Miód kozienicki

Wiosną jasny, niemal biały, jesienią ciemny, brunatny — miód kozienicki zmienia barwę razem z tym, co akurat kwitnie w okolicach Kozienic. Świeży jest płynną patoką, a z czasem krystalizuje w drobne, równe ziarno, bez zmętnień. Przelewany z łyżki układa się w charakterystyczny stożek. Smakuje słodko i aromatycznie. Od 12 czerwca 2019 roku figuruje na Liście Produktów Tradycyjnych (LPT) w kategorii miodów w województwie mazowieckim.

Bartnicy z dawnej Puszczy Radomskiej

Historia tutejszego miodu zaczyna się w lesie. Puszcza Kozienicka, dawniej nazywana Puszczą Radomską, od średniowiecza była miejscem bartnictwa, czyli pozyskiwania miodu od pszczół żyjących w dziuplach drzew. Rozkwit tego zajęcia przypadł na XVI wiek, gdy puszcza wchodziła w skład starostwa radomskiego. Bartnicy gospodarowali w wyznaczonych „kątach bartnych”, a ich prawa i obowiązki były ściśle określone.

Przełom nastąpił na przełomie lat 30. i 40. XIX wieku, kiedy władze Królestwa Polskiego zaczęły usuwać bartników z puszczy. Pszczelarze nie porzucili jednak swojego zajęcia. Przenieśli barcie do przydomowych zagród i zakładali pasieki. Początkowo pszczoły mieszkały w ulach słomianych, a od początku XX wieku coraz częściej w ulach ramowych, które ułatwiały pracę i podbieranie miodu.

Co zbierają kozienickie pszczoły

Okolice Kozienic to mozaika lasów, łąk i pól, dlatego pszczoły mają tu bogaty wybór pożytków. Zbierają nektar między innymi z:

  • rzepaku, wierzby i mniszka lekarskiego wiosną,
  • robinii akacjowej, lipy, ogórecznika i facelii latem,
  • gryki i wrzosu pod koniec sezonu.

Oprócz nektaru w ulach pojawia się spadź oraz pyłek. Dlatego miody wiosenne i letnie są jasne i łagodne, a jesienne ciemniejsze i bardziej wyraziste. Miód rozlewa się do słoików o pojemności od 250 do 900 ml. Przechowuje się go w temperaturze od 10 do 18°C, przy wilgotności nieprzekraczającej 65%. Nie jest filtrowany, pasteryzowany ani podgrzewany, dzięki czemu zachowuje naturalne właściwości.

Pszczelarstwo w kozienickiej pamięci

Tradycję widać w regionie na każdym kroku. Pasieki działają m.in. w Ryczywole, Kozienicach, Dąbrówkach i Głowaczowie. Muzeum Regionalne im. prof. Tomasza Mikockiego w Kozienicach ma w zbiorach kolekcję dawnych narzędzi pszczelarskich i uli. W 2017 roku w puszczy otwarto „Bartny Kąt” z rzeźbą pszczoły — wspólną inicjatywę Kozienickiego Koła Związku Pszczelarzy, Kozienickiego Parku Krajobrazowego i Nadleśnictwa Kozienice. Miód jest też obecny w obrzędach: podczas dożynek trafia na ołtarz jako dar.

Przepis: domowy miodownik z miodem kozienickim

To przepis-kompilacja na proste ciasto, w którym miód gra główną rolę. Najlepiej sprawdzi się ciemniejszy miód jesienny.

Składniki

  • 200 g miodu kozienickiego
  • 100 g masła
  • 100 g cukru
  • 2 jajka
  • 300 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka przyprawy do piernika
  • 150 ml mleka

Przygotowanie

  1. Miód, masło i cukier podgrzej w rondlu, aż się rozpuszczą, i odstaw do przestudzenia.
  2. Do letniej masy wbij jajka i dokładnie wymieszaj.
  3. Mąkę wymieszaj z sodą i przyprawą, a następnie dodawaj ją do masy na przemian z mlekiem.
  4. Przelej ciasto do formy wyłożonej papierem i piecz około 45 minut w 170°C, do suchego patyczka.
  5. Po wystudzeniu przełóż powidłami lub polej czekoladą.

Miodownik najlepiej smakuje następnego dnia, gdy ciasto zmięknie i przejdzie aromatem miodu.

Na weekend do Kozienic

Kozienice leżą na skraju puszczy i Kozienickiego Parku Krajobrazowego. Leśne ścieżki, rezerwaty i pasieki tworzą dobry plan na rodzinną wycieczkę, a słoik miodu od lokalnego pszczelarza to najlepsza pamiątka z tej części Mazowsza.

Jeśli widzisz błąd we wpisie — napisz proszę do redakcji pod adres info@nietylkopierogi.pl:

Źródła:

Zobacz też