Poliwka
Poliwka to kujawska polewka z serwatki lub maślanki z ryżem, podawana z białym serem i śmietaną. Poznaj zupę z gminy Dobre, która była sprawdzianem dla panien.
Na Kujawach mówiło się, że pannę poznaje się po poliwce. Kto nie umiał ugotować gładkiej, niezwarzonej zupy z serwatki, mógł spodziewać się drwin, a w dyngusowych przywoływkach kawalerowie głośno wyśmiewali dziewczęta, którym poliwka się przypaliła. Ta skromna, kwaskowata zupa mleczna przez pokolenia była codziennym śniadaniem w gospodarstwach na czarnych ziemiach kujawskich. W 2016 roku poliwka z gminy Dobre trafiła na LPT (Listę Produktów Tradycyjnych) województwa kujawsko-pomorskiego.
Czym jest poliwka
Poliwka to kujawska nazwa polewki, czyli zupy gotowanej na serwatce, maślance albo zsiadłym mleku. Jest zawiesista, płynna, z wyczuwalnymi ziarenkami ugotowanego ryżu, który dodaje się dla zagęszczenia. Ma barwę od biało-beżowej i kremowej po jasnożółtą, zależnie od tego, ile w niej śmietany i czy dodano jajko. W smaku i zapachu dominuje przyjemna kwaskowatość serwatki, złagodzona mlekiem i śmietaną. Nie jest to zupa wyrafinowana, ale ma w sobie coś kojącego: ciepło, łagodność i prostotę wiejskiego poranka.
Gmina Dobre i czarne ziemie
Gmina Dobre leży w powiecie radziejowskim, na żyznych czarnych ziemiach kujawskich. Ponad 90% jej obszaru zajmują użytki rolne, a od pokoleń w niemal każdym gospodarstwie hodowano bydło i uprawiano warzywa. Mleko było więc zawsze pod ręką, a wraz z nim produkty uboczne wyrobu sera i masła: serwatka i maślanka. Gospodynie nie wylewały ich, tylko zamieniały w sycące zupy. Poliwka należała do najpopularniejszych, bo wymagała niewielu składników i mało czasu.
Etnografowie notowali ją w wielu kujawskich wsiach, między innymi w Rakutowie. Sposób przygotowania był wszędzie podobny: do wrzącej wody z serwatką, maślanką albo zsiadłym mlekiem wsypywano mąkę, rozbijano grudki drewnianą mątewką, a potem dolewano mleka, śmietanki, czasem dodawano jajko. W gminie Dobre do garnka trafiał również biały ryż, który czynił zupę gęstszą i bardziej pożywną.
Mątewka, czyli drewniany patyk z kilkoma krótkimi odnogami na końcu, była w kujawskiej kuchni niezbędna. Kręcono nią między dłońmi, dzięki czemu mąka rozprowadzała się równo, a mleko nie warzyło się w kontakcie z kwaśną serwatką.
Zupa na śniadanie i na post
Dawniej poliwkę jadło się przede wszystkim rano, zamiast żuru, który był drugim filarem kujawskich śniadań. Gotowano ją też w dni postne, gdy na stole nie mogło być mięsa. Mieszkańcy gminy Dobre wspominają, że do talerza wkruszano biały ser, dokładano łyżkę kwaśnej śmietany, a zupę przegryzano suchym chlebem albo chlebem z masłem. Takie śniadanie dawało siłę do pracy w polu aż do obiadu.
Dziś poliwka nie jest już potrawą wyłącznie poranną ani postną. Stała się zwykłą zupą codzienną, którą gotuje się wtedy, gdy w lodówce zostaje serwatka po domowym twarogu albo maślanka.
Przepis: poliwka z serwatki z ryżem i twarogiem
Na 4 porcje.
Składniki
- 1 l serwatki (lub maślanki)
- 500 ml wody
- 3 łyżki białego ryżu
- 2 łyżki mąki pszennej
- 250 ml mleka
- 4 łyżki kwaśnej śmietany 18%
- 1 jajko (opcjonalnie)
- 200 g twarogu
- sól do smaku
- pęczek koperku lub szczypiorku
Przygotowanie
- Ryż wsyp do osolonej wody i gotuj około 15 minut, aż będzie miękki.
- Wlej serwatkę i podgrzej, mieszając, aż zupa zacznie się lekko gotować.
- W kubku roztrzep mąkę z mlekiem i śmietaną, aż znikną grudki. Jeśli używasz jajka, dodaj je teraz.
- Zahartuj zawiesinę kilkoma łyżkami gorącej zupy, a potem wlewaj ją cienkim strumieniem do garnka, cały czas mieszając trzepaczką.
- Gotuj na małym ogniu 3–4 minuty, aż poliwka zgęstnieje. Nie zostawiaj garnka bez nadzoru, bo zupa łatwo przywiera do dna.
- Dopraw solą. Jeśli jest zbyt kwaśna, dolej odrobinę mleka.
- Twaróg pokrusz do talerzy, zalej gorącą poliwką i posyp koperkiem.
Najważniejsza zasada brzmi: mieszaj. Poliwka przypala się szybciej niż większość zup, a przypalony smak przenika cały garnek. Kujawskie przywoływki nie wzięły się znikąd.
Z czym jeść poliwkę
Najbardziej tradycyjny dodatek to kawałek razowego chleba, suchego albo posmarowanego masłem. Dobrze sprawdzają się też ziemniaki z wody albo ziemniaki ugotowane dzień wcześniej, pokrojone w talarki i podsmażone na smalcu. Latem poliwkę podaje się czasem lekko przestudzoną, bo kwaskowata serwatka dobrze gasi pragnienie i orzeźwia w upalne dni żniw. Zimą lepiej smakuje gorąca, z dodatkiem kminku albo szczypty pieprzu. W wersji bogatszej można dorzucić do talerza ugotowaną kaszę jęczmienną zamiast ryżu, co przypomina inne kujawskie polewki mleczne.
- Z twarogiem i śmietaną – jak w gminie Dobre.
- Z ziemniakami z wody lub smażonymi talarkami.
- Z chlebem żytnim i masłem na śniadanie.
Kto podróżuje po Kujawach, powinien zajrzeć w okolice Dobrego, Radziejowa i Osięcin, gdzie koła gospodyń wiejskich przygotowują poliwkę na festynach i podczas przeglądów kuchni regionalnej. To dobry moment, by spróbować zupy, od której zależała kiedyś reputacja niejednej kujawskiej panny, i przekonać się, że serwatka potrafi być prawdziwym przysmakiem.
Jeśli widzisz błąd we wpisie — napisz proszę do redakcji pod adres info@nietylkopierogi.pl:
- Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Poliwka – Lista Produktów Tradycyjnych
- Z. Przybylak, Tradycyjna kuchnia pomorsko-wielkopolska, Poznań 2005
- M. Polakiewicz, Tradycyjne pożywienie ludowe w północnej Polsce, Toruń 1980

