Nadwiślańska zupa z suma
Nadwiślańska zupa z suma to klarowny rosół rybny z Janowca z kawałkami smażonego suma i startymi warzywami, z nutą cytrusów. Poznaj historię i przepis.
Nadwiślańska zupa z suma ma jasną, słomkową barwę i lekko mętny wywar, w którym pływają drobno starte warzywa i złociste kawałki smażonej ryby. Na wierzchu zielenieje natka pietruszki. Ryba jest żółta z zewnątrz i śnieżnobiała w środku, warzywa bardzo miękkie, a smak delikatny, z wyczuwalną cytrusową nutą. Zupa pochodzi z Janowca i nadwiślańskich wsi powiatu puławskiego. 7 marca 2024 roku nadwiślańska zupa z suma została wpisana na Listę Produktów Tradycyjnych (LPT) w kategorii gotowych dań i potraw.
Sum – król Wisły
Sum to największa słodkowodna ryba Polski. Dorosłe osobniki mogą mierzyć nawet 3 metry i ważyć ponad 100 kilogramów, choć do kuchni trafiały zwykle mniejsze ryby. Wisła między Janowcem a Kazimierzem Dolnym od wieków była łowiskiem dla mieszkańców nadbrzeżnych wsi. Rybacy wypływali na rzekę łodziami, a złowione sumy, sandacze czy leszcze stanowiły ważne uzupełnienie wiejskiego stołu. Sum ceniony był za zwarte, tłustawe mięso bez drobnych ości, które dobrze znosi zarówno smażenie, jak i gotowanie.
Bliskość rzeki ukształtowała kuchnię całego nadwiślańskiego pasa. Ryby jadano w dni postne, w piątki i w okresie przed świętami, a zupa z suma była sposobem, by z jednej dużej ryby wykarmić całą rodzinę. Głowa, ości i płetwy szły na wywar, a filet – na kawałki do talerzy.
Danie postne i świąteczne
Zupa z suma towarzyszyła mieszkańcom Janowca w różnych momentach roku. W okresach postu zastępowała zupy na mięsie, a podczas świąt i rodzinnych uroczystości pojawiała się jako elegantsze danie rybne. Jej przygotowanie wymagało czasu: najpierw gotowano esencjonalny wywar, potem smażono rybę i warzywa, a dopiero na końcu łączono wszystko w garnku. Taka kolejność pozwala uzyskać zupę o czystym smaku, w której każdy składnik zachowuje swój charakter.
Jak powstaje zupa z suma
Podstawą jest wywar rybny. Warzywa – marchew, pietruszkę, seler i cebulę – ściera się na tarce i podsmaża na maśle, dzięki czemu zupa nabiera słodyczy i złotawego koloru. Kawałki suma oprószone mąką smaży się osobno, aż się zarumienią. Następnie warzywa i rybę zalewa się przecedzonym wywarem i krótko gotuje. Na koniec zupę doprawia się sokiem z cytryny, który podkreśla smak ryby, i posypuje natką. W porcji podawanej w Janowcu znajduje się około 200 ml wywaru, 60 g smażonej ryby i 40 g warzyw.
Ważny jest też dobór ryby. Najlepiej sprawdza się sum średniej wielkości, o jasnym, zwartym mięsie. Duże, stare osobniki bywają tłuste i mają wyraźniejszy, bardziej mulisty posmak, dlatego gospodynie wybierały młodsze ryby albo moczyły filety krótko w mleku przed smażeniem. Smażenie ma znaczenie nie tylko dla smaku: zrumieniona skórka chroni kawałki przed rozpadaniem się w gorącym wywarze.
Smak i podanie
Zupa jest lekka, ale sycąca. Smażony sum dodaje jej głębi, masło – gładkości, a cytryna – świeżości. Najlepiej podawać ją gorącą, zaraz po ugotowaniu, gdy ryba jest jeszcze jędrna.
- Z natką pietruszki lub koperkiem na wierzchu.
- Z pajdą chleba żytniego.
- Z gotowanymi ziemniakami podanymi osobno, dla bardziej sycącego obiadu.
Przepis: nadwiślańska zupa z suma
Na 4 porcje. Czas przygotowania: około 1,5 godziny.
Składniki
Wywar:
- głowa, ości i płetwy z suma (lub 500 g resztek rybnych)
- 1,5 l wody
- 1 cebula
- 2 liście laurowe
- 4 ziela angielskie
- sól
Zupa:
- 500 g fileta z suma
- 2 marchewki
- 1 pietruszka
- kawałek selera (ok. 100 g)
- 1 cebula
- 2 łyżki masła klarowanego
- 2 łyżki mąki
- 2 łyżki oleju
- sok z ½ cytryny
- pęczek natki pietruszki
- sól i biały pieprz
Przygotowanie
- Głowę, ości i płetwy opłucz, zalej zimną wodą, dodaj przekrojoną cebulę, liście laurowe i ziele angielskie. Gotuj na małym ogniu około 60 minut, zbierając szumowiny. Lekko posól i przecedź.
- Marchew, pietruszkę, seler i drugą cebulę zetrzyj na tarce o drobnych oczkach.
- Rozgrzej masło klarowane w garnku i duś starte warzywa 8–10 minut, aż zmiękną i lekko się zezłocą.
- Filet pokrój w kawałki 3–4 cm, oprósz solą, pieprzem i mąką. Obsmaż na rozgrzanym oleju z każdej strony na złoty kolor.
- Do warzyw wlej 1 l przecedzonego wywaru i gotuj 10 minut.
- Dodaj usmażoną rybę i gotuj na małym ogniu jeszcze 10 minut, aby kawałki się nie rozpadły.
- Dopraw sokiem z cytryny, solą i pieprzem. Podawaj posypaną posiekaną natką.
Wskazówka: zamiast cytryny możesz użyć soku z limonki – nuta cytrusowa będzie jeszcze wyraźniejsza.
Gdzie spróbować
Janowiec leży naprzeciwko Kazimierza Dolnego, po drugiej stronie Wisły. W sezonie kursuje między nimi prom, a z ruin zamku Firlejów widać szeroką dolinę rzeki, z której pochodzą sumy. Zupę najczęściej spotkać można podczas lokalnych festynów i imprez kulinarnych w powiecie puławskim oraz w restauracjach nadwiślańskich miasteczek, które sięgają po ryby z Wisły. Wygodną bazą noclegową jest Kazimierz Dolny.
Nadwiślańska zupa z suma to smak rzeki zamknięty w talerzu: prosty, czysty i świeży. Warto jej spróbować, odwiedzając Janowiec i Kazimierz Dolny.
Jeśli widzisz błąd we wpisie — napisz proszę do redakcji pod adres info@nietylkopierogi.pl:
- Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Nadwiślańska zupa z suma – Lista Produktów Tradycyjnych, wpis 2024
- Wikipedia, Sum europejski



