Lipówka kornicka

Lipówka kornicka to klarowna, jasnożółta nalewka z kwiatu lipy, pachnąca lipą i miodem. Ma słodko-ziołowy smak i zawiera od 35 do 45 procent alkoholu. Pochodzi z Kornicy w powiecie łosickim, na wschodnim skraju Mazowsza, a od 2013 roku figuruje na Liście Produktów Tradycyjnych (LPT) w kategorii napojów.

Zbiór w słoneczny dzień

Lipa od wieków była na polskiej wsi drzewem szczególnym. Sadzono ją przy domach, kapliczkach i kościołach, a jej kwiat suszono na herbatę i zbierano jako pożytek dla pszczół. Do lipówki kornickiej zbiera się kwiat w pełni kwitnienia, w słoneczny dzień, gdy płatki są suche, a aromat najsilniejszy. Mokre lub przekwitłe kwiaty dają mniej zapachu i mogą nadać nalewce gorzki posmak. Dlatego zbieracze uważnie obserwują drzewa i pogodę.

Lipy kwitną zwykle na przełomie czerwca i lipca. W tym czasie w Kornicy i okolicznych wsiach powietrze pachnie słodko, a nad koronami drzew brzęczą pszczoły. Zbiór trwa krótko, więc trzeba wybrać właściwy moment. Zebrane kwiaty od razu trafiają do naczyń z alkoholem, aby nie straciły świeżości.

Jak powstaje nalewka

Kwiaty lipy zalewa się alkoholem i pozostawia do maceracji. W tym czasie alkohol wyciąga z nich barwę i aromat. Po odcedzeniu nalewka zachowuje kwiatowy aromat, w którym wyraźnie czuć miodową nutę, zaokrąglającą smak. Gotowy trunek musi odstać, aby się sklarować i ułożyć. Dopiero po kilku miesiącach nabiera pełni smaku. Im dłużej dojrzewa w chłodnej piwnicy, tym bardziej harmonijna staje się nuta ziół i miodu.

Tradycja nalewek

Nalewki robiono na Ziemi Kornickiej co najmniej od XVIII wieku. Przygotowywano je zarówno na dworach szlacheckich, jak i w chłopskich chatach. Dawniej dojrzewały w dębowych beczkach, później w szklanych słojach i gąsiorach. Każdy dom miał swoje receptury, a nalewki z kwiatów, owoców i ziół podawano gościom, stosowano jako domowe lekarstwo i zabierano na wesela. Lipówka była szczególnie ceniona za łagodny, kwiatowy charakter i rozgrzewające działanie w zimowe wieczory.

Kornica leży na pograniczu, gdzie przenikały się wpływy polskie, litewskie i rosyjskie. Wpłynęło to również na kulturę stołu. Nalewka była stałym elementem gościnności i dowodem gospodarności domu. Dziś kornickie trunki wciąż przygotowuje się w domach, a nalewki pojawiają się na lokalnych festynach.

Dobra lipówka jest przejrzysta, bez osadu, i ma czysty, jasnożółty kolor. Zapach powinien przywodzić na myśl kwitnące drzewa w letni dzień, a smak być łagodny, słodkawy i lekko ziołowy. Alkohol nie powinien dominować, mimo że jego zawartość jest dość wysoka. To właśnie równowaga między mocą trunku a delikatnym aromatem kwiatów decyduje o jakości nalewki.

Jak podawać

  • W małych kieliszkach, lekko schłodzoną, jako dodatek do deseru.
  • Po obiedzie, jako łagodny trunek na trawienie.
  • Zimą, kilka kropli do gorącej herbaty z miodem.
  • Do serów i suszonych owoców podczas spotkania przy stole.

Lipówka jest napojem alkoholowym, dlatego należy pić ją z umiarem i nie podawać osobom niepełnoletnim ani kierowcom.

Gdzie spróbować

Dobrą bazą do wycieczki w okolice Kornicy są Łosice, z których blisko do doliny Bugu i do wsi, gdzie wciąż kwitną stare lipowe aleje. Najpiękniej jest tu w lipcu, w czasie kwitnienia lip, gdy cała okolica pachnie miodem. Lokalne festyny i jarmarki to dobra okazja, by spróbować domowych nalewek i porozmawiać z ich twórcami. Warto też zatrzymać się pod starą lipą i samemu poczuć zapach, który zamyka się w każdej butelce lipówki.

Jeśli widzisz błąd we wpisie — napisz proszę do redakcji pod adres info@nietylkopierogi.pl:

Zobacz też