Boczek wędzony łuskany z Szadku

Boczek wędzony łuskany z Szadku to płat wieprzowego boczku pozbawiony skóry i kości – stąd określenie „łuskany”. Ma wymiary około 15–16 na 40 cm, grubość około 6 cm i waży od jednego do dwóch kilogramów. Jego powierzchnia jest żółta do jasnobrązowej, a w przekroju widać jasnoróżowe mięso z białymi przerostami tłuszczu. Wyrabia się go w Szadku, w powiecie zduńskowolskim. Od 2014 roku produkt figuruje na Liście Produktów Tradycyjnych (LPT) prowadzonej przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Jak wygląda i smakuje

Boczek ma regularny, prostokątny kształt i równomiernie wybarwioną powierzchnię. Po przekrojeniu ukazuje wyraźne warstwy mięsa i tłuszczu, które są delikatne i soczyste dzięki końcowemu parzeniu. Smak jest łagodnie słony, z nutą pieprzu i liścia laurowego, a dym z olchy, dębu, jałowca i drewna owocowego nadaje mu aromat, w którym wyczuwa się lekko żywiczny ton jałowca. Boczek jest miękki i daje się kroić w cienkie plastry bez rozpadania.

Tradycja szadkowskich wędlin

Okolice Szadku słynęły z hodowli świń, które karmiono paszą gospodarską, w tym otrębami. Dzięki temu mięso było zwarte, a tłuszcz twardy i biały. Receptura boczku łuskanego jest przekazywana w miejscowych rodzinach od około 70 lat, a wyrób zdobywał nagrody w konkursach wojewódzkich na produkty tradycyjne.

Opis sposobu przygotowania boczku można odnaleźć także w dawnej literaturze kulinarnej. Autorka poradnika gospodarskiego, Norkowska, zalecała nacieranie boczku solą na dobę przed włożeniem do solanki i zauważała, że tak przygotowany i uwędzony boczek jest „wyborne do chleba na surowo”. Ten opis dobrze oddaje charakter wyrobu z Szadku.

Jak powstaje boczek łuskany

Z boczku usuwa się skórę i kości, a następnie naciera go solą i odkłada na 24 godziny. Potem mięso trafia do solanki z pieprzem i liściem laurowym, w której pekluje się od dwóch do trzech tygodni. Po wyjęciu boczek osusza się i przenosi do wędzarni.

Wędzenie prowadzi się dymem z olchy, dębu, jałowca i drewna owocowego, aż powierzchnia nabierze ciemnopomarańczowego koloru. Ostatni etap to parzenie przez około godzinę – dzięki niemu boczek staje się miękki i soczysty, a jednocześnie gotowy do jedzenia bez dalszej obróbki.

Peklowanie, parzenie i wędzenie mięsa w domu wymaga wiedzy o bezpieczeństwie żywności – właściwej ilości soli peklującej, temperatury i czasu. Dlatego zamiast eksperymentować, warto spróbować wyrobu od zarejestrowanego producenta.

Jak podawać boczek łuskany

Boczek z Szadku najlepiej smakuje na zimno, pokrojony w cienkie plastry, ale sprawdza się też w kuchni na ciepło.

  • Na kromce żytniego chleba z musztardą i ogórkiem kiszonym.
  • Na desce wędlin z chrzanem, rzodkiewką i szczypiorkiem.
  • Podsmażony do jajecznicy, kapusty lub fasolki szparagowej.
  • Jako dodatek do żurku, kapuśniaku albo ziemniaków z koperkiem.

Ze względu na łagodny smak i brak skóry boczek łuskany chętnie wybierają osoby, które za tłustymi wędlinami nie przepadają.

Gdzie spróbować

Szadek to jedno z najstarszych miast Ziemi Łódzkiej, z prawami miejskimi od XIII wieku, gotyckim kościołem św. Jakuba i zachowanym średniowiecznym układem rynku. Leży w powiecie zduńskowolskim, niedaleko Zduńskiej Woli i Sieradza, więc łatwo zaplanować tu przystanek w podróży przez zachodnią część regionu. Wyroby z Szadku pojawiają się na jarmarkach, dożynkach i festynach promujących produkty tradycyjne w województwie łódzkim. Wizytę warto połączyć ze spacerem po rynku, wycieczką do Sieradza z jego skansenem i rowerową przejażdżką po okolicznych polach.

Boczek łuskany z Szadku to przykład wędliny, w której prostota składu idzie w parze z cierpliwością wyrobu – od doby w soli po godzinę parzenia.

Jeśli widzisz błąd we wpisie — napisz proszę do redakcji pod adres info@nietylkopierogi.pl:

Źródła:

Zobacz też