Miód ze spadzi jodłowej z Pogórza Rożnowskiego

W słoiku wygląda jak gęsta, ciemna smoła o zielonkawym połysku, a na łyżce ma barwę od szarozielonej po niemal czarną. To miód ze spadzi jodłowej z Pogórza Rożnowskiego, z okolic jezior nad Dunajcem w Małopolsce. Miejscowi nazywają go po prostu miodem leśnym. Od 2017 roku jest na Liście Produktów Tradycyjnych (LPT).

Czym jest spadź

Spadź to słodka wydzielina owadów, które żywią się sokami drzew. Na jodłach pojawia się w postaci lepkich kropli na igłach i gałązkach. Pszczoły zbierają ją tak jak nektar z kwiatów i przerabiają na miód. Taki miód różni się od kwiatowych kolorem, smakiem i zapachem. Nie ma typowej kwiatowej słodyczy, za to wyczuwa się w nim żywicę i las. Na Pogórzu Rożnowskim sprzyjają mu rozległe lasy jodłowe porastające wzgórza wokół Jeziora Rożnowskiego i Jeziora Czchowskiego.

Wygląd, smak i zapach

Miód sprzedaje się w słoikach o wadze od 0,25 do 1,2 kilograma, w postaci płynnej, czyli patoki, albo skrystalizowanej, nazywanej krupcem. Płynny jest bardzo ciemny, od szarozielonego do prawie czarnego. Po krystalizacji wyraźnie jaśnieje i przybiera odcień ciemnobrązowy z zielonkawą nutą. Smak jest łagodny, mniej słodki niż w miodach kwiatowych, żywiczny i lekko korzenny. Zapach przypomina las iglasty po deszczu.

Miód spadziowy krystalizuje wolniej niż wiele innych miodów, dlatego długo pozostaje płynny. Gdy już stężeje, można go delikatnie upłynnić w ciepłej kąpieli wodnej, pilnując, by temperatura nie była zbyt wysoka.

Pasieki nad jeziorami

Na Pogórzu Rożnowskim pszczelarstwo ma długą tradycję. Wiele pasiek to niewielkie, przydomowe gospodarstwa, w których ule stoją w sadach i na skrajach lasów. Pszczelarze z regionu przekazują wiedzę z pokolenia na pokolenie i pokazują swoje miody na lokalnych imprezach, w tym podczas Małopolskiego Festiwalu Smaku. Ilość spadzi zależy od pogody, dlatego nie każdy rok jest dla nich równie udany.

Odpust u świętego Świerada

Z miodem leśnym wiąże się też miejscowa tradycja religijna. W Tropiu, na skale nad Dunajcem, stoi kościół uznawany za najstarszy w diecezji tarnowskiej, a obok niego pustelnia świętego Świerada. Tradycja łączy fundację świątyni z Kazimierzem Odnowicielem, a zachowany opis wizytacji z 1596 roku potwierdza jej dawną metrykę. Od 1983 roku podczas lipcowego odpustu ku czci świętego Świerada błogosławi się tu miód. Pszczelarze z okolicy przynoszą słoiki ze swoich pasiek, a pielgrzymi kupują miód na pamiątkę.

Jak podawać

Miód ze spadzi jodłowej ma wyrazisty smak, dlatego warto podawać go z produktami, które go nie zagłuszą.

  • Na kromce razowego chleba z masłem.
  • Z serami dojrzewającymi i orzechami na desce.
  • Do ciepłego, ale nie gorącego mleka lub herbaty z cytryną.
  • Do pierników i ciast korzennych zamiast części cukru.
  • Jako dodatek do marynaty do pieczonej wieprzowiny lub kaczki.

Miód najlepiej przechowywać w szczelnie zamkniętym słoiku, w suchym i zacienionym miejscu. Nie powinno się dodawać go do wrzących napojów, bo traci wtedy aromat.

Gdzie spróbować

Pogórze Rożnowskie to dobra okolica na letni wypoczynek. Nad Jeziorem Rożnowskim i Jeziorem Czchowskim są plaże, przystanie i trasy rowerowe, a w Czchowie warto wejść na wzgórze z wieżą dawnego zamku. Z Czchowa łatwo dojechać do Tropia, by zobaczyć kościół na skale i pustelnię. Miód kupuje się najczęściej bezpośrednio w pasiekach oraz na lokalnych festynach i jarmarkach.

Miód ze spadzi jodłowej to smak lasów nad Dunajcem. Kilka łyżeczek wystarczy, by poczuć, jak różnorodny może być polski miód.

Jeśli widzisz błąd we wpisie — napisz proszę do redakcji pod adres info@nietylkopierogi.pl:

Zobacz też