Zupa z bani

Zupa z bani z ziemi sieradzkiej to słodkawa, kremowa zupa z dyni przetartej i zagotowanej z mlekiem, podawana z kluskami żelaznymi. Jesienne danie gminy Burzenin wpisane na LPT.

Zupa z bani to zupa z dyni z dodatkiem mleka. Ma biało-żółtą barwę, zawiesistą konsystencję i słodkawy smak. „Bania” to dawna, ludowa nazwa dyni, wciąż żywa w wielu regionach Polski. 4 listopada 2016 roku zupa z bani została wpisana na Listę Produktów Tradycyjnych (LPT) w kategorii gotowych dań i potraw z województwa łódzkiego.

Ponad sto lat tradycji

Tradycja przygotowywania zupy z bani na ziemi sieradzkiej sięga co najmniej początków XX wieku. Jak większość dawnych potraw wiejskich, jest łatwa w przyrządzeniu i opiera się na produktach z własnego gospodarstwa. Mieszkańcy tych terenów prowadzili produkcję mieszaną: uprawiali pola i chowali bydło mleczne. Mleko było więc zawsze pod ręką, a dynia rosła w obejściu.

Banię uprawiano najczęściej na własne potrzeby – dla pestek i na zupę – ale także na paszę dla bydła. Sadzono ją zwykle na kompostowniku albo na miejscu po kopcach ziemniaczanych, gdzie ziemia była żyzna i dobrze nawieziona. Taki sposób uprawy nie zabierał miejsca na polu, a dawał dużo dorodnych owoców.

Na słodko, jesienią i w piątki

W gminie Burzenin i w gminach sąsiednich zupę z bani przyrządzano na słodko. Była to potrawa sezonowa, gotowana jesienią lub na początku zimy, gdy dynia była dostępna. W wielu domach jedzono ją w dni powszednie, a w niektórych przygotowywano ją w piątki, ze względu na post.

Mieszkańcy powiatu sieradzkiego wspominają, jak gotowało się zupę: banię obierano ze skóry i pestek, krojono w kostkę, lekko solono, dosładzano cukrem, zalewano wodą i gotowano do miękkości. Miękką dynię przecierano przez sito, a potem dolewano mleko, aż zupa nabierała kremowej konsystencji, i całość jeszcze raz zagotowywano.

Ta prostota jest jej największą zaletą. Nie potrzeba wywaru, mięsa ani wymyślnych przypraw – tylko dynia, mleko, odrobina soli i cukru. Słodka zupa mleczna była na wsi daniem lubianym zwłaszcza przez dzieci, a dorośli cenili ją jako lekką, ale sycącą kolację po pracy.

Z kluskami żelaznymi

Zupę z bani najczęściej podawano z kluskami ziemniaczanymi, nazywanymi żelaznymi lub tartymi. Czasem dodawano do niej zacierki lub lane kluski. Kluski żelazne – z tartych surowych i gotowanych ziemniaków – to zresztą osobna potrawa z Listy Produktów Tradycyjnych, związana z pobliskim Szadkiem. Połączenie słodkiej, mlecznej zupy z ziemniaczanymi kluskami dobrze pokazuje logikę dawnej kuchni: zupa dawała smak, a kluski – sytość.

Warto też porównać zupę z bani z zupą z dyni z Rogowa, również wpisaną na LPT. Ta z Rogowa jest wytrawna, na wywarze warzywnym z kminkiem i kolendrą. Sieradzka zupa z bani to jej słodka, mleczna siostra. Dwie zupy z tego samego warzywa pokazują, jak różnie mogą gotować sąsiednie części jednego województwa.

Burzenin leży nad Wartą, w malowniczej części ziemi sieradzkiej. Jesienią, gdy w przydomowych ogrodach dojrzewają dynie, to dobry moment, by wybrać się w te strony i poszukać smaków dawnej wiejskiej kuchni.

Dynia w dawnej kuchni wiejskiej

Dynia była na wsi warzywem bardzo praktycznym. Dobrze się przechowywała – ułożona w suchej, chłodnej komorze mogła przetrwać nawet do zimy – więc zupę z bani można było gotować jeszcze długo po zakończeniu zbiorów. Pestki suszono i łuskano w długie jesienne wieczory, a resztki miąższu i skórki trafiały do bydła. Z jednej bani korzystało więc całe gospodarstwo: ludzie, zwierzęta i ogród, bo nasiona zostawiano na kolejny sezon. Właśnie dlatego zupa z bani tak długo utrzymała się w domowej kuchni ziemi sieradzkiej.

Smak i podanie

  • Z kluskami żelaznymi – lub tartymi, jak najczęściej dawniej.
  • Z zacierkami – drobnym domowym makaronem.
  • Z lanymi kluskami – szybki wariant na co dzień.
  • Na piątek – jako postne danie bezmięsne.

Przepis: zupa z bani

Porcje: 4–6 osób. Czas: około 1 godziny.

Składniki

Zupa:

  • 1 kg miąższu dyni (bez skóry i pestek)
  • 500 ml wody
  • 1 litr mleka
  • 1–2 łyżki cukru
  • szczypta soli

Lane kluski (wariant szybki):

  • 2 jajka
  • 4 łyżki mąki pszennej
  • szczypta soli

Przygotowanie

  1. Dynię obierz ze skóry, usuń pestki i pokrój w kostkę.
  2. Dynię lekko posól i posłódź, zalej wodą i gotuj do miękkości (ok. 20 minut).
  3. Miękką dynię przetrzyj przez sito lub zmiksuj na gładko.
  4. Dolej mleko, aż zupa będzie kremowa, i zagotuj, mieszając.
  5. Jajka roztrzep z mąką i solą na gładkie ciasto.
  6. Wlewaj ciasto cienką strużką do gotującej się zupy, mieszając. Gotuj 2 minuty.
  7. Dopraw cukrem i solą do smaku. Podawaj gorącą.

Wskazówka: jeśli podajesz zupę z kluskami żelaznymi, ugotuj je osobno w osolonej wodzie i dodawaj do talerzy – zupa pozostanie gładka i kremowa.

Gdzie spróbować

Zupy z bani najlepiej szukać podczas jesiennych festynów i dożynek w gminie Burzenin i okolicach Sieradza. Najwygodniejszą bazą noclegową jest Sieradz.

Zupa z bani to słodki smak jesieni na ziemi sieradzkiej: dynia z ogrodu, mleko od własnej krowy i kluski z ziemniaków. Proste danie, które przetrwało ponad sto lat.

Jeśli widzisz błąd we wpisie — napisz proszę do redakcji pod adres info@nietylkopierogi.pl:

Źródła:

Zobacz też