Jarzębiak izdebnicki
Bursztynowy, lekko cierpki i wyraźnie aromatyczny — Jarzębiak izdebnicki to wódka z owoców jarzębiny, której nazwa prowadzi do Izdebnika, wsi na Pogórzu Wielickim. W 2010 roku trunek wpisano na Listę Produktów Tradycyjnych (LPT) prowadzoną przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. To przykład, jak owoc kojarzony głównie z jesiennym krajobrazem stał się podstawą lokalnego, wyrazistego alkoholu.
Czym jest jarzębiak izdebnicki
Jarzębiak ma bursztynową barwę i zawartość alkoholu od 38 do 45%, jest więc mocniejszy od wielu domowych nalewek. W smaku dominuje lekka cierpkość jarzębiny, złagodzona słodyczą i nutą suszonych owoców. Aromat jest wyraźny, jesienny, z delikatną goryczką w finiszu. Trunek przeznaczony jest wyłącznie dla osób pełnoletnich i podaje się go w małych porcjach.
Jak powstaje
Podstawą są dojrzałe owoce jarzębiny, zbierane jesienią, gdy nabiorą intensywnej barwy. Ponieważ surowe owoce są gorzkie, przed dalszą obróbką poddaje się je odgoryczaniu — tradycyjnie pomagały w tym przymrozki lub podsuszanie. Następnie owoce zalewa się alkoholem i pozostawia do maceracji, aby oddały barwę i aromat. Uzyskany nastaw łączy się z syropem cukrowym, klaruje i odstawia do dojrzewania. Czas leżakowania wpływa na łagodność i głębię smaku, dlatego jarzębiaka nie przygotowuje się w pośpiechu.
Izdebnik — wieś z historią
Izdebnik leży w dolinie potoku Skotnica, na Pogórzu Wielickim, w pobliżu Lanckorony. Wieś powstała na przełomie XIII i XIV wieku. Przez stulecia była własnością królewską, a później wchodziła w skład starostwa lanckorońskiego. Jej dzieje opisano w opracowaniu „Ziemia Wadowicka” z 1984 roku. Pagórkowaty krajobraz z sadami, miedzami i zadrzewieniami śródpolnymi do dziś jest typowy dla tej części Pogórza, a jesienią czerwone kiście jarzębiny widać tu przy wielu drogach.
Jak podawać
- w małych kieliszkach, lekko schłodzony,
- do pieczonej dziczyzny, pasztetów i wędlin,
- na zakończenie świątecznego obiadu,
- obok deski serów dojrzewających,
- jako upominek z wycieczki po Pogórzu.
Pijcie odpowiedzialnie — jarzębiak przeznaczony jest wyłącznie dla osób, które ukończyły 18 lat. Po spróbowaniu nie siadajcie za kierownicą.
Na wycieczkę w okolice Izdebnika
Izdebnik to dobry punkt wypadowy do Lanckorony, słynącej z drewnianej zabudowy rynku i ruin zamku na Górze Lanckorońskiej. Niedaleko leży Kalwaria Zebrzydowska z sanktuarium i dróżkami kalwaryjskimi wpisanymi na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Okolica zachęca do spacerów po pagórkach, z których przy dobrej pogodzie widać Beskidy. Jesień, gdy dojrzewa jarzębina, to szczególnie malowniczy czas na taką wyprawę.
Jarzębina w kulturze ludowej
Jarzębina od dawna rosła przy wiejskich drogach, na miedzach i skrajach lasów. Jej czerwone owoce zdobiły jesienny krajobraz, a gałązki z owocami bywały domową ozdobą. Owoce trafiały do kuchni w postaci konfitur i dodatków do mięs, a z czasem także do trunków. W Małopolsce popularne były zarówno słodsze nalewki, jak i mocniejsze wódki gatunkowe, do których należy jarzębiak. Każda rodzina miała własne proporcje i sposób odgoryczania owoców, a gotowe butelki chowano do piwniczki na święta i ważne uroczystości rodzinne. Dziś jarzębiak przypomina o tej gospodarskiej tradycji przetwarzania darów jesieni.
Gdzie spróbować
Jarzębiaka warto szukać na jarmarkach produktów regionalnych w powiecie wadowickim i w Krakowie, na kiermaszach w Lanckoronie oraz w sklepach z regionalnymi trunkami. Przed świętami łatwiej trafić na trunki z małych, rodzinnych wytwórni. Kupując, warto pytać o pochodzenie i sposób przygotowania, aby wybrać wyrób zgodny z tradycją.
Jeśli widzisz błąd we wpisie — napisz proszę do redakcji pod adres info@nietylkopierogi.pl:
- Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Jarzębiak izdebnicki – Lista Produktów Tradycyjnych, wpis 2010
- A. Siemionow, „Ziemia Wadowicka”, 1984
