Miód wielokwiatowy z doliny Warty

Miód wielokwiatowy z doliny Warty ma dwie twarze. Świeżo odwirowany jest płynną, jasną patoką, która po około trzech dniach zaczyna krystalizować i zmienia się w drobnoziarnisty, jasnokremowy krupiec. Wiosenny zbiór jest delikatny i kwiatowy, a skrystalizowany miód pachnie dodatkowo woskiem. Miejscowi pszczelarze nazywają go „bukietem kwiatów”, bo w jednym słoiku zamyka się cała roślinność nadwarciańskich łąk. Od 2018 roku jest wpisany na Listę Produktów Tradycyjnych (LPT).

Prawy brzeg Warty

Miód powstaje na prawym brzegu Warty, w okolicach Gorzowa Wielkopolskiego. To teren łąk zalewowych, starorzeczy, zadrzewień i przydomowych sadów. Wczesną wiosną pszczoły zbierają pyłek i nektar z leszczyny, wierzby i olchy, a potem z klonu, wiśni, jabłoni i głogu. Latem przenoszą się na rośliny łąkowe, których w dolinie rzeki jest bardzo dużo. Każdy tydzień przynosi inne kwiaty, dlatego smak miodu zmienia się w zależności od tego, kiedy pszczelarz go odwirował.

Dolina Warty to także ważna ostoja ptaków i owadów. Wilgotne łąki, rzadko koszone i niezbyt intensywnie uprawiane, zachowały bogactwo gatunków, które w wielu innych miejscach zniknęły. Dla pszczół oznacza to pożytek od marca aż do późnego lata.

Patoka i krupiec

Słowo patoka oznacza miód płynny, świeżo wydobyty z plastrów. Krupiec to miód skrystalizowany, w którym cukry utworzyły drobne kryształki. Miód wielokwiatowy z doliny Warty krystalizuje szybko i równomiernie, co daje mu gładką, łatwą do rozsmarowania konsystencję. Krystalizacja jest naturalnym procesem i świadczy o tym, że miód nie był przegrzewany. Jeśli ktoś woli płynną formę, może ogrzać słoik w kąpieli wodnej, ale w temperaturze nieprzekraczającej około 40°C.

Praca pszczelarza nad Wartą

Pszczelarstwo w dolinie Warty wymaga dobrej znajomości terenu. Wiosenne roztopy i wysoki stan rzeki mogą zalewać część łąk, dlatego pasieki ustawia się na wyżej położonych skrawkach ziemi, przy zabudowaniach lub na skraju lasu. Pszczelarz obserwuje, co aktualnie kwitnie, i na tej podstawie decyduje o terminie miodobrania. Wcześnie odwirowany miód jest jaśniejszy i delikatniejszy, a późniejszy zbiór ma więcej nut ziołowych.

Po odwirowaniu miód cedzi się przez sita i odstawia w odstojnikach, aby na powierzchnię wypłynęły drobne pęcherzyki powietrza i resztki wosku. Dopiero wtedy rozlewa się go do słoików. W wielu pasiekach nadal robi się to ręcznie, małymi partiami, co pozwala zachować pełny aromat miodu.

Smak i zastosowanie w kuchni

Wiosenny miód jest łagodny, z kwiatową słodyczą. Letnie zbiory bywają ciemniejsze i bardziej wyraziste, z nutą ziół łąkowych. To uniwersalny miód, który dobrze odnajduje się zarówno w codziennej, jak i świątecznej kuchni.

  • Na pieczywie z masłem lub z twarogiem.
  • Do herbaty, naparów ziołowych i lemoniady.
  • Do pierników, miodowników i ciast drożdżowych.
  • Do glazury do pieczonych warzyw i drobiu.

Dobrym pomysłem jest porównanie zbiorów z różnych miesięcy. Różnice w kolorze i aromacie dobrze pokazują, jak zmienia się roślinność doliny w ciągu sezonu.

Gdzie spróbować

Miody z doliny Warty najłatwiej poznać na lubuskich wydarzeniach pszczelarskich. W Gorzowie Wielkopolskim jesienią odbywa się Jarmark Miodny Świętego Michała, na którym swoje zbiory prezentują pszczelarze z okolicy. Miody pojawiają się również podczas Lubuskiego Święta Chleba w Bogdańcu i na Lubuskim Miodobraniu w Lubiszynie. Na jarmarku warto poprosić o próbkę i zapytać pszczelarza, w którym miejscu stoją jego ule.

Miód wielokwiatowy z doliny Warty to smak krajobrazu, który zmienia się z każdym tygodniem. To także dobry pretekst, by odwiedzić nadwarciańskie łąki, gdy kwitną najpiękniej.

Jeśli widzisz błąd we wpisie — napisz proszę do redakcji pod adres info@nietylkopierogi.pl:

Źródła:

Zobacz też