Miód malinowy

Miód malinowy z okolic Kraśnika ma jasnożółtą barwę, delikatny zapach kwiatów maliny i łagodny smak. Poznaj jego wygląd, pochodzenie i podpowiedzi, jak go podawać.

Miód malinowy ma w płynnej postaci jasnożółtą barwę i delikatny, kwiatowy zapach, który przypomina kwitnące krzewy maliny. Po skrystalizowaniu zmienia się w drobnoziarnisty krupiec o kolorze od żółtobiałego do białego. Smak jest słodki i przyjemny, bez ostrości typowej dla miodów ciemnych. Produkt związany z okolicami Kraśnika został wpisany w 2006 roku na Listę Produktów Tradycyjnych (LPT) prowadzoną przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Jak rozpoznać miód malinowy

W słoiku tuż po miodobraniu miód jest przejrzysty i płynny, w odcieniu słomkowym lub jasnozłotym. Z czasem zaczyna krystalizować, a kryształki są bardzo drobne, dlatego krupiec ma gładką, kremową konsystencję i łatwo rozsmarowuje się na pieczywie. Zapach jest subtelny: nie dominuje, ale po otwarciu słoika wyczuwa się lekką nutę owocową. W smaku miód jest łagodny, czysto słodki, z delikatnym posmakiem kwiatów. To jeden z tych miodów, które lubią także osoby niechętne intensywnym gatunkom, takim jak gryczany czy spadziowy.

Pszczoły na plantacjach malin

Miód malinowy powstaje z nektaru zbieranego przez pszczoły z kwiatów maliny, zarówno uprawnej, jak i rosnącej dziko na skrajach lasów i porębach. Krzewy kwitną od końca maja do lipca, a ich kwiaty są zwrócone ku ziemi, przez co pszczoły mogą z nich korzystać nawet podczas lekkiego deszczu. Pasieki ustawia się w pobliżu plantacji, aby uzyskać miód o wyraźnej przewadze nektaru malinowego. Zapylanie przez pszczoły zwiększa też plon owoców, więc sadownicy i pszczelarze od dawna współpracują.

Po wirowaniu miód odstawia się do sklarowania, a następnie rozlewa do słoików. Pszczelarze nie podgrzewają go, by nie stracił aromatu i naturalnych właściwości.

Kraśnickie maliny

Okolice Kraśnika od dziesięcioleci słyną z uprawy owoców miękkich, zwłaszcza malin. Region ma żyzne gleby lessowe i sprzyjający klimat, a sadownictwo stało się tu ważnym źródłem utrzymania wielu rodzin. W mieście działała Spółdzielnia Ogrodniczo-Pszczelarska, która skupowała owoce i miód od okolicznych producentów, a następnie zgłaszała swoje wyroby na Listę Produktów Tradycyjnych. Obok miodu malinowego trafiły tam także kraśnickie nalewki i susz owocowy. Połączenie plantacji i pasiek sprawiło, że miód malinowy stał się naturalnym towarzyszem lokalnego sadownictwa.

Jak podawać

Łagodny smak sprawia, że miód malinowy łatwo łączy się z innymi produktami. Najlepiej dodawać go do potraw i napojów, które nie są gorące, bo wysoka temperatura osłabia aromat.

  • Na pieczywie z masłem albo twarogiem na śniadanie.
  • Do herbaty z cytryną, gdy napój przestygnie do temperatury picia.
  • Do jogurtu, owsianki i deserów z owocami.
  • Do sosów do sałat i marynat do drobiu.

W tradycji domowej miód malinowy uchodził za przysmak na jesienne przeziębienia, podawany łyżeczką z ciepłym mlekiem lub naparem z owoców maliny.

Gdzie spróbować

Kraśnik leży na południowy zachód od Lublina, na skraju Roztocza Zachodniego. Miody od lokalnych pszczelarzy najłatwiej kupić na targach produktów regionalnych, dożynkach i jarmarkach w województwie lubelskim, a także bezpośrednio w pasiekach. Wycieczkę można połączyć ze zwiedzaniem kraśnickiego Starego Miasta i spacerem po okolicach Zakrzówka i Urzędowa, gdzie latem widać rozległe plantacje owoców.

Kupując miód, warto zapytać pszczelarza o termin miodobrania i miejsce ustawienia uli, bo od tego zależy udział nektaru malinowego. Słoik jasnego miodu malinowego to najprostszy sposób, by zabrać do domu smak kraśnickiego lata.

Jeśli widzisz błąd we wpisie — napisz proszę do redakcji pod adres info@nietylkopierogi.pl:

Źródła:

Zobacz też