Zupa jabłkowa hrubieszowska

Zupa jabłkowa hrubieszowska, czyli jabłczanka, to słodko-kwaśna zupa z jabłek z cynamonem, podawana z makaronem lub grzankami. Poznaj historię i przepis.

Zupa jabłkowa hrubieszowska ma słomkową lub ciemnosłomkową barwę i zawiesistą konsystencję. W talerzu widać wyraźne pasma makaronu, kawałki ziemniaków albo chrupiące grzanki. Pachnie świeżymi i gotowanymi jabłkami oraz cynamonem, a w smaku bywa lekko słodkawa, winna albo kwaskowata, zależnie od odmiany owoców. Przepis pochodzi z okolic Hrubieszowa, a 20 kwietnia 2021 roku zupa trafiła na Listę Produktów Tradycyjnych (LPT).

Zupy owocowe w kuchni Europy Wschodniej

Zupy owocowe mają długą historię i są przede wszystkim tradycją kuchni Europy Wschodniej. Dawniej często pojawiały się w letnim jadłospisie. Gotowano je z wodą, winem i cukrem, a zagęszczano żółtkiem lub śmietanką. W polskiej kuchni najczęściej sięgano po jabłka i owoce leśne, ale także po śliwki, gruszki, wiśnie, czereśnie, agrest i porzeczki.

Wszystkie te owoce wykorzystuje się do dziś w zupach, deserach, wypiekach i nalewkach, a także w typowych dla polskiej kuchni kompotach i powidłach. Zupa owocowa była daniem lekkim, orzeźwiającym i tanim, idealnym na upalne dni, kiedy praca w polu nie sprzyjała ciężkim obiadom.

Jabłonie Lubelszczyzny i sady Stefankowic

Lubelszczyzna ma bogatą tradycję uprawy jabłek. Już od XVIII wieku powstawały tu szkółki drzew owocowych, a jabłka podawano na wiele sposobów: w kompotach, ciastach i ciasteczkach, jako farsz do naleśników i pierogów, a także w zupach. W regionie hrubieszowskim jabłka były i nadal są owocami najczęściej spotykanymi, a przydomowe sady obfitują w różne odmiany.

Tradycja zupy jabłkowej hrubieszowskiej wywodzi się z przekazu ludowego z początku XX wieku. Badania etnograficzne pokazują, że przepis przekazywano ustnie, z pokolenia na pokolenie. Zupę od wielu lat, jeszcze przed wojną, gotowały mieszkanki Stefankowic i okolicznych wsi. Dzisiejsze gospodynie, wzorem babć i mam, przygotowują różne zupy owocowe, zależnie od sezonu.

Zupa jabłkowa, nazywana potocznie jabłczanką, była jednak najpopularniejsza, bo jabłka były dostępne przez cały rok. Przechowywane w piwnicach i komorach, wystarczały aż do wiosny, więc zupę można było gotować także zimą.

W wielu domach z okolic Hrubieszowa zupę gotowano z jabłek, które spadły z drzewa przed zbiorem albo miały drobne skazy. Takich owoców nie opłacało się przechowywać ani sprzedawać, ale w garnku sprawdzały się doskonale. Dzięki temu nic się nie marnowało, a rodzina dostawała pożywny posiłek.

Danie dla każdego

Jabłczanka to potrawa bogata w wartości odżywcze, lekkostrawna i dostępna dla wszystkich, niezależnie od majętności i pochodzenia. Jej składniki były na wsi zawsze w zasięgu ręki, bez względu na zawirowania historii i zmiany ustroju. Dlatego zupa przetrwała w domach przez całe dziesięciolecia.

Podawano ją do wyboru z grzankami z chleba pszennego, makaronem albo gniecionymi ziemniakami. Z czasem zmienił się tylko sposób przygotowania: zamiast tarki gospodynie coraz częściej używają elektrycznych urządzeń kuchennych do rozdrabniania jabłek. Smak, wygląd, konsystencja i zapach pozostały jednak takie same jak przed laty.

Jabłczankę gotowano często w żniwa, kiedy gospodynie miały mało czasu, a domownicy wracali z pola zmęczeni upałem. Lekka, lekko kwaskowata zupa gasiła pragnienie i nie obciążała żołądka, a makaron albo ziemniaki zapewniały siłę do dalszej pracy.

Smak i podanie

Zupę jabłkową można jeść na ciepło albo schłodzoną, w zależności od pory roku.

  • Klasycznie podaje się ją z drobnym makaronem.
  • Dobrze smakuje z chrupiącymi grzankami z chleba pszennego.
  • Na wsi często jadano ją z gniecionymi ziemniakami.
  • Łyżka słodkiej śmietanki złagodzi kwaskowaty smak.
  • Szczypta cynamonu podkreśli aromat jabłek.

Przepis: zupa jabłkowa z makaronem

Na 4–6 porcji. Czas: około 40 minut.

Składniki

  • Zupa: 1 kg jabłek (najlepiej kwaskowatych, np. antonówek lub szarej renety), 1,5 l wody, 3–4 łyżki cukru, 1 laska cynamonu lub ½ łyżeczki mielonego, 2–3 goździki, skórka z ½ cytryny
  • Zagęszczenie: 1 łyżka mąki ziemniaczanej, 200 ml słodkiej śmietanki 18%
  • Do podania: 200 g drobnego makaronu, grzanki z chleba pszennego lub gniecione ziemniaki

Przygotowanie

  1. Jabłka umyj, obierz, usuń gniazda nasienne i pokrój w kawałki.
  2. Zagotuj wodę z cynamonem, goździkami i skórką cytryny. Dodaj jabłka i gotuj około 15 minut, aż będą miękkie.
  3. Wyjmij cynamon, goździki i skórkę, a jabłka zmiksuj lub przetrzyj przez sito.
  4. Dodaj cukier do smaku i ponownie zagotuj.
  5. Mąkę ziemniaczaną rozmieszaj w śmietance, wlej do zupy cienkim strumieniem, cały czas mieszając, i zagotuj.
  6. Makaron ugotuj osobno w osolonej wodzie i odcedź.
  7. Na talerze nałóż makaron, grzanki lub ziemniaki i zalej zupą.

Ilość cukru zależy od odmiany jabłek. Kwaśne antonówki potrzebują go więcej, słodsze odmiany mniej. Najlepiej dosładzać stopniowo i próbować.

Gdzie spróbować

Hrubieszów to dobra baza do odkrywania wschodniej Lubelszczyzny, nadbużańskich sadów i wsi takich jak Stefankowice. Jabłczanki warto szukać latem i jesienią, w sezonie zbioru jabłek, podczas dożynek, festynów i jarmarków w powiecie hrubieszowskim, gdzie gospodynie z kół gospodyń wiejskich chętnie przygotowują dawne potrawy.

Zupa jabłkowa hrubieszowska to smak przydomowego sadu zamknięty w talerzu. Prosta, lekka i pachnąca cynamonem, łączy dawną tradycję zup owocowych z bogactwem lubelskich jabłek.

Jeśli widzisz błąd we wpisie — napisz proszę do redakcji pod adres info@nietylkopierogi.pl:

Źródła:

Zobacz też