Zawijas nasutowski

Zawijas nasutowski to zwinięte ciasto z farszem ze startych ziemniaków i cebuli, krojone i gotowane w wodzie. Poznaj historię Nasutowa i sprawdzony przepis.

Zawijas nasutowski to małe, kremowobiałe kawałki gotowanego ciasta o gładkiej, lekko lśniącej skórce. Mają kształt prostokąta albo rombu, długość około 5–6 centymetrów, szerokość 3–4 centymetrów i wysokość 2–3 centymetrów. Na przekroju widać zwinięte warstwy ciasta i zwięzłe, a zarazem miękkie nadzienie ze startych ziemniaków podsmażonych z cebulą. Smakują jak połączenie pierogów z plackami ziemniaczanymi. Danie pochodzi z Nasutowa w powiecie lubartowskim i 26 września 2008 roku trafiło na Listę Produktów Tradycyjnych (LPT).

Nazwa, która mówi wszystko

Nazwa potrawy opisuje zarówno sposób jej przygotowania, jak i miejsce pochodzenia. Zawijas to po prostu zwinięte ciasto: farsz rozkłada się na cienkim placku, zawija w roladę, a potem kroi na kawałki. Przymiotnik nasutowski wskazuje wieś Nasutów, położoną na południowym krańcu powiatu lubartowskiego, niedaleko Lublina. Dzięki temu nazwa jest łatwa do zapamiętania i od razu podpowiada, czego spodziewać się na talerzu.

Wieś biskupów i Zamoyskich

Historia Nasutowa jest dłuższa i ciekawsza, niż można by przypuszczać po wielkości wsi. Najpierw jej życie wiązało się z tak zwanym stołem biskupich dziesięcin, czyli dochodami, które trafiały do biskupów. Później wieś przechodziła w ręce kolejnych rodzin magnackich. W 1801 roku Nasutów kupił Aleksander August hrabia Zamoyski i przez sto lat majątek należał do rodu Zamoyskich, którzy rezydowali w pobliskiej Kozłówce. Pałac w Kozłówce jest dziś jednym z najbardziej znanych muzeów wnętrz pałacowych w Polsce.

Sąsiedztwo dworu nie zmieniało jednak codziennej kuchni chłopskiej. W okolicznych gospodarstwach jadano przede wszystkim to, co rodziło się na polu: ziemniaki, kaszę, kapustę i mąkę. Zawijas jest typowym przykładem takiej kuchni. Kilka prostych składników, odrobina pracy przy wałkowaniu i powstaje sycące danie, które wystarczy dla całej rodziny.

Ziemniaki zamiast mięsa

Ziemniaki od XIX wieku stały się na Lubelszczyźnie podstawą wyżywienia. Gospodynie wykorzystywały je na dziesiątki sposobów: do placków, klusek, babki, pierogów i farszów. W zawijasie surowe, starte ziemniaki podsmaża się z cebulą na tłuszczu, aż zmiękną i nabiorą aromatu. Taki farsz jest gęsty, nie wypływa podczas gotowania, a po ugotowaniu w cieście przypomina smakiem placki ziemniaczane. Właśnie zapach smażonej cebuli jest jednym z wyróżników potrawy.

Ciasto przygotowuje się z mąki pszennej, wody, jajka i odrobiny tłuszczu, podobnie jak na pierogi. Musi być elastyczne i dać się cienko rozwałkować, bo od tego zależy, czy rolada będzie zwarta i czy kawałki nie rozpadną się we wrzątku.

Zawijas należy do szerokiej rodziny lubelskich dań z ciasta i ziemniaków. W regionie znane są także pierogi z kaszą, pieczone pierogi i kluski z różnymi farszami. Od pierogów zawijas różni się jednak techniką: zamiast lepić każdą sztukę osobno, gospodyni przygotowuje jedną długą roladę i kroi ją nożem. To duża oszczędność czasu, szczególnie w okresie żniw i wykopków, kiedy w gospodarstwie było mnóstwo pracy, a obiad dla kilkunastu osób trzeba było przygotować szybko. Ukośne cięcie nadaje kawałkom charakterystyczny kształt rombu.

Jak smakuje i jak podawać

Zawijas ma smak słony, typowy dla gotowanego ciasta pszennego, z wyraźnym aromatem cebuli. Najczęściej podaje się go z okrasą: usmażonym boczkiem, skwarkami albo cebulką zrumienioną na tłuszczu. Świeży szczypiorek dodaje koloru i lekkości. Zawijasy dobrze smakują także odsmażone następnego dnia na patelni, kiedy ciasto robi się lekko chrupiące.

  • Z okrasą: boczek lub skwarki ze słoniny.
  • Ze śmietaną i szczypiorkiem – w lżejszej wersji.
  • Do picia: kwaśne mleko lub maślanka, jak dawniej na wsi.

Przepis: zawijas nasutowski

Na 4 porcje.

Składniki

Ciasto:

  • 300 g mąki pszennej
  • 1 jajko
  • 3 łyżki oleju
  • 125 ml ciepłej wody
  • szczypta soli

Farsz:

  • 500 g ziemniaków (3 średnie)
  • 1 średnia cebula
  • 4 łyżki oleju lub smalcu
  • 1 łyżeczka soli
  • ½ łyżeczki pieprzu

Do podania:

  • 100 g boczku
  • pęczek szczypiorku

Przygotowanie

  1. Na stolnicy połącz mąkę, sól, jajko, olej i ciepłą wodę. Zagniataj, aż ciasto będzie gładkie i elastyczne. Przykryj miską i odstaw na 20 minut.
  2. Ziemniaki obierz i zetrzyj na tarce o dużych oczkach. Lekko odciśnij nadmiar soku.
  3. Cebulę posiekaj i zeszklij na tłuszczu. Dodaj ziemniaki, sól i pieprz i smaż, mieszając, aż składniki się połączą i zmiękną. Ostudź.
  4. Ciasto podziel na dwie części i każdą rozwałkuj na cienki prostokąt.
  5. Wzdłuż dolnego brzegu rozłóż farsz. Wolne brzegi ciasta posmaruj wodą i zwiń ciasną roladę.
  6. Roladę pokrój ukośnie na kawałki szerokości około 5 cm.
  7. Gotuj partiami w osolonym wrzątku 3–4 minuty od wypłynięcia. Wyjmuj łyżką cedzakową.
  8. Boczek pokrój w kostkę i wytop. Polej nim zawijasy, posyp szczypiorkiem i podawaj.

Gdzie spróbować

Zawijas nasutowski pojawia się na festynach, dożynkach i konkursach kulinarnych w powiecie lubartowskim, gdzie prezentują go koła gospodyń wiejskich. Wyprawę warto połączyć ze zwiedzaniem pałacu Zamoyskich w Kozłówce i spacerem po Lubartowie, który jest dobrą bazą noclegową w tej części Lubelszczyzny. Z Nasutowa do Lublina jest zaledwie kilkanaście kilometrów.

Zawijas nasutowski pokazuje, jak z ziemniaków, mąki i cebuli można zrobić danie, które ma własną nazwę i rozpoznawalną formę. To prosta, sycąca potrawa, którą warto poznać, podróżując szlakiem lubelskich smaków.

Jeśli widzisz błąd we wpisie — napisz proszę do redakcji pod adres info@nietylkopierogi.pl:

Zobacz też