Miody mariańskie

Miody mariańskie to miody pszczele z gminy Puszcza Mariańska, w zachodniej części Mazowsza, między Żyrardowem a Skierniewicami. Powstają w trzech odmianach: akacjowej, lipowej i wielokwiatowej. Od 2013 roku figurują na Liście Produktów Tradycyjnych (LPT) w kategorii miodów.

Las, który karmi pszczoły

Puszcza Mariańska to resztka dawnych puszcz mazowieckich. Rosną tu sosnowe lasy na morenowych wzgórzach, a niżej ciągnie się pradolina. Sąsiedztwo Bolimowskiego Parku Krajobrazowego, śródleśne łąki i torfowiska tworzą mikroklimat, w którym pszczoły znajdują pożytek od wiosny do późnego lata. Stare lipy, akacje i łąkowe kwiaty dają trzy różne miody z jednego miejsca.

Od barci do ula

Starodrzewia sosnowe i dębowe sprzyjały tu bartnictwu. Barcie to wydrążone w pniach dziuple, w których osiedlały się pszczoły. B. Matusiak w książce „Wędrówki po Gminie Puszcza Mariańska” opisuje, jak w pierwszej połowie XIX wieku rozwój lasów rządowych sprawił, że barcie usunięto. Pszczelarze zaczęli wtedy sami budować ule i przenieśli pasieki bliżej domów. Wiedza o pszczołach przetrwała jednak w rodzinach i dziś wraca w postaci miodu z puszczy.

Pszczelarstwo w Puszczy Mariańskiej ma więc długą historię: od leśnych barci, przez pierwsze ule stawiane przy chałupach, po współczesne pasieki. Zmieniły się narzędzia, ale pszczoły wciąż korzystają z tych samych lasów, łąk i alei starych drzew. To one decydują o smaku miodu, a pszczelarz stara się jedynie niczego nie zepsuć.

Trzy odmiany

  • Akacjowy – jasnokremowy do słomkowego, najłagodniejszy w smaku.
  • Lipowy – jasnobursztynowy do złocistego, z wyraźnym zapachem lipy i lekką ostrością.
  • Wielokwiatowy – od jasnożółtego do jasnobrązowego, a nawet herbacianego, z aromatem ziół, traw i leśnych kwiatów.

Wszystkie są gęste i lepkie. Po krystalizacji tworzą drobne albo średnie ziarna. Smak waha się od słodkiego i łagodnego do wyraźnie ostrego. Zapach przypomina kwitnącą lipę, akację, drzewa, zioła i leśne kwiaty. Miód sprzedaje się w słoikach od 400 do 1100 gramów.

Jak się go pozyskuje

Wielokwiatowy zbierają pszczoły ze śródleśnych łąk i torfowisk. Lipowy pochodzi ze stuletnich lip, a akacjowy z kwitnących późną wiosną robinii. Miód swobodnie wycieka z plastrów albo odwirowuje się go w miodarce. Dawniej przechowywano go w dębowych beczkach uszczelnianych woskiem. Dziś trafia do słoików, które stoją w chłodnych, przewiewnych piwnicach.

Pszczelarze z Puszczy Mariańskiej dbają o to, by nie mieszać odmian. Każdy miód zbiera się w innym czasie, zaraz po kwitnieniu głównej rośliny. Dzięki temu smak lipowego różni się od akacjowego tak wyraźnie, że łatwo je odróżnić już po pierwszej łyżeczce.

Jak podawać

  • Akacjowy do herbaty i dla dzieci, bo jest najłagodniejszy.
  • Lipowy do ciepłego mleka albo ziołowego naparu w chłodne wieczory.
  • Wielokwiatowy na kromce chleba z masłem albo do twarożku.
  • Każdy do pieczenia pierników i do marynat do mięs.

Miodu nie należy dodawać do wrzątku, bo traci aromat. Najlepiej rozpuszczać go w napojach ciepłych, ale nie gorących. Skrystalizowany miód można przywrócić do płynnej postaci, stawiając słoik w ciepłej wodzie, ale bez przegrzewania. Krystalizacja nie jest wadą, tylko naturalnym procesem, który pokazuje, że miód nie był podgrzewany.

Gdzie spróbować

Na wyprawę do Puszczy Mariańskiej najlepiej wyruszyć z Żyrardowa, miasta dawnych zakładów lniarskich. Stąd kilkanaście minut jazdy dzieli od leśnych szlaków, starych lip i wiejskich pasiek. Latem, w czasie kwitnienia lip, cała okolica pachnie miodem, a lokalne festyny są dobrą okazją do zakupu słoika na pamiątkę.

Jeśli widzisz błąd we wpisie — napisz proszę do redakcji pod adres info@nietylkopierogi.pl:

Zobacz też