Woleńskie kartoflaki

Woleńskie kartoflaki to szare, owalne kluski ziemniaczane z farszem z soczewicy lub kaszy, gotowane na dokopiny w Woli Osowińskiej. Poznaj ich historię i przepis.

Woleńskie kartoflaki to duże, owalne kluski ziemniaczane o długości 10–12 centymetrów i charakterystycznej szarej barwie. Ciasto z gotowanych i surowych, startych ziemniaków otacza farsz, który dawniej zależał od tego, co akurat było w spiżarni: najczęściej soczewica, ale także kasza jaglana, gryczana albo groch. Kartoflaki pochodzą z Woli Osowińskiej w gminie Borki, w powiecie radzyńskim. Na Listę Produktów Tradycyjnych (LPT) wpisano je 7 grudnia 2012 roku i był to setny produkt z województwa lubelskiego na tej liście.

Wola Osowińska – wieś na pograniczu

Wola Osowińska leży na styku Pradoliny Wieprza i Wysoczyzny Łukowskiej, w krajobrazie podmokłych łąk, lasów i niewielkich pól. Najstarsza wzmianka o wsi pochodzi z 1525 roku, kiedy należała do dóbr Firlejów, jednego z najpotężniejszych rodów dawnej Lubelszczyzny. Ziemia nie była tu nigdy łaskawa. Na piaszczystych, ubogich glebach uprawiano żyto, proso, grykę, soczewicę i len, a od XIX wieku coraz więcej ziemniaków. To właśnie z tych skromnych płodów powstała miejscowa kuchnia, w której nic się nie marnowało.

Kartoflaki są dobrym przykładem takiej kuchni. Ziemniaki dawały sycące ciasto, a soczewica i kasze, bogate w białko, zastępowały mięso, którego na co dzień brakowało. Danie było tanie, pożywne i proste w przygotowaniu dla dużej rodziny.

Danie na dokopiny

Szczególne miejsce zajmowały kartoflaki podczas dokopin, czyli zwyczaju kończącego jesienne wykopki. Gdy ostatni rząd ziemniaków trafiał do worków, gospodyni przygotowywała dla pomocników obfity posiłek, a woleńskie kartoflaki były jego głównym punktem. Podawano je gorące, polane roztopionym tłuszczem ze skwarkami. Wspólne jedzenie po ciężkiej pracy w polu było podziękowaniem za pomoc sąsiadów i okazją do zabawy, śpiewów i rozmów.

Do dziś przepis przechowują gospodynie z Woli Osowińskiej. W 2012 roku produkt zgłosił do wpisu tamtejszy Gminny Ośrodek Kultury, a uroczysta gala z okazji setnego lubelskiego produktu tradycyjnego odbyła się 12 grudnia tego samego roku.

Jak powstają kartoflaki

Część ziemniaków gotuje się i przeciska przez praskę, a część ściera na surowo na drobnej tarce i dokładnie odciska z soku. Oba rodzaje masy łączy się z mąką i solą, aż powstanie elastyczne ciasto. To surowe ziemniaki nadają kartoflakom szary kolor i lekko kleistą, sprężystą strukturę. Na farsz gotuje się soczewicę do miękkości, a następnie miesza z podsmażoną słoniną i cebulą. Z ciasta formuje się placki, nakłada farsz, zlepia w owalną kluskę i wrzuca na osolony wrzątek. Po wypłynięciu gotuje się je jeszcze kilka minut.

Smak i podanie

Kartoflaki są miękkie i wilgotne, o wyraźnym smaku ziemniaków i lekko orzechowym, sycącym wnętrzu z soczewicy. Słonina i cebula dodają im głębi, a okrasa ze skwarkami sprawia, że jedna porcja wystarcza na solidny obiad.

  • Klasycznie: ze skwarkami i stopionym tłuszczem.
  • Z kwaśnym mlekiem albo maślanką do popicia.
  • Na drugi dzień: pokrojone w plastry i odsmażone na patelni.

Przepis: kartoflaki z soczewicą

Na około 12 sztuk.

Składniki

Ciasto:

  • 1 kg ziemniaków ugotowanych w łupinach lub obranych
  • 1 kg surowych ziemniaków
  • około 150–200 g mąki pszennej lub ziemniaczanej
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka soli

Farsz:

  • 250 g zielonej lub brązowej soczewicy
  • 100 g słoniny
  • 1 duża cebula
  • sól i pieprz
  • szczypta majeranku

Do podania:

  • 100 g słoniny lub boczku na skwarki
  • 1 cebula

Przygotowanie

  1. Soczewicę przepłucz i ugotuj w osolonej wodzie do miękkości, około 25 minut. Odcedź.
  2. Słoninę pokrój w kostkę i wytop. Dodaj posiekaną cebulę i zeszklij. Połącz z soczewicą, dopraw solą, pieprzem i majerankiem, lekko rozgnieć i ostudź.
  3. Ugotowane ziemniaki przeciśnij przez praskę i ostudź.
  4. Surowe ziemniaki zetrzyj na drobnej tarce i mocno odciśnij przez ściereczkę. Odczekaj, aż skrobia z soku opadnie na dno, odlej wodę i skrobię dodaj do masy.
  5. Połącz obie masy ziemniaczane, dodaj jajko, sól i tyle mąki, aby ciasto było elastyczne i nie kleiło się do rąk.
  6. Zwilżonymi dłońmi formuj placki wielkości dłoni, nakładaj łyżkę farszu i zlepiaj w owalne kluski.
  7. Wkładaj partiami do dużego garnka osolonego wrzątku. Po wypłynięciu gotuj jeszcze 3–5 minut.
  8. Słoninę na okrasę pokrój i wytop ze zrumienioną cebulą. Polej nią gorące kartoflaki.

Gdzie spróbować

Woleńskie kartoflaki najłatwiej spotkać podczas jesiennych festynów i dożynek w gminie Borki oraz na imprezach organizowanych przez Gminny Ośrodek Kultury w Woli Osowińskiej. Pojawiają się też na targach produktów regionalnych w powiecie radzyńskim i łukowskim. Dobrą bazą wypadową jest Łuków, skąd do Woli Osowińskiej jest kilkanaście kilometrów. Okolica sprzyja spacerom i wycieczkom rowerowym wzdłuż doliny Wieprza.

Woleńskie kartoflaki przypominają, jak z ziemniaków i garści soczewicy można było przygotować posiłek dla całej gromady pomocników. To smak lubelskiej jesieni i wspólnej pracy na polu.

Jeśli widzisz błąd we wpisie — napisz proszę do redakcji pod adres info@nietylkopierogi.pl:

Źródła:

Zobacz też