Makaron radziwiłłowski

Makaron radziwiłłowski to jajeczny makaron w postaci nitek lub wstążek, zagniatany z mąki i jaj kur zielononóżek, bez dodatku wody. Wyrabia się go w Radziwiłłowie, w gminie Puszcza Mariańska na zachodnim Mazowszu. Od 2009 roku makaron radziwiłłowski jest na Liście Produktów Tradycyjnych (LPT).

Nitki i wstążki

Makaron ma postać cienkich nitek albo wstążek, o długości od kilku do kilkunastu centymetrów. Jest jasnożółty, twardy i kruchy, bo dobrze się go suszy przed sprzedażą. Po ugotowaniu mięknie, ale zachowuje sprężystość. W smaku jest delikatny, a wyraźnie czuć w nim jajka.

Dwadzieścia jaj na kilogram mąki

Receptura jest bardzo prosta i bardzo bogata zarazem. Na kilogram mąki daje się dwadzieścia jaj kur zielononóżek kuropatwianych, i nic więcej. Woda nie jest potrzebna, bo jaja wystarczająco nawilżają ciasto. Kury pochodzą z gospodarstw na skraju Puszczy Bolimowskiej, gdzie mają wybiegi i naturalną paszę.

Z ciasta wałkuje się placki i zostawia na około pół godziny, żeby lekko przeschły. Potem zwija się je w wałek i kroi nożem jak najcieniej. Pokrojone nitki rozkłada się i dosusza. Ręczne krojenie sprawia, że nitki nie są idealnie równe, co jest znakiem domowego wyrobu. Dobrze wysuszony makaron można przechowywać przez długi czas.

Makaron dla Radziwiłłów

Historia makaronu łączy się z rodem Radziwiłłów. Michał Hieronim Radziwiłł kupił dobra nieborowskie, do których należały Nieborów i Bolimów. W XIX i XX wieku makaron dla dworu w Nieborowie robiono w okolicznych wsiach. Intendent pałacu kupował go we wsiach Puszczy Mariańskiej, gdzie gospodynie znały się na jego wyrobie.

Makaron trafiał też na wiejskie stoły, ale od święta. Robiono go na wesela i na najważniejsze święta, bo dwadzieścia jaj na kilogram mąki było wtedy dużym wydatkiem. Codzienne kluski robiło się z mniejszą ilością jaj albo z samej mąki i wody.

Rosół i nie tylko

Cienkie nitki najlepiej pasują do rosołu. Gotują się szybko i nie rozklejają, a jajeczny smak dobrze łączy się z bulionem z kury. Szersze wstążki nadają się do sosów, zapiekanek i potraw z twarogiem. Makaron można też podsmażyć na maśle z bułką tartą.

Jaja zielononóżek mają intensywnie żółte żółtka, dlatego makaron ma ładny, ciepły kolor bez żadnych barwników. Duża ilość jaj sprawia, że jest pożywny i sycący. Dawniej porcja takiego makaronu w rosole była dla gości znakiem, że gospodarze nie żałowali na przyjęcie niczego. Dziś to po prostu dobry, rzemieślniczy produkt z jednego gospodarstwa.

Jak podawać

  • w niedzielnym rosole z kury;
  • z masłem i bułką tartą;
  • z twarogiem i skwarkami;
  • do gulaszu i potraw z sosem.

Domowy makaron gotuje się krócej niż sklepowy. Wystarczy kilka minut w osolonym wrzątku. Po odcedzeniu nie trzeba go płukać, bo nie skleja się, jeśli od razu trafi do zupy albo sosu. Suchy makaron przechowuje się w lnianym woreczku albo w szczelnym pojemniku, w suchym miejscu, z dala od zapachów.

Gdzie spróbować

Makaron wytwarza gospodarstwo Marcinowskich w Radziwiłłowie. Niedaleko leży Nieborów z pałacem Radziwiłłów, dziś oddziałem Muzeum Narodowego w Warszawie, oraz romantyczny ogród Arkadia. Dobrą bazą noclegową są Skierniewice, skąd łatwo dojechać do obu miejsc i do Puszczy Bolimowskiej.

Makaron radziwiłłowski to prosty wyrób z mąki i jaj, który kiedyś trafiał na stół magnatów. Dziś można go spróbować w tej samej okolicy, w której gospodynie kroiły nitki dla pałacu w Nieborowie.

Jeśli widzisz błąd we wpisie — napisz proszę do redakcji pod adres info@nietylkopierogi.pl:

Zobacz też