Sernik królewski

Sernik królewski pieczony w Ryczowie to prostokątne ciasto o wymiarach mniej więcej 38 na 22 centymetry i wysokości około 4 centymetrów. Na przekroju widać pięć warstw: półkruchy spód, jasną masę serową, ciemną masę z kakao, rodzynki i puszystą piankę z białek posypaną wiórkami kokosowymi. To ciasto świąteczne, wpisane na Listę Produktów Tradycyjnych (LPT) jako specjał województwa małopolskiego.

Pięć warstw i ich smak

Spód jest lekko słodki, półkruchy, o zapachu dobrze wypieczonego ciasta. Masa serowa ma typowy aromat białego sera, a rodzynki dodają jej delikatnej kwaskowości. Czekoladowa warstwa wprowadza kontrast koloru i smaku, dzięki czemu każdy kawałek wygląda efektownie na talerzu. Całość wieńczy słodka pianka z aromatem kokosu. Charakterystyczne jest też to, że do masy dodaje się olej zamiast masła, co odróżnia ten sernik od wielu innych i sprawia, że pozostaje wilgotny.

Długie pieczenie

Sernik królewski piecze się długo, około godziny w temperaturze 180 stopni. Najpierw na blachę trafia ciasto, potem obie masy serowe i rodzynki, a pod koniec wylewa się ubitą pianę z białek. Ciepłe ciasto posypuje się wiórkami kokosowymi, które przyklejają się do pianki. Gospodynie podkreślają, że najważniejsze są dobre składniki: ser i jajka. Mieszkańcy mówią, że najlepsze jajka są od kur, które niebo widzą, czyli chodzą swobodnie po podwórku.

Historia z Ryczowa

Ryczów to wieś w gminie Spytkowice, w zachodniej Małopolsce. Sernik królewski piecze się tu od ponad 25 lat. Skąd wzięła się nazwa, dokładnie nie wiadomo. Mieszkańcy tłumaczą, że był to sernik bogatszy i grubszy od zwykłego, a więc taki, na który mogli sobie pozwolić zamożniejsi, bo ser i jajka na wsi częściej sprzedawano na targu, niż zużywano w domu.

Ciasto przygotowują między innymi panie z Koła Gospodyń Wiejskich w Ryczowie, a sernik promowany jest jako produkt lokalny regionu, z którego pochodzi. Przepis przechodzi z rąk do rąk, a każda gospodyni dodaje do niego coś od siebie.

Na święta i odpusty

W Ryczowie sernika królewskiego nie piecze się na co dzień. Pojawia się na stole w czasie najważniejszych świąt, czyli Bożego Narodzenia i Wielkanocy, a także podczas odpustów parafialnych i rodzinnych uroczystości. Duża blacha wystarcza dla licznej rodziny i gości, a efektowny przekrój sprawia, że ciasto dobrze prezentuje się na świątecznym stole.

Jak podawać

Sernik królewski najlepiej smakuje dobrze schłodzony, następnego dnia po upieczeniu, gdy warstwy się ustabilizują.

  • Krój ostrym nożem zanurzonym w gorącej wodzie, by nie zniszczyć pianki.
  • Podawaj z kawą lub herbatą z cytryną.
  • Na świątecznym stole łącz go z makowcem i piernikiem.

Ciasto przechowuj w lodówce, przykryte, aby pianka nie wchłonęła zapachów.

Gdzie spróbować

Sernik najłatwiej spotkać podczas wydarzeń organizowanych w Dolinie Karpia, na festynach, dożynkach i jarmarkach w gminach Spytkowice, Zator i Przeciszów. Okolica słynie ze stawów rybnych, a wizytę można połączyć z wycieczką do Zatora, odwiedzinami w pobliskich Wadowicach lub rowerową wyprawą wzdłuż Wisły. Warto pytać o lokalne wypieki kół gospodyń, które chętnie dzielą się swoimi przepisami.

Dolina Karpia to obszar, w którym kuchnia od lat łączy się z lokalną turystyką. Gospodynie z okolicznych wsi wypiekają ciasta na festyny, a sernik królewski stał się jednym z wypieków, po które goście wracają co roku. Jego popularność pokazuje, jak ważną rolę w zachowaniu lokalnych przepisów odgrywają koła gospodyń wiejskich.

Pięć warstw na jednej blasze to najlepszy dowód, że wiejskie ciasto świąteczne może wyglądać naprawdę po królewsku.

Jeśli widzisz błąd we wpisie — napisz proszę do redakcji pod adres info@nietylkopierogi.pl:

Zobacz też