Piernik z latwergą

Ciemny, wilgotny piernik pieczony na blasze o wymiarach około 36 na 28 centymetrów, przełożony owocowymi powidłami i polany kakaową polewą. Pachnie przyprawami korzennymi, a w środku ma słodko-kwaśną warstwę owoców. To piernik z latwergą z Winiar pod Głogówkiem. Na Listę Produktów Tradycyjnych trafił 27 sierpnia 2024 roku.

Czym jest latwerga

Latwerga to gęste powidła smażone z kilku rodzajów owoców. W Winiarach robi się ją z gruszek odmiany Winówka, jabłek oraz wiśni lub śliwek. Owoce smaży się długo, aż masa zgęstnieje i ściemnieje. Taka latwerga może stać w słoikach przez wiele miesięcy. Słowo pochodzi z niemieckiego „Latwerge”, które oznaczało gęsty owocowy przecier, dawniej używany także w aptekach.

Gruszka Winówka to stara odmiana, która dobrze nadaje się do przetworów. Jej owoce są twarde i aromatyczne, a po usmażeniu dają ciemną, słodką masę. Połączenie z kwaśnymi wiśniami lub śliwkami sprawia, że latwerga nie jest mdła i dobrze kontrastuje ze słodkim ciastem.

Piernikarska tradycja Winiar

Winiary leżą tuż przy Głogówku, a ich piernikarska historia sięga XVIII wieku. Od 1765 roku działała tu firma piernikarska Kniling, która wypiekała pierniki znane w okolicy. Pierniki były wtedy cenionym towarem, sprzedawanym na jarmarkach i odpustach. Tradycja pieczenia przetrwała w domach mieszkańców, choć zmieniały się czasy i granice.

Latwergę zaczęto dodawać do piernika pod koniec lat siedemdziesiątych XX wieku. Od tego czasu przepis przeszedł przez co najmniej trzy pokolenia gospodyń. Każda z nich dbała, by ciasto było wilgotne, a warstwa owoców wyraźna. Dziś piernik z latwergą to jeden z wypieków, z których Winiary są dumne.

Koło Gospodyń Wiejskich Głogówek–Winiary

Na listę piernik zgłosiło Koło Gospodyń Wiejskich Głogówek–Winiary. Gospodynie pieką go na festyny, dożynki i spotkania w gminie, a także pokazują, jak przygotowuje się latwergę. Dzięki ich pracy przepis został zapisany i doceniony jako część dziedzictwa Opolszczyzny. To kolejny przykład, jak koła gospodyń wiejskich chronią lokalną kuchnię przed zapomnieniem.

Jak wygląda i smakuje

Piernik ma ciemnobrązowy kolor i zwartą, ale miękką strukturę. Kroi się go w prostokąty, tak by w każdym kawałku była widoczna warstwa latwergi. Polewa kakaowa dodaje słodyczy i lekkiej goryczki. W smaku czuć miód, przyprawy korzenne i owoce. Piernik zyskuje, gdy poleży dzień lub dwa, bo wtedy ciasto przechodzi wilgocią z owoców.

Jak podawać piernik z latwergą

  • Pokrojony w prostokąty, do kawy lub herbaty z cytryną.
  • Na świątecznym stole, obok makowca i kołocza.
  • Z łyżką bitej śmietany, która łagodzi korzenny smak.
  • Jako upominek, zapakowany w papier, bo dobrze znosi transport.

Piernik przechowuj w chłodnym miejscu, zawinięty w papier lub ściereczkę. Nie wysycha szybko, więc można go upiec kilka dni przed świętami.

Owoce z przydomowych sadów

Latwerga powstawała z tego, co rosło w przydomowych sadach. Jesienią gospodynie zbierały gruszki, jabłka i śliwki, a latem wiśnie. Część owoców zjadano od razu, a resztę przerabiano na przetwory. Długie smażenie w dużych garnkach było pracą na cały dzień, często wspólną dla kilku kobiet. Gotowa latwerga służyła potem jako smarowidło do chleba i nadzienie do ciast, w tym do piernika.

Gdzie spróbować

Piernika z latwergą najlepiej szukać w Głogówku i Winiarach w czasie lokalnych imprez, gdy koło gospodyń przygotowuje swoje wypieki. Głogówek warto odwiedzić także dla zabytkowego centrum i rynku. Okres przedświąteczny i jesienne jarmarki to najlepszy czas na spróbowanie tego wypieku.

Jeśli widzisz błąd we wpisie — napisz proszę do redakcji pod adres info@nietylkopierogi.pl:

Źródła:

Zobacz też