Ogórkowe pikle

W słoiku drobne, równe kawałki ogórka o jasnożółtej barwie, zanurzone w klarownej zalewie. Bez skórki i bez nasion, chrupiące, o wyraźnie słodko-kwaśnym smaku. To ogórkowe pikle – przetwór, który od dziesięcioleci przygotowuje się w domach na Śląsku Opolskim. Od 14 maja 2013 roku figurują na Liście Produktów Tradycyjnych (LPT) jako produkt województwa opolskiego.

Czym są ogórkowe pikle

Ogórkowe pikle to marynowane kawałki dojrzałych ogórków. Do ich przygotowania używa się dużych, żółtych ogórków, które zostały na krzakach dłużej niż te zbierane do kiszenia. Owoce obiera się ze skórki i wydrąża gniazda nasienne, a miąższ kroi w niewielkie kawałki o wymiarach około 1 na 2 centymetry. Dzięki temu pikle mają jednolity wygląd i jasnożółty, lekko przezroczysty kolor. Smak jest słodko-kwaśny, z nutą przypraw dodanych do zalewy, a konsystencja jędrna i chrupka.

Tradycja na Śląsku Opolskim

Irena Sztabowa w książce o kuchni śląskiej wydanej w 1985 roku wymienia pikle ogórkowe jako przetwór popularny na Śląsku Opolskim. To potwierdza, że przepis był dobrze znany w regionie już kilkadziesiąt lat temu, a jego korzenie sięgają czasów, gdy każda gospodyni robiła zapasy na zimę z tego, co urosło w ogrodzie.

Ogórki rosły w przydomowych ogrodach w dużych ilościach. Część zbierano młode i kiszono w beczkach, ale te, które przerosły i zażółciły się, nie nadawały się już do kiszenia. Zamiast je wyrzucać, gospodynie przerabiały je właśnie na pikle. Był to sposób na pełne wykorzystanie plonów i na zdobycie smacznego dodatku, który urozmaicał zimowe posiłki.

Jak powstają

Opis sposobu przygotowania zachował się w publikacji „Nowa kuchnia śląska”. Dojrzałe ogórki myje się, obiera i przekrawa wzdłuż, a następnie łyżką usuwa nasiona razem z miękkim miąższem wokół nich. Twardy miąższ kroi się w kawałki i układa w słoikach. Osobno gotuje się zalewę z wody, octu i cukru z dodatkiem przypraw. Gorącą zalewą zalewa się ogórki, słoiki zamyka i pasteryzuje, aby przetwór przetrwał do wiosny.

Gotowe pikle przechowywano w chłodnej piwnicy, obok kiszonej kapusty, ogórków kiszonych i innych przetworów. Słoiki otwierano przez całą zimę, a pikle podawano do obiadu jako przystawkę lub dodatek.

Czym różnią się od ogórków kiszonych

Ogórki kiszone powstają w wyniku fermentacji mlekowej w solance i mają kwaśny, słony smak. Pikle ogórkowe są marynowane w occie z cukrem, dlatego smakują słodko-kwaśno. Różnica dotyczy także surowca – do kiszenia wybiera się małe, zielone ogórki ze skórką, a do pikli duże, dojrzałe i żółte, które obiera się ze skórki. Na stole wyglądają więc zupełnie inaczej: pikle są jasne, drobno pokrojone i błyszczące od zalewy.

Jak je podawać

Ogórkowe pikle najlepiej pasują do dań mięsnych. Na Śląsku podaje się je do pieczeni, rolad, karminadli czy wędlin, a także do ziemniaków z sosem. Ich słodko-kwaśny smak równoważy ciężkie, tłuste potrawy i odświeża podniebienie. Sprawdzają się też na zimnej płycie, obok jajek, sera i pieczywa, oraz jako składnik sałatek. Po otwarciu słoika trzymaj pikle w lodówce, zawsze przykryte zalewą.

Wskazówki

Jeśli chcesz przygotować pikle w domu, wybieraj ogórki dojrzałe, ale nie przejrzałe – z twardym, jędrnym miąższem. Zbyt miękkie owoce rozpadną się w zalewie. Kawałki krój równo, aby wszystkie nasiąkły marynatą w tym samym czasie. Słoiki z piklami najlepiej odstawić na kilka tygodni przed otwarciem, by smak zalewy dobrze przeszedł do ogórka.

Jeśli widzisz błąd we wpisie — napisz proszę do redakcji pod adres info@nietylkopierogi.pl:

Źródła:

Zobacz też