Kaszanka cienka

Wąska jak palec, ciemnobordowa, z widocznymi ziarnami gryki pod cienką osłonką — kaszanka cienka różni się od grubych, pękatych kiszek znanych z innych regionów. Ten wyrób z gminy Rzgów pod Łodzią, w regionie zapisywany także jako „kaszanka cieńka”, od 2016 roku figuruje na Liście Produktów Tradycyjnych (LPT) prowadzonej przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Łączy w sobie smak świniobicia, gryki i majeranku.

Jak wygląda i jak smakuje

Kaszankę nadziewa się w jelita o średnicy zaledwie 30–32 milimetrów, dlatego batony są smukłe i szybko się podgrzewają. Barwa jest ciemnobrązowa, niemal czarna, z bordowym odcieniem pochodzącym od krwi. Na przekroju widać ziarna kaszy gryczanej, drobne kawałki podrobów i skwarek. Smak jest pełny, lekko słodkawy od wątroby, z wyraźnym aromatem gryki, pieprzu i majeranku. Po podsmażeniu osłonka staje się chrupiąca, a wnętrze miękkie i soczyste.

Kasza parzona w wywarze z głów

Sekret tkwi w kaszy. Gryczane ziarno nie gotuje się w wodzie, lecz parzy w gorącym wywarze z gotowanych świńskich głów. Dzięki temu kasza nasiąka tłuszczem i smakiem mięsa, zanim trafi do farszu. Następnie łączy się ją z gotowaną wątrobą, płuckami, skwarkami ze słoniny i krwią, która spaja całość i nadaje jej kolor. Farsz doprawia się solą, pieprzem, majerankiem i cebulą.

Masą napełnia się cienkie jelita, a batony parzy w gorącej wodzie. Gotowość sprawdzano dawniej prostym sposobem: kaszankę nakłuwano drewnianym patyczkiem. Jeśli wypływał klarowny tłuszcz zamiast krwi, wyrób był gotowy. Ta metoda wciąż bywa wspominana przez masarzy z okolic Rzgowa jako znak rzemiosła przekazywanego z ojca na syna.

Wyroby z krwią i podrobami wymagają ścisłego przestrzegania zasad higieny i temperatury, dlatego najlepiej kupować je od sprawdzonych wytwórców.

Danie ze świniobicia

Kaszanka była nieodłącznym elementem wiejskiego świniobicia w regionie łódzkim. Pozwalała wykorzystać krew, podroby i wywar, które inaczej szybko by się zmarnowały. Cienkie batony robiło się szybciej i łatwiej je było przechowywać niż grube kiszki. Kaszankę jadło się na ciepło zaraz po świniobiciu, a resztę zawieszano w chłodnej komorze. Dla dzieci był to przysmak, a dla pracujących w polu — sycący, tani posiłek.

Cienka kaszanka ma jeszcze jedną zaletę: dobrze się piecze i grilluje, bo nie pęka tak łatwo jak gruba. Dlatego dziś często trafia na rodzinne grille i do ognisk.

Najlepsza kaszanka ma wyraźnie widoczne ziarna kaszy, które nie rozpadają się w papkę. To znak, że gryka została sparzona, a nie rozgotowana, i dobrze wchłonęła wywar.

Jak podawać

  • Podsmażona na patelni z dużą ilością cebuli.
  • Z ziemniakami z wody i kiszoną kapustą albo ogórkiem.
  • Pieczona na grillu lub nad ogniskiem, z musztardą i chlebem.
  • Zapiekana z jabłkiem i majerankiem w naczyniu żaroodpornym.

Do kaszanki pasuje kwaśny dodatek — ogórek, kapusta albo chrzan — który równoważy jej tłustość i głęboki smak.

Gdzie spróbować

Rzgów, położony tuż za południową granicą Łodzi, od dawna słynie z zakładów masarskich. Kaszankę cienką spotkać można w lokalnych sklepach mięsnych, a także na jarmarkach, festynach i targach produktów regionalnych województwa łódzkiego. Warto zapytać sprzedawców, czy kasza była parzona w wywarze — to najlepsza wskazówka, że wyrób powstał zgodnie z tradycją.

Kaszanka cienka to skromny, ale pełen smaku wyrób, który pokazuje, jak gospodarna była kuchnia wsi łódzkiej. Podsmażona z cebulą smakuje jak jesienne świniobicie u dziadków.

Jeśli widzisz błąd we wpisie — napisz proszę do redakcji pod adres info@nietylkopierogi.pl:

Źródła:

Zobacz też