Koza prostyńska

Mała, twarda figurka zwierzęcia, jasnobeżowa z wierzchu i biała, porowata w środku, ozdobiona czerwonymi wzorami — tak wygląda koza prostyńska. To pieczywo odpustowe z Prostyni w gminie Małkinia Górna, w powiecie ostrowskim, które 14 maja 2019 roku zostało wpisane na Listę Produktów Tradycyjnych (LPT) w kategorii wyrobów piekarniczych i cukierniczych. Figurka mierzy zwykle 6–7 cm długości, 1,5–2 cm szerokości i 5–6 cm wysokości, jest lekka, twarda i lekko słona.

Legenda o beczących kozach

Historia kozy sięga początku XVI wieku. Biskup łucki Paweł Holszański podarował wówczas Prostyni rzeźbę Trójcy Przenajświętszej. Według legendy przypłynęła ona Bugiem z Janowa Podlaskiego, a pierwsze zobaczyły ją kozy pasące się na nadrzecznych łąkach. Zwierzęta zaczęły głośno beczeć, zwracając uwagę ludzi na niezwykły dar. Od tej pory koza stała się symbolem miejsca i pielgrzymek do prostyńskiego kościoła.

Odpustowe figurki i unici

Na przełomie XIX i XX wieku do Prostyni przybywali Unici Podlascy, prześladowani przez władze carskie. Aby uniknąć podejrzeń, udawali, że prowadzą kozy na targ, a w rzeczywistości szli na odpust Trójcy Świętej i odpust św. Anny. Na początku XX wieku Prostyń stała się głównym ośrodkiem wypieku kóz. Pielgrzymi wnosili figurki do kościoła, by zapewnić pomyślność domowej hodowli, a potem zabierali je do domów jako talizman szczęścia aż do kolejnego odpustu.

Jak powstaje koza

Ciasto przygotowuje się z mąki, wody, odrobiny drożdży i soli. Z masy formuje się wałeczki, które nacina się i kształtuje w figurki z nogami, rogami i bródką. Gotowe kozy parzy się kilka minut w gorącej wodzie, następnie hartuje w zimnej, wygładza i piecze w niskiej temperaturze przez około 70 minut. Na koniec maluje się je farbami spożywczymi z dodatkiem jajka, a zdobienia posypuje kaszą manną lub makiem.

Przepis: domowe kozy odpustowe

To uproszczona kompilacja tradycyjnej metody, dobra na rodzinne warsztaty. Figurki są twarde i służą raczej jako pamiątka niż przekąska.

Składniki

  • 500 g mąki pszennej
  • ok. 250 ml letniej wody
  • 5 g świeżych drożdży
  • 1 płaska łyżeczka soli
  • 1 jajko i czerwony barwnik spożywczy do malowania
  • kasza manna lub mak do posypania

Przygotowanie

  1. Drożdże rozpuść w wodzie, dodaj mąkę i sól, zagnieć twarde, gładkie ciasto.
  2. Z ciasta tocz wałeczki grubości palca, nacinaj końce nożem i formuj nogi, rogi oraz bródkę.
  3. Figurki zanurzaj na 2–3 minuty w gorącej, niewrzącej wodzie, a potem przełóż na chwilę do zimnej.
  4. Ułóż kozy na blasze wyłożonej papierem, wygładź powierzchnię i piecz około 70 minut w 140°C, aż będą suche i twarde.
  5. Po ostudzeniu wymieszaj jajko z barwnikiem, maluj wzory pędzelkiem i posyp kaszą manną lub makiem. Dosusz w ciepłym miejscu.

Koza w muzeach i na odpustach

Prostyńskie kozy można dziś kupić na odpustach w nadbużańskich miejscowościach, a także w okolicach Puszczy Białej i Puszczy Kamienieckiej. Trafiły do zbiorów muzeów etnograficznych, a nawet do apartamentów papieża Jana Pawła II. Prostyń leży na obszarze Lokalnej Grupy Działania „Zielone Sioło”, która promuje dziedzictwo kulinarne tej części Mazowsza.

Wycieczka nad Bug

Prostyń leży nad Bugiem, w pobliżu Małkini Górnej. Okolica zachęca do spływów kajakowych, wędrówek po nadbużańskich łąkach i wizyty w kościele związanym z kultem Trójcy Przenajświętszej. Najlepszy czas na przyjazd to dni odpustowe, gdy przy kościele można zobaczyć kramy z kozami i poczuć dawną atmosferę pielgrzymek.

Koza prostyńska to coś więcej niż wypiek. To pamiątka, amulet i opowieść o wierze mieszkańców znad Bugu, przekazywana z rąk do rąk od ponad stu lat.

Jeśli widzisz błąd we wpisie — napisz proszę do redakcji pod adres info@nietylkopierogi.pl:

Źródła:

Zobacz też