Mieszanka rybna w zalewie octowej

Mieszanka rybna w zalewie octowej wygląda w słoju jak wiejska spiżarnia w miniaturze: złociste, podsmażone kawałki różnych ryb przełożone krążkami cebuli, liśćmi laurowymi i ziarnami ziela angielskiego, zalane klarowną, lekko słodkawą zalewą. Smak jest wyraźnie kwaśny, łagodzony nutą cukru, a mięso ryb — zwarte i aromatyczne. Od 2014 roku przysmak figuruje na Liście Produktów Tradycyjnych (LPT), krajowym wykazie Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Jeziora gminy Bledzew

Mieszanka wywodzi się z gminy Bledzew w powiecie międzyrzeckim, krainy lasów i wód na północy Ziemi Lubuskiej. Ryby od zawsze pochodziły z okolicznych akwenów: jeziora Cisie, jeziora Chycińskiego i Zalewu Bledzewskiego, który rozciąga się w zalesionym wąwozie i jest zasilany przez rzekę Obrę oraz Strugę Jeziorną. W wodach tych żyją płocie, leszcze, okonie, karpie i szczupaki. Rybacy i wędkarze przynosili do domu połów złożony z wielu gatunków, a gospodynie musiały znaleźć sposób, by go zagospodarować i zachować na dłużej. Tak narodził się zwyczaj przygotowywania mieszanki — w jednym słoju lądowały wszystkie ryby z jednego połowu.

Jak powstaje

Ryby oczyszcza się, patroszy i dzieli na kawałki, a następnie soli i smaży na złoty kolor. Usmażone układa się warstwami w słojach, przekładając cebulą pokrojoną w krążki. Osobno gotuje się zalewę z octu, wody, cukru, soli, ziela angielskiego i liścia laurowego. Gorącą lub ciepłą zalewą zalewa się ryby i zamyka słoje. Kiedyś przetwór przechowywano w chłodnej piwnicy, gdzie przez kilka dni dojrzewał, a ości mniejszych ryb miękły pod wpływem octu. Ten etap jest kluczowy — dopiero po dojrzeniu smak zalewy przenika mięso i wszystkie składniki tworzą spójną całość.

Na rodzinne spotkania i dla gości

Mieszanka rybna była przysmakiem przygotowywanym na rodzinne spotkania, imieniny i święta. Słoje stawiano na stole jako zimną przekąskę, która nie wymagała dodatkowej pracy w dniu przyjęcia. Z czasem zaczęto nią częstować także turystów odpoczywających nad jeziorami. Przetwór zgłosili do krajowego wykazu Magdalena i Andrzej Dolata, prowadzący nad Obrą gospodarstwo agroturystyczne Dolatówka, położone przy zabytkowej elektrowni wodnej.

Przepis: ryby smażone w zalewie octowej

Na 2 słoiki o pojemności 0,9 l. Danie najlepsze po 2–3 dniach w lodówce.

Składniki

  • 1 kg filetów z ryb słodkowodnych (płoć, leszcz, karp, okoń)
  • 3 łyżki mąki
  • sól i olej do smażenia
  • 2 duże cebule
  • 500 ml wody
  • 200 ml octu 10%
  • 3 łyżki cukru
  • 1 łyżeczka soli
  • 6 ziaren ziela angielskiego, 3 liście laurowe, kilka ziaren pieprzu

Przygotowanie

  1. Ryby pokrój na kawałki, posól, obtocz w mące i usmaż na złoto z obu stron. Odsącz z tłuszczu.
  2. Wodę zagotuj z cukrem, solą i przyprawami, na koniec dodaj ocet i cebulę w krążkach. Gotuj 2 minuty.
  3. Ryby ułóż w słoikach warstwami, przekładając cebulą.
  4. Zalej ciepłą zalewą, ostudź i zamknij.
  5. Przechowuj w lodówce i zjedz w ciągu tygodnia.

Ryby w zalewie octowej przechowuje się w lodówce, w szczelnie zamkniętym naczyniu, całkowicie zanurzone w zalewie. Najlepiej smakują po dniu lub dwóch, gdy ocet, cebula i przyprawy przenikną mięso. Przed podaniem warto wyjąć je wcześniej z lodówki, bo zbyt zimne tracą część aromatu.

Gdzie spróbować

Bledzew i okolice to raj dla wędkarzy, kajakarzy i rowerzystów. Szlak kajakowy Obry prowadzi przez malownicze lasy, a Zalew Bledzewski zachęca do spacerów brzegiem. Mieszankę rybną najłatwiej spróbować w gospodarstwie Dolatówka lub podczas lokalnych festynów i targów produktów regionalnych.

Gdzie kupić

  • Gospodarstwo Agroturystyczne „Dolatówka” (Magdalena i Andrzej Dolata) — opis miejsca, Elektrownia 2, 66-350 Bledzew, tel. 95 743 67 33 / 601 568 107

Jeśli widzisz błąd we wpisie — napisz proszę do redakcji pod adres info@nietylkopierogi.pl:

Źródła:

Zobacz też