule i lekko je spłaszcz. Odstaw na 15 minut do ponownego wyrośnięcia.
- Na garnek z wrzącą wodą nałóż ściereczkę lub sitko do gotowania na parze. Układaj parowańce w odstępach, bo mocno rosną.
- Gotuj pod przykryciem 10–12 minut, nie podnosząc pokrywki.
- W tym czasie pokrój słoninę i cebulę w kostkę, a następnie wytop skwarki na patelni.
- Podawaj parowańce od razu, polane skwarkami albo na słodko z owocami i śmietaną.
Jeśli chcesz przygotować wersję z nadzieniem, na spłaszczony krążek ciasta nałóż łyżkę kapusty z grzybami lub owoców, zlep brzegi i uformuj kulę, a potem gotuj tak samo jak kluski bez farszu.
Gdzie spróbować
Dobrą bazą do odkrywania nadbużańskiej kuchni jest Biała Podlaska, skąd blisko do Janowa Podlaskiego i Bubel Granny. Okolica słynie ze stadniny koni arabskich w Janowie Podlaskim i malowniczej doliny Bugu. Parowańce warto wypatrywać na lokalnych festynach, jarmarkach i w gospodarstwach agroturystycznych, gdzie gospodynie chętnie przygotowują dawne potrawy.
Parowańce z Bubel Granny to dowód, że z kilku prostych składników można zrobić danie syte, ciepłe i pełne domowego smaku. Kiedyś ratowały gospodynie w dni bez chleba, dziś są smaczną pamiątką z wyprawy nad Bug.
Jeśli widzisz błąd we wpisie — napisz proszę do redakcji pod adres info@nietylkopierogi.pl:
- Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Parowańce/wareniki – kluski gotowane na parze z Bubel Granny – Lista Produktów Tradycyjnych, wpis 2018
- Urząd Marszałkowski Województwa Lubelskiego, Lubelskie produkty tradycyjne
